07/07/2025
🛣️ TRANSFĂGĂRĂȘAN – piękna, dzika, kręta i... niebezpieczna.
To już któryś raz, kiedy razem z przyjaciółmi przecinam Rumunię na motocyklu. Zakręty marzenie, widoki jak z pocztówki i... niedźwiedzie. Tak, niedźwiedzie. 🐻🇷🇴
W tej części Karpat żyje ok. 13 000 niedźwiedzi brunatnych – największa populacja w Europie. Wychodzą do ludzi, bo przyzwyczailiśmy je do jedzenia, zdjęć, atencji. I to błąd. Ogromny.
📸 Przystanęliśmy tylko na sekundę. Chciałem „złapać” ujęcie. 🐻 był kilka metrów dalej. Spokojny. Do czasu...
W ułamku sekundy ruszył w moją stronę. Na mnie. Na motocykl.
😳 Uratował mnie przypadek – upadek, hałas, strach... Uciekł do lasu. Mi nie stało się absolutnie nic. Ale poturbował się motocykl. Szkoda... bo kilka pazurów odciśniętych na plecach albo pupie mogłoby nieźle przyozdobić moje tatuaże. 😉
🕯️Dwie godziny wcześniej, tego samego dnia, inny motocyklista – Włoch – nie miał tyle szczęścia. Nie żyje. Też chciał zdjęcie. Też z niedźwiedziem. To nie była bajka o misiu z kreskówki. To był dramat.
🔔 Uwaga! To ważny komunikat dla wszystkich przemierzających Rumunię, Karpaty, Transfogarską trasę:
👉 Nie zatrzymujcie się przy dzikich zwierzętach.
👉 Nie próbujcie ich karmić, głaskać, nagrywać z bliska.
👉 Nie róbcie selfie.
To nie jest cyrk. To nie są aktorzy. To nie jest TikTok.
To dzikie zwierzęta. Silniejsze, szybsze, nieprzewidywalne.
Zatraciliśmy szacunek do przyrody. Wszystko musi być pod filtr, w relacji, w kadrze.
A życie? Jest tylko jedno.
🙏 Dzięki moim przyjaciołom, którzy zatrzymali się i pomogli. Dziękuję, że jesteście. Dziękuję, że żyję.
TOMAS, BOLO , BODZIO
📍Niech ten post będzie ostrzeżeniem i refleksją.
Bo dzikie zwierzęta najlepiej oglądać z dystansu – w naturze, z szacunkiem, albo w rezerwatach. Nie w obiektywie z odległości 2 metrów.