14/10/2020
Dziś - porcja wiedzy w pigułce (materiał, którego używamy na naszych szkoleniach), stricte o samoobronie w aspekcie wiktymologii, czyli nauki o ofierze.
Kryteria doboru ofiary
Psychologowie od wielu lat wiedzą, że napastnicy wybierają osoby na podstawie sygnałów jakie dają im potencjalne ofiary, oznak słabości. W ciągu paru sekund napastnik wyczuwa kto może być, a kto nie potencjalnym celem. Na każdą ofiarę przypada bardzo wielu nie zaatakowanych przechodniów. Jakie są kryteria doboru ofiary?
Czego szuka napastnik, agresor?
Podobnie jak drapieżnik, napastnik oczekuje łatwego zwycięstwa. Nie chce by jego zadanie musiało być wykonane trudniej niż zwykle. Drapieżnik, który poświęci zbyt dużo energii na zabicie ofiary, ryzykuje nieudane polowanie, a więc utratę energii, nie pozyskanie jej z pożywienia, śmierć głodową, lub ze względu na poniesione w czasie polowania rany itp. Dlatego nasz agresor szuka osoby słabej, posłusznej i niezdolnej do kontrataku. Nie chce by pojawił się opór, nie chce sam być skrzywdzony – to się zwyczajnie nie opłaca, tak jak w przyrodzie obowiązuje żelazna zasada ekonomii energii. Oznaka siły i możliwość stawienia oporu, prawdziwa czy też markowana, z reguły jest wystarczającym powodem do tego by zniechęcić napastnika i sprawić by poszukał sobie kogoś bardziej skłonnego 'do współpracy'.
Napastnicy chcą sobie ułatwić zadanie, dlatego nie będą wybierali osoby, która rzuci ich na ziemię. Nie wybiorą osoby, która zmierzy się z nimi. Napastnicy szukają zawsze kogoś nad kim będą w stanie przejąć kontrolę.
W 1984r dwóch badaczy, Betty Grayson and Morris I. Stein, prowadzili badania nad określeniem kryteriów jakimi kierują się napastnicy przy wyborze swojej ofiary. Filmowali oni wielu przechodniów w ruchliwym Nowym Jorku bez ich wiedzy.
Później pokazali ten materiał kryminalistom, którzy wcześniej dopuścili się przemocy (kradzieże, morderstwa, rozboje itp.). Poinstruowano ich by wskazali na filmie osoby, które uważają za łatwe ofiary. W ciągu siedmiu sekund badani dokonywali selekcji. Zaskoczeniem dla badaczy była zgodność dokonanych selekcji. Kryteria nie były jednak jasno określone. Czasem nie były wybierane niewielkie, drobno zbudowane kobiety, czasem zostawali wybrani całkiem sporzy mężczyźni. Wnioski, do jakich doszli naukowcy:
1) Krok:
Osoby wybierane na ofiary charakteryzowały się przesadnym krokiem. Ich kroki były większe albo mniejsze w stosunku do przeciętnych. Powłóczyły, zarzucały lub podnosiły stopy w nienaturalny sposób. Osoby, które nie zostały wybrane na ofiary poruszały się płynnie i naturalnie, stawiały stopy na podłoże od pięty.
2) Tempo:
Ofiary mają skłonność do zmiennego tempa. Zwykle poruszają się wolniej niż pozostali przechodnie w tłumie. Ich ruchy były niezdecydowane lub bezcelowe. Z drugiej strony, również nienaturalnie duże tempo kroków może wskazywać na nerwowość lub strach.
3) Płynność:
Badacze spostrzegli niezgrabność w ruchach ofiar. Rzucanie się, podnoszenie i opuszczanie środka ciężkości, kiwanie się na boki były typowe dla potencjalnych ofiar. Zdecydowanie kontrastowało tu z płynnym i skoordynowanym ruchem u osób, na które nie padł wybór.
4) Spójność
Ofiary wykazywały brak spójności w swoich ruchach ciała. Kołysały rękami tak jakby były one oddzielone od reszty ciała. Osoby nie wybrane na ofiary charakteryzowały się ruchem pochodzącym z 'centrum' ciała, skoordynowanym i sugerującym równowagę i pewność siebie.
5) Postawa i spojrzenie
Pochylona postawa wskazuje na słabość lub uległość. Wzrok skierowany w dół oznacza zamyślenie i brak spostrzegawczości. Unikanie bezpośredniego kontaktu wzrokowego również może zostać odczytane jako uległość. Powyższe cechy wskazują doskonały cel dla napastnika.
Tak więc moi drodzy, miejcie to na uwadze, gdy wyruszacie w swoją codzienną podróż po sawannie. To że w wysokiej trawie są drapieżniki, nie oznacza, że musisz paść ich ofiarą 😉
Mocno subiektywnie, odnosząc się już do naszych treningów, szczególnie do ich uniwersalnych pryncypiów, które czerpiemy z rosyjskich sztuk walki – właśnie ze względu na powyższe, tak ważna jest praca nad świadomością ciała, pewnością siebie poprzez budowanie do swojego ciała, do siebie zaufania, rola oddechu i sylwetki… Technika walki jest ważna, ale prawdziwa samoobrona zaczyna się o wiele wcześniej. Myślę sobie teraz o tym, że samo słowo jest nawet nie do końca adekwatne, bo przecież wszystkie powyższe kwestie, to patrząc uniwersalnie zwykła (choć niekoniecznie) dbałość o siebie, własny komfort, własne dobro.
Tak więc po prostu dbajcie o siebie, nie tylko w sensie chodzenia na siłownie, po prostu bądźcie dla siebie dobrzy i życzliwi.
Skorzystałem z Randy LaHaie, Protective Strategies artykuł z Dao e- Zin nr 17, Adam Wypart na stronie http.s://bozocapoeira,pl,tl/