14/07/2026
https://www.facebook.com/share/p/1DNqoi9AmX/
Są wiadomości, na które człowiek nigdy nie jest gotowy.
Kiedy dotarła do mnie informacja o nagłej śmierci śp. Elwiry Fronczak, przyznam szczerze – ręce mi opadły. To jedna z tych chwil, kiedy trudno znaleźć właściwe słowa.
Nie znałem do tej pory osoby, która byłaby jednocześnie tak pozytywna, pełna życia, energii i zwykłej ludzkiej życzliwości dla innych.
Trudno pisać o Elwirze w czasie przeszłym. Bo wszystko, co Ją otaczało, było teraźniejszością w najpełniejszym sensie tego słowa — żywym działaniem, ciepłym uśmiechem, energią, którą zarażała innych. Była z tych ludzi, o których mówi się, że „wszędzie ich pełno” — w najlepszym, najpiękniejszym znaczeniu. Tam, gdzie była Elwira, działo się dobro.
Wielu mieszkańcom naszej gminy pozostanie w pamięci przede wszystkim przez to, co robiła dla lokalnej historii i społeczności. Razem ze Stowarzyszeniem Miłośników Historii HUZAR współtworzyła wydarzenia, które nie były tylko kolejnymi punktami w kalendarzu imprez. To były spotkania ludzi, wspomnień i budowania naszej lokalnej tożsamości.
Kaźmierska Gra Plenerowa poświęcona Powstańcom Wielkopolskim, konkurs pieśni patriotycznych „Pieśń zagrzewała żołnierzy do walki”, Noc Muzeów na starym dworcu, żywe lekcje historii w szkołach, wieczornice patriotyczne, premiera filmu „Powstanie Wielkopolskie. Bitwa o Chodzież” — wszędzie tam była Elwira. Była obecna nie tylko organizacyjnie. Była sercem wielu tych działań. Potrafiła łączyć ludzi wokół historii, ale tak naprawdę łączyła ich wokół czegoś jeszcze ważniejszego — wspólnoty, pamięci i zwykłej ludzkiej życzliwości.
Są ludzie, którzy zostawiają po sobie rzeczy.
I są ludzie, którzy zostawiają po sobie wspomnienia.
Mam poczucie, że Elwira należała właśnie do tej drugiej grupy.
Rodzinie, bliskim oraz wszystkim związanym ze Stowarzyszeniem Miłośników Historii HUZAR składam wyrazy głębokiego współczucia.
Dziękuję Ci, Elwiro, za uśmiech, energię i za to, że pomagałaś ocalać od zapomnienia historię naszej małej ojczyzny.
🕯️