18/06/2026
NA BOCZNICY ZŁOTEGO POCIĄGU
Z pewnych źródeł dowiedzieliśmy się, że legendarny tzw. złoty pociąg może znajdować się gdzieś na tajemniczej linii kolejowej między stacjami A i B. Ta nieistniejąca już dziś trasa od lat fascynuje swoimi zagadkami. Np. do dziś nie udało się ustalić, z jaką prędkością poruszał się na niej skład, jeżeli że stacji A do stacji B (60 km), dojeżdżał w 30 minut. Stacji już nie ma, a rozkłady jazdy zaginęły w wojennej zawierusze.
Niezrażeni udaliśmy się w teren. Idąc byłą trasą kolejową ( obecnie ścieżka rowerowa) dotarliśmy do byłej wsi Pfierdelveg (dziś Koniokrady), która leży w pobliżu trasy. Tam, od mieszkańców, dowiedzieliśmy się nowych szczegółów. m.in., że Złoty Pociąg skrywa w sobie Bursztynową Komnatę. W tejże ukryto sarkofag złoty faraona Ramzesa XIII (znanego z powieści B.Prusa). W nim relikwiarz że srebra, kości słoniowej i masy perłowej z paznokciem świętej Kuziamuzi. W tymże carskie j**o (to jubilerskie, nie anatomiczne), a w nim Oko Taurona- jedyny na świecie brylant, który ważony jest w sumo, a nie w latach.
Wszystko to pokazano nam na modelach w miejscowym sklepie pamiątkarskim.
Korzystając z okazji zwiedziliśmy ruiny słynnej tamtejszej twierdzy mającej jedną bramę główną, cztery mniejsze, dwanaście furtek i 365 drzwi. Niestety, dziś z tego kompleksu nie do zdobycia pozostało tylko trochę cegieł i resztki pieca. Grzebiąc w nim znaleźliśmy jednak starą grafikę przedstawiającą tajemniczego Mężczyznę z pieskiem. Niestety grafika jest mocno uszkodzona, przez co brak faksymilii i daty powstania dzieła. Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że jest to dzieło sztuki wybitne i prekursorskie. Mamy nadzieję, że badania konserwatorskie pozwolą na ustalenie wartości odkrycia, co zwróci nam koszty eskapady i nie tylko.