13/10/2025
Właśnie na ekranach kin ukazał się film Chopin, Chopin. To dla mnie spore przeżycie, jako że miałam przyjemność robić do niego konsultacje historyczne z zakresu obyczajowości w XIX w.
Film, na który wylewa się niezasłużona fala dziennikarskiego hejtu. Ale nie oczekujmy cudów w czasach, gdy pisać recenzje może każdy, a sztuczna inteligencja pomoże poskładać nieudolnie napisane zdania.
Film psychologiczny o artyście żyjącym w cieniu nieuleczalnej choroby. Bez wątpienia wartościowy, który po wyjściu z kina sprawia, że chcemy milczeć, a sceny zostają w oczach jeszcze na długo. Na pewno nie dla miłośników popcornu, Tik Toków i medialnych popisów na Instagramie. Raczej dla wielbicieli sztuki i książek, poszukujących głębszych doznań.