14/08/2026
Maciej Pierzchała Otwarta Papiernia
PROPSY I PODZIĘKOWANIA
od pomysłodawcy i producenta FESTIWALU PROPSUJĘ
"NA PROPSIE nie powstało z dnia na dzień.
Ten festiwal jest dla mnie efektem ośmiu lat pracy Otwartej Papierni, rozmów, projektów, marzeń, prób, błędów, zaufania i przede wszystkim ludzi, którzy przez ten czas chcieli razem coś zrobić.
Od ośmiu lat, jako inicjator i osoba prowadząca Otwartą Papiernię, realizuję projekty społeczne, kulturalne i artystyczne.
Z czasem zaczęła powstawać wokół tego miejsca społeczność, ludzie, którzy wracają, proponują własne pomysły, pomagają, angażują się
i przede wszystkim wierzą, że to wszystko ma sens.
NA PROPSIE jest konsekwencją tej pracy. Nie próbą stworzenia festiwalu „od zera”, ale wydarzeniem, które wyrasta z tego, co już było.
Z relacji, współpracy i partnerstw budowanych przez lata.
Z przekonania, że warto pokazywać ludzi, którzy robią swoje,
niestety często bez budżetów, bez instytucjonalnego zaplecza
i bez potrzeby czekania na pozwolenie.
Samo słowo PROPSUJĘ jest dla mnie ważne.
To nie tylko nazwa festiwalu, ale prosty gest uznania.
Chciałem, żeby za tym słowem stała uważność na drugiego człowieka
i na to, co naprawdę ważne. Umiejętność zatrzymania się, zauważenia czyjejś pracy, wysiłku i obecności.
W świecie, w którym szybko przechodzimy obok siebie, słowo PROPSUJĘ jest świadomym powiedzeniem: widzę Cię, doceniam
to, co robisz i szanuję.
O dawaniu sobie nawzajem uznania, ale też przestrzeni.
Dlatego program festiwalu był tak różnorodny.
Była fotografia Marcin Kaźmieruk Fotografia przez lata dokumentującego życie Otwartej Papierni, którego zdjęcia po raz pierwszy wyszły poza rolę dokumentacji i stały się samodzielną realizacją artystyczną.
Była Gosia Węglewska i jej „Dzieci Jeleniej Góry”. Pięćdziesiąt portretów i pięćdziesiąt głosów młodych ludzi opowiadających
o swoim mieście.
Był Piotr Stasik, jego film „21 x Nowy Jork” i działanie „Hyde Park” w ramach ARTHOUSE LAB spotkanie z kinem, które nie tylko pokazuje ludzi, ale uczy, jak na nich patrzeć.
Była K**a Poznańska i pracownia cyjanotypii, Edyta Żabińska
i Gosia z plenerem malarstwa romantycznego, a także slam poetycki prowadzony przez Mateusz Walczak, który dał mikrofon osobom piszącym i chcącym sprawdzić swoje teksty.
Była też muzyka i osoby związane z Jelenią Górą, które dziś działają
w różnych miejscach: Kosma, Faux-pas i Paulina Panik. Każde z własną historią, własnym językiem i własnym sposobem robienia rzeczy,
a realizacja była możliwa dzięki nieocenionemu gościowi
Konrad Sobieszczuk - BobSound
i Jarosław Gromadzki Jeleniogórskie Centrum Kultury.
I była Bożena Pełdiak oraz Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne "Granica" - prawdziwie autentyczna rozmowa o doświadczeniu,
które zaczęło się ponad 25 lat temu, ale okazało się zaskakująco aktualne. O odpowiedzialności, pasji i o tym, że mądre działania społeczne zaczynają się przede wszystkim od ludzi.
Ważną częścią festiwalu były też rzeczy, które można było zabrać
ze sobą. Wspólnie z ODIO TEES / ODIO +0w3r i Aleksandra Ozimek powstały festiwalowe koszulki i gadżety z autorskimi, ręcznie wykonanymi drukami.
Dla mnie szczególnie ważne było to, że w programie spotkały się różne pokolenia. Ludzie, którzy zaczynali działać 25 lat temu, ludzie, którzy działają dziś, i ci, którzy dopiero szukają własnego miejsca.
To właśnie w takich spotkaniach widzę sens Otwartej Papierni.
Bo Na PROPSIE nie miało być festiwalem o sukcesie.
Miał być festiwalem o drodze i szacunku.
O tym, że za każdą wystawą, koncertem, filmem, warsztatem
czy społecznym projektem stoi ktoś konkretny - ze swoim pomysłem, pracą, niepewnością i determinacją.
I chyba właśnie dlatego ten festiwal jest dla mnie tak ważny.
Przez osiem lat nauczyłem się, że najcenniejsze rzeczy w kulturze
i działaniach społecznych często zaczynają się bardzo prosto:
od rozmowy, telefonu, spotkania przy stole, od zdania „mam pomysł” albo pytania „czy mogę się włączyć?”.
Potem potrzebne jest już tylko miejsce, trochę zaufania, mnóstwo determinacji, konsekwencji i ludzie, którzy chcą zrobić kolejny krok.
NA PROPSIE jest właśnie z takich kroków.
Dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie lata pomagali mi je stawiać.
Tym, którzy byli przy Otwarty Papierni od początku, tym,
którzy dołączyli po drodze, i tym, którzy pojawili się przy pierwszej edycji festiwalu. To nie jest dla mnie zamknięcie pewnego etapu,
raczej moment, w którym możemy spojrzeć na to, co udało się wspólnie zbudować, i powiedzieć: robimy swoje.
I naprawdę jest to NA PROPSIE".
Otwarta Papiernia
Nowy Rynek
Miasto Jelenia Góra
Kulturalny Dolny Śląsk
BobSound
Jeleniogórskie Centrum Kultury Muflon
Jarosław Halama
Willa Dąbrówka, Karpacz