08/03/2021
„Dzień Kobiet” dobiega końca....
Dzień kobiet dobiega końca??
Dzień kobiet jest codziennie.
Codziennie, kiedy wstają do pracy,
Codziennie, kiedy przed wyjściem prasują jeszcze dzieciom prześcieradła do przedszkola,
Codziennie, kiedy starają się utrzymać siebie, albo swoje dzieci,
Codziennie, kiedy idą ulicą, z laptopem w torebce, albo z czterema ciężkimi siatami z Biedry,
Codziennie, kiedy stoją na kasie, kierują tramwajem, lepią 200 kotletów stojąc na nogach 5h bez przerwy, projektują, ilustrują, ratują komuś życie, odbierają dzieci z przedszkola jednocześnie prowadząc ważną rozmowę z szefem i planując w głowie listę rzeczy do zrobienia w ciągu swojego czasu wolnego - zrobić pranie, ogarnąc naczynia w zlewie, nakarmic dzieci, sprawdzic czy lekcje odrobione, odebrac kilka nowych maili z pracy, zrobic tabelke w exelu, ogarnąć to zlecenie co wpadło nagle bo kasa potrzebna i to nic ze zarwą nockę...
Codziennie, kiedy wykonują swoją pracę wiedząc, że koledzy na tych samych stanowiskach zarabiają od nich więcej...
Codziennie, kiedy ktoś na nie gwiżdże na ulicy, albo mówi, że są łatwe, albo, że same się prosiły...a one muszą iść dalej bo jeśli się odezwą to im sie oberwie...
Codziennie, kiedy noszą w macicach swoje dzieci, i kiedy boją się o ich zdrowy rozwój, nie piją alkoholu, jedzą zdrowo, wszystko robią tak jak trzeba żeby dziecko miało najlepiej..
Codziennie kiedy rodzą, ze znieczuleniem i bez, w bólu, czasem w samotności, czasem ze świadomością, że dziecko nie przeżyje 2 tygodni, i że będzie okrutnie cierpiało a one nic nie będą mogły na to poradzic...
Codziennie, kiedy Państwo pokazuje im, że ma je w dupie..kiedy mówi co im wolno a czego nie, kiedy ustanawia prawo w którym na kobiety nakładane są ograniczenia, i odbiera im się prawa...prawo wyboru, prawo do decydowania o sobie, prawo do powiedzenia „nie” czy zmiany zdania, prawo do opieki, do przetrwania, do głosu i do praw równych mężczyznom.
Codziennie, są wojowniczkami.
@ STRAJK KOBIET