18/05/2026
Drukarnia, którą widzicie na zdjęciu, była inspiracją dla naszej OPERACJI OCET. To właśnie ona kryła się pod małym budynkiem w Rumi, w którym oficjalnie mieścił się „zakład przetwórstwa tworzyw sztucznych” zarejestrowany na nazwisko osoby, która stworzyła dla Was ten pokój (inne zresztą też 😊).
Drukarnia była dosłownie podziemna – pod budynkiem wykopano pomieszczenie, z którego ziemię wywieziono osobową Warszawą. Tunelem połączono drukarnię z garażem, żeby bezpiecznie wywozić „bibułę”. Drukarnia nigdy nie została odkryta i działała aż do wyborów w 1989 roku.
Nasza Operacja Ocet jest więc trochę podróżą w czasie dla wszystkich, którzy pamiętają PRL, a trochę pokazaniem naszych własnych wspomnień (choć pisząca te słowa była wtedy zbyt mała, by zdawać sobie z czegokolwiek sprawę 😉).
PS Poniższe zdjęcie ukazało się m.in. w artykule na portalu Nasze Miasto, gdzie możecie poczytać więcej o drukarni – link w komentarzu.