Rysuję Smutne Obrazki

Rysuję Smutne Obrazki rysuję smutne obrazki. głównie.

07/06/2022
„W głowie młyn, tartak sprzecznych myśli”Zofia Stryjeńska.moja bratnia dusza ;)
02/04/2022

„W głowie młyn, tartak sprzecznych myśli”
Zofia Stryjeńska.moja bratnia dusza ;)

Zocha - my spirit animal
20/11/2021

Zocha - my spirit animal

Zwlokłam się z łóżka jak z katafalku.
Zocha
---
"Góralka", po 1945, gwasz, papier, 72 x 60,5 cm,

Ostatni miesiąc dłużył mi się niemiłosiernie…a to za sprawą nowego leku, z którym się nie zaprzyjaźnię, bo wprowadził mn...
19/06/2021

Ostatni miesiąc dłużył mi się niemiłosiernie…a to za sprawą nowego leku, z którym się nie zaprzyjaźnię, bo wprowadził mnie w stan dziwnego letargu…i odkleił od wszystkiego, sprawiał psikusy mojej pamięci, i błędnikowi…
Nie, to nie jest dobrze, kiedy tak się czujesz po lekach, trzeba wtedy zmienić. Dopasowanie niestety może zająć jakiś czas. Bywaly u mnie bardzo dobre miesiące, a teraz jest taki właśnie, że się rozpływam, jakbym nie miała ciała, tylko samą głowę, bardzo ciężką i śpiącą…
Lek na szczęście został już wyeliminowany i, mam nadzieję, że niedługo wrócę do pełnej sprawności ;)
To jak? Może chcecie się podzielić swoimi doświadczeniami w temacie efektów ubocznych zażywanych leków i w ogóle zdaniem na temat ich skuteczności - zachęcam do DYSKUSJI 💁🏽‍♀️

„ obostrzenia zdjęte i można wreszcie chodzić bez maseczek. i nagle - BUM! jak widzę na ulicy ludzi bez masek, to mam ta...
15/06/2021

„ obostrzenia zdjęte i można wreszcie chodzić bez maseczek. i nagle - BUM! jak widzę na ulicy ludzi bez masek, to mam takie: „OMG! co im się stało w twarz?”. że niby tak mi się te maski wgrały w plastykę twarzy, że zapomniałam już jak człowiek wygląda „pod spodem”… „
😶😶😶😶😶😶😶😶😶

najważniejsze to wiedzieć na czym się stoi, i mieć jakąś stałą oraz coś, co trzyma Cię przy ziemi. tak mówią...         ...
26/05/2021

najważniejsze to wiedzieć na czym się stoi, i mieć jakąś stałą oraz coś, co trzyma Cię przy ziemi. tak mówią...

Dziś bardzo ważna godzina -   🌍.Zaczyna się już zaraz!Jest to akcja  , która ma być symbolem troski o naszą planetę. Od ...
27/03/2021

Dziś bardzo ważna godzina - 🌍.
Zaczyna się już zaraz!
Jest to akcja , która ma być symbolem troski o naszą planetę. Od 2007-ego, co roku w ostatnią sobotę marca na całym świecie o 20:30 (naszego czasu) gasną iluminacje miejskie i generalnie światła w różnych lokalizacjach. Na godzinę.Tylko tyle i AŻ tyle. A wszystko po to żeby zwrócić naszą uwagę na problemy z jakimi Ziemia się zmaga.
Tegoroczna akcja w Polsce poświęcona jest Bałtykowi, który niestety jest w coraz gorszym stanie :(
Każdy może wziąc udział - po prostu o 20:30 zgascie światła w domach/ firmach. Pamiętam, że miedyś pokazywali w tv po tej akcji jak planeta wyglądała w tej jednej godzinie, kiedy gasły kolejne miasta...no robilo to wrażenie.
Także zachęcam!
dziś wyjątkowo wyskoczyłam z różowego i szarego. Niech się wyróżnia ta godzinka!🌑

dzisiaj był Dzień Uznania Dla Manatów 😁Pzyznaję, że nie znałam tych morskich ssaków, a są o tyle niezwykłe, że spokrewni...
25/03/2021

dzisiaj był Dzień Uznania Dla Manatów 😁
Pzyznaję, że nie znałam tych morskich ssaków, a są o tyle niezwykłe, że spokrewnione z syrenami morskimi, wytępionymi w XVIII wieku. Widać to zresztą po tej dużej płetwie ogonowej :)
Oczywiście jak wiele innych, jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem :( mimoniż są pod ochroną.
Manat to troche taka gruba foka z głową buldoga i płetwą jak łopata 😆 świetnie pływa, może zostać pod wodą z 15 minut, ciężki jest skurczybyk jak na te swoje 3 metry - waży ok. 1620 kg 😑 i generalnie to jest samotnikiem, ale podobno jak jest w stadzie to sie lubi poprzytulać do innych manatów 😁
A spotkać go można w USA i w Afryce.
@ Ocean Atlantycki

Kiedy strzelasz sobie selfiaka i nagle winda staje...pomiędzy piętrami, a ty przypominasz sobie, że masz klaustrofobię a...
24/03/2021

Kiedy strzelasz sobie selfiaka i nagle winda staje...pomiędzy piętrami, a ty przypominasz sobie, że masz klaustrofobię a w ogóle to zawsze bałaś się jezdzić windami, ale trochę ostatnio odpuściłaś, no i okazuje się, że trzeba było nie odpuszczać.

***
Wczoraj był Dzień Windy. Nie żartuję. Wjeżdżam nią codziennie, odwiedzając dziadków, chociaż przez lata wbiegałam schodami. Bo tak się bałam wind. Tego, że mogą się zatrzymać między piętrami i wtedy umrę ze strachu albo z braku tlenu, tego, że mogą zerwać się te liny i spadnę na dół i umrę od uderzenia, zmiażdżona jak ziemniaki w puree, tego, że mogą przypadkiem ruszyć kiedy będę dopiero wsiadać i utnie mi którąś część ciała...
Dużo oglądałam filmów z windami...wiem co mówię.
Do tych lęków z dzieciństwa doszły też takie dzisiejsze typu - ze utknę a ajfon mi się rozładuje, czy coś w tym stylu...
Poza tym nie ufam tym przyciskom, które niby mają kogos powiadomić o awarii...że niby gdzieś w budynku siedzi taka osoba co sie patrzy na jeden guzik całe dnie i czeka kiedy sie zaświeci, a wtedy biegnie na ratunek? Pojęcia nie mam na czym to polega, nigdy nie utknęłam w windzie...
A skoro już powiedziałam na głos i nawet zilustrowałam ewentualną sytuację, to bankowo od teraz będę znowu wbiegać po schodach, bo mam takiego pecha, że teraz to już na pewno coś by mi sie stało...serio.

***
Macie jakieś lęki związane z windami?
@ Winda

„Dzień Kobiet” dobiega końca....Dzień kobiet dobiega końca??Dzień kobiet jest codziennie.Codziennie, kiedy wstają do pra...
08/03/2021

„Dzień Kobiet” dobiega końca....
Dzień kobiet dobiega końca??
Dzień kobiet jest codziennie.
Codziennie, kiedy wstają do pracy,
Codziennie, kiedy przed wyjściem prasują jeszcze dzieciom prześcieradła do przedszkola,
Codziennie, kiedy starają się utrzymać siebie, albo swoje dzieci,
Codziennie, kiedy idą ulicą, z laptopem w torebce, albo z czterema ciężkimi siatami z Biedry,
Codziennie, kiedy stoją na kasie, kierują tramwajem, lepią 200 kotletów stojąc na nogach 5h bez przerwy, projektują, ilustrują, ratują komuś życie, odbierają dzieci z przedszkola jednocześnie prowadząc ważną rozmowę z szefem i planując w głowie listę rzeczy do zrobienia w ciągu swojego czasu wolnego - zrobić pranie, ogarnąc naczynia w zlewie, nakarmic dzieci, sprawdzic czy lekcje odrobione, odebrac kilka nowych maili z pracy, zrobic tabelke w exelu, ogarnąć to zlecenie co wpadło nagle bo kasa potrzebna i to nic ze zarwą nockę...
Codziennie, kiedy wykonują swoją pracę wiedząc, że koledzy na tych samych stanowiskach zarabiają od nich więcej...
Codziennie, kiedy ktoś na nie gwiżdże na ulicy, albo mówi, że są łatwe, albo, że same się prosiły...a one muszą iść dalej bo jeśli się odezwą to im sie oberwie...
Codziennie, kiedy noszą w macicach swoje dzieci, i kiedy boją się o ich zdrowy rozwój, nie piją alkoholu, jedzą zdrowo, wszystko robią tak jak trzeba żeby dziecko miało najlepiej..
Codziennie kiedy rodzą, ze znieczuleniem i bez, w bólu, czasem w samotności, czasem ze świadomością, że dziecko nie przeżyje 2 tygodni, i że będzie okrutnie cierpiało a one nic nie będą mogły na to poradzic...
Codziennie, kiedy Państwo pokazuje im, że ma je w dupie..kiedy mówi co im wolno a czego nie, kiedy ustanawia prawo w którym na kobiety nakładane są ograniczenia, i odbiera im się prawa...prawo wyboru, prawo do decydowania o sobie, prawo do powiedzenia „nie” czy zmiany zdania, prawo do opieki, do przetrwania, do głosu i do praw równych mężczyznom.
Codziennie, są wojowniczkami.
@ STRAJK KOBIET

Wczoraj minął rok od „PACJENTA ZERO” 🍾 i wyjątkowo zamiast bazgrołów postanowiłam podzielić się własnym monologiem w tem...
05/03/2021

Wczoraj minął rok od „PACJENTA ZERO” 🍾 i wyjątkowo zamiast bazgrołów postanowiłam podzielić się własnym monologiem w temacie tak bliskim nam wszystkim.
Zachęcam to dyskusji, jakby co :)

Adres

Kraków

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rysuję Smutne Obrazki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria