Jedliński Panteon

Jedliński Panteon Specyficzny profil. Zawartość uwarunkowana jest spontanicznym działaniem mogącym dać lepsze efekty niż sztywne działanie zgodnie z przyjętymi zasadami.

Cześć!Kochani, jest sprawa i robota do zrobienia. Mamy zasięgi, więc z nich skorzystamy. A co się będziemy 😎Nasza OSP Je...
11/07/2026

Cześć!

Kochani, jest sprawa i robota do zrobienia. Mamy zasięgi, więc z nich skorzystamy. A co się będziemy 😎

Nasza OSP Jedlina-Zdrój bierze udział w konkursie, w którym wygrywa komentarz z największą liczbą polubień.

Domyślacie się pewnie, o co Was prosimy.

Wejdźcie w link (dodany w pierwszym komentarzu) i zostawcie lajka pod wpisem naszych dzielnych strażaków. Chłopaki i dziewczyny załapią się na szkolonko, a my wszyscy będziemy bezpieczniejsi. Proste.
Każdy lajk ma znaczenie.
Pokażmy, że Jedliński Panteon potrafi się skrzyknąć i wspierać swoich strażaków!

●●●●● Link do konkursowego posta wklejamy w pierwszym komentarzu ●●●●●

Zuckerberg nie lubi, gdy posty zawierają linki przekierowujące użytkowników i ruch poza Fakebooka. Paradoksalnie, i tak zostajecie Wy i Wasza uwaga u Cukiera, ale algorytm ma na ten temat własne zdanie. Z premedytacją, wspólnie i w porozumieniu z Markiem, utnie nam zasięgi i będzie du□a.

Dawajcie, Kochani! Pomóżcie!

Jeszcze raz: Link do konkursowego posta wklejamy w pierwszym komentarzu i tam dajecie kciuka w górę ekipie OSP Jedlina-Zdrój.

Dziękujemy za każdą reakcję i udostępnienie! ❤️

Kochani, pierwszy raz w historii naszej strony - a jesteśmy z Wami już ponad 10 lat - naprawdę zabrakło nam słów.Wiecie,...
10/07/2026

Kochani, pierwszy raz w historii naszej strony - a jesteśmy z Wami już ponad 10 lat - naprawdę zabrakło nam słów.

Wiecie, że na co dzień nasze szalone umysły zdecydowanie wolą żartować, robić sobie heheszki i z przymrużeniem oka komentować rzeczywistość oraz Naszych Zwierzchników. Są jednak sprawy, wobec których nie ma miejsca na żarty. Są sytuacje, które wymagają powagi, empatii i stanowczej reakcji.

To była właśnie jedna z nich.

Dziękujemy Wam za ogromny odzew. Za tysiące reakcji, setki komentarzy i wiadomości, w których opisywaliście swoje doświadczenia związane z tym agresywnym psem. Pokazaliście, że nie był to odosobniony przypadek, lecz problem, o którym wielu mieszkańców mówiło od dawna.

Nasz "artykuł" został przedrukowany i udostępniony przez regionalne media, dzięki czemu sprawa dotarła do znacznie szerszego grona odbiorców. Jak widać, presja społeczna ma sens - głos zabrali nie tylko mieszkańcy, ale również Pani Burmistrz, która opublikowała swoje oświadczenie w tej sprawie.

Mamy nadzieję, że na oświadczeniach się nie skończy i że ta tragedia stanie się początkiem realnych działań. Bo bezpieczeństwo mieszkańców, ich dzieci i zwierząt nie może zależeć od szczęścia ani od tego, czy kolejna tragedia akurat nie wydarzy się jutro.

Jeszcze raz dziękujemy każdemu z Was. To dzięki Wam ten temat nie został przemilczany.

●●● BARDZO POWAŻNA SPRAWA!!! ●●●POST OSTRZEGAWCZY, BY NIE STAĆ SIĘ KOLEJĄ OFIARĄ , A CO NAJGORSZE BY OFIARĄ NIE STAŁ SIĘ...
08/07/2026

●●● BARDZO POWAŻNA SPRAWA!!! ●●●

POST OSTRZEGAWCZY, BY NIE STAĆ SIĘ KOLEJĄ OFIARĄ , A CO NAJGORSZE BY OFIARĄ NIE STAŁ SIĘ TWÓJ PUPIL, ALBO TWOJE DZIECKO!!!
NIESTETY WPIS NIE JEST HUMORYSTYCZNY.

Kochani, otrzymaliśmy wstrząsającą wiadomość na skrzynkę pocztową.

PRZEKAZUJEMY TREŚĆ:

Data wydarzenia: 7.07.2026
Godzina: 19:00
Ulica Piastowska, Visavi Oddziału Poczty Polskiej.

"Ile jeszcze musi wydarzyć się tragedii, zanim ktoś zareaguje?

Dziś pies moich rodziców został śmiertelnie zagryziony przez psa, który kolejny raz uciekł swojemu właścicielowi.
Mój tata prowadził swojego psa na smyczy. Gdy zobaczył nadbiegającego agresywnego psa, wziął swojego pupila na ręce. Niestety to nie wystarczyło. Agresywny pies skoczył na niego i wyrwał ojcu psa z rąk.

Naszego psa nie udało się uratować.

To nie był nieszczęśliwy wypadek ani pierwszy taki przypadek.
Od dawna mieszkańcy naszego miasteczka żyją w strachu. Już od stycznia do Komisariatu Policji w Głuszycy oraz do Urzędu Miasta Jedliny-Zdrój trafiały zgłoszenia dotyczące agresywnego psa, który regularnie uciekał z posesji i stwarzał realne zagrożenie. Później zgłoszeń było więcej. Dochodziło do ataków na inne psy, a także do niebezpiecznych sytuacji z udziałem dzieci. Mieszkańcy ostrzegali, prosili o reakcję i alarmowali, że prędzej czy później dojdzie do tragedii.

Pierwsze sygnały i prośba o reakcję ze strony służb miała miejsce w styczniu tego roku. Przez siedem miesięcy nikt nie podjął tematu. Nie potraktował sprawy poważnie.

I niestety - doszło do tragedii.

Dzisiaj straciliśmy członka naszej rodziny. Ból i bezsilność są ogromne. Ale jeszcze większa jest świadomość, że tej tragedii można było zapobiec. Udało nam się dowiedzieć, że mój pies jest CZWARTYM zagryzionym najlepszym przyjacielem człowieka. Podobne incydenty miały również miejsce w Głuszycy - ten sam agresywny pies.

Nie publikuję tego posta po to, by kogokolwiek obrażać czy nawoływać do nienawiści. Chcę jedynie, aby ta tragedia była ostatnią. Nie chcę, aby za jakiś czas wszyscy zadawali sobie pytanie: „Dlaczego nikt nie zareagował?”, gdy kolejną ofiarą będzie dziecko albo inna osoba.

Apeluję do wszystkich mieszkańców, którzy byli świadkami wcześniejszych ataków lub zgłaszali podobne zdarzenia - nie milczcie. Zgłoście się jako świadkowie i przekażcie posiadane informacje odpowiednim organom. Tylko wspólnym działaniem możemy doprowadzić do tego, że ten problem zostanie w końcu rozwiązany. Policja znalazła właściciela agresywnego psa i w zasadzie tu według nich sprawa się kończy. Co go czeka? Mandat kilka stówek? Kpina!

Nikt nie powinien bać się wyjść na spacer z dzieckiem czy psem. Każdy ma prawo czuć się bezpiecznie we własnym mieście.

Proszę o udostępnienie tego posta. Nie po to, by kogokolwiek linczować, ale po to, by ta tragedia nie została zapomniana i by w końcu podjęto skuteczne działania, zanim dojdzie do kolejnej. Uważajcie na swoje pieski i na dzieci bawiące się na świeżym powietrzu. Mamy przecież wakacje, a agresywny pies wciąż jest puszczany wolno na Jedline."

Czekamy i liczymy na Was, Kochani. Im więcej informacji zbierzemy tymbardziej Nasza moc sprawcza nabierze rozpędu i trafi na odpowiednie tory. W tym przypadku mieliśmy do czynienia ze spychologią odpowiedzialności.

Pozdrawiamy i pamiętajcie, dbajcie o siebie, uważajcie i bądźcie czujni.

Nasza redukcja składa wyrazy najszczerszych kondolencji dla bliskich zagryzionego pieska.
Ubolewamy, że tym razem, to nie żarty.

Kochani, dawno temu mieliśmy okropny sen.Koszmar wręcz!Mianowicie śniło nam się, że po zmianie naszego Zwierzchnika, Les...
18/06/2026

Kochani, dawno temu mieliśmy okropny sen.
Koszmar wręcz!
Mianowicie śniło nam się, że po zmianie naszego Zwierzchnika, Leszka Orpla, na panią Ilonę Bujalską, Burmistrz Jedliny-Zdroju, nasza strona „Jedliński Panteon” straci sens istnienia, lecz – jak mawia klasyk – „nic bardziej mylnego”.
Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, które niezwykle skutecznie broni formy „mema”.
Oficjalne otwarcie oraz przecięcie czerwonej wstęgi, celebrujące udostępnienie do użytku krzywego stołu do ping-ponga (tak, wiemy, przy nim kopie się piłkę, a sport ten ma własną nazwę), jest wyśmienitym prezentem dla naszej skromnej redakcji, by przypomnieć o swoim istnieniu.

NAS ŚMIESZY 🤭

Adres

Jedlina-Zdrój
58-330

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jedliński Panteon umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria