Techniawa

Techniawa Najszybciej rozwijająca się seria imprez w Małopolsce

Nie chcemy się bawić w bycie portalem opiniotworczym, ale wasz ulubiony wieśniacki kolektyw ma jednak troszkę przemyśleń...
28/07/2026

Nie chcemy się bawić w bycie portalem opiniotworczym, ale wasz ulubiony wieśniacki kolektyw ma jednak troszkę przemyśleń. Jest jedna rzecz, której chyba nigdy nie zrozumiemy. DJ puszcza kozacki numer. Parkiet płonie. Piszesz po imprezie do dejota:

– Co to za track?
– Hehe… sekret. 🤫

Sekret?

Stary… spokojnie. Nie odkryłeś nowego gatunku. Nie stworzyłeś tego numeru. Nie napisałeś melodii. Nie nagrałeś wokalu. Nie siedziałeś miesiącami w studiu.
Po prostu znalazłeś kawałek, który ktoś inny stworzył i miał odwagę wypuścić go w świat.

I tu zaczyna się najlepsze. Ukrywając track ID, tak naprawdę ukrywasz przed ludźmi też to, kto zrobił ten numer. Człowiek, który stworzył ten kawałek, poświęcił czas, energię i kreatywność, żeby ktoś mógł przeżyć ten moment na parkiecie. A ty robisz z tego wielka tajemnice xD

„Nie powiem, bo jeszcze ktoś będzie znał mój numer”.

Twój numer? Brzmi ciekawie, biorąc pod uwagę, że twoim największym wkładem było znalezienie go na playliście youtube. To nie jest ekskluzywność. To jest trzymanie cudzej zabawki w rękach i mówienie: „nie dam, bo moja”. Muzyka nie działa w ten sposób.

Muzyka żyje wtedy, kiedy przechodzi z osoby na osobę. Kiedy ktoś po twoim secie wraca do domu, szuka tego numeru, poznaje artystę i następnego dnia odpala go jeszcze 20 razy.

Jeżeli jesteś naprawdę dobrym DJ-em, ludzie i tak będą rozkminiać ciebie. Nie dlatego, że znasz jakiś tajny numer zgrany z pendrajwa kolegi. Nie dlatego, że przez pół roku ukrywałeś ID kawałka. Tylko dlatego, że potrafisz zrobić coś, czego inni nie potrafią. Masz selekcję. Masz timing. Masz wyczucie momentu. Potrafisz stworzyć emocję.

Bo DJ-a zapamiętuje się za to, co robi z muzyką, a nie za to, że zachowuje się jak właściciel muzyki, którą sam tylko znalazł. Chowanie tracków nie buduje legendy. Buduje wizerunek gościa, który musi ukrywać cudzą pracę, żeby jego własna persona wydawała się większą. Największy flex jest wtedy, kiedy po twoim secie 20 osób wychodzi z nowym ulubionym kawałkiem i wie, kto go zrobił.

Bo DJ nie jest strażnikiem muzyki. Jest jej pośrednikiem. A jeśli twoje ego nie wytrzymuje, że ktoś inny też może znać dobry numer to może problemem nie jest track ID.

Change my mind.

Niedziela wieczur i... sety na YT i SC  🥰 (patrz komentarze)Wielkie podziękowania dla wszystkich którzy przybyli w ostat...
26/07/2026

Niedziela wieczur i... sety na YT i SC 🥰 (patrz komentarze)

Wielkie podziękowania dla wszystkich którzy przybyli w ostatni piątek i przyczynili się do POTĘGI której doświadczyliśmy w naszym ulubionym krakowskim klubie!

Specjalne podziękowania dla całej ekipy i didżejów, w szczególności SmyQa który przyjechał prosto z Lublina i zagrał seta mimo złamanej jak i również dla bramkarza Maxa i drivera Piotrka!

Do zobaczenia w grudniu!

24/07/2026

I o to chodzi 💓

Kiedys to było! Dwa lata temu, lato z Maxem jeszcze w starym STK47 🥵Dacie radę przebić ten klimat w ten piątek???
21/07/2026

Kiedys to było! Dwa lata temu, lato z Maxem jeszcze w starym STK47 🥵
Dacie radę przebić ten klimat w ten piątek???

7 days left...
17/07/2026

7 days left...

KRAK_RAVE się rozprzestrzenia 😳Jeszcze 10 dni, tęsknimy za wami.
14/07/2026

KRAK_RAVE się rozprzestrzenia 😳
Jeszcze 10 dni, tęsknimy za wami.

Jest coś pięknego w tym, że na jednym parkiecie spotykają się ludzie, którzy na co dzień pewnie nigdy by się nie poznali...
12/07/2026

Jest coś pięknego w tym, że na jednym parkiecie spotykają się ludzie, którzy na co dzień pewnie nigdy by się nie poznali.

Student, chłopak z budowy, lekarz, grafik, kierowca, informatyk, dziewczyna w rave'owym futrze, gość w koszulce z Decathlonu.

Ktoś wpada w jeansach i czarnym T-shircie, ktoś inny w goglach, masce gazowej, z gwizdkiem i świecącymi bransoletkami. Chodzi też legenda, że we Wrocławiu na "zimowy zjazd alpinistów" u chłopaków z Freak of Rave ktoś wbił w kombinezonie narciarskim z nartami xD

I właśnie o to chodzi.

Rave, wbrew temu co niektórzy próbują wmówić, nigdy nie polegał na tym, żeby wszyscy wyglądali tak samo.

Najbardziej bawią nas czasem wyobrażenia ludzi, którzy żyją pod kamieniem. Według internetowych ekspertów każdy przychodzi tylko po to, żeby, cyt. "wyrwać lafiryndę" albo się naćpać xD

Może dlatego niektóre kluby trochę narzekają, że na naszych imprezach bar nie robi rekordów. Część ludzi zamiast stać przy barze, stoi pod sceną.

Ktoś tańczy całą noc. Ktoś czeka kilka godzin na ten jeden numer, który wywoła ciarki.

I może właśnie dlatego ludzie wracają.

Bo można przyjść w czymkolwiek. Można być kimkolwiek. Nie trzeba niczego udowadniać. Nie trzeba pasować do żadnego obrazka.

A kiedy odpala dobra pompeczka, nagle znikają wszystkie różnice.

Zostaje muzyka, energia i ludzie.

Nie wierzysz? To sprawdź, jak to wygląda u nas za 2 tygodnie 😎👍

Jakieś to wszystko takie nie wiem
09/07/2026

Jakieś to wszystko takie nie wiem

09/07/2026

Jeszcze tylko dwa tygodnie! Wytrzymacie!

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Techniawa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria