08/07/2025
Te cztery prace łączy jedna rzecz - są utkane ze wspomnień. Ogrodnicze spodnie mojego taty, które znalazłam na działce, ubrudzone trochę ziemią, ich widok bolał, kształt nie miał sensu...wplotłam je w makatki, nahaftowałam na nich słowa. To żałobne prace, jest w nie wplecione dużo smutku, tęsknoty, żalu i złości...ale też wdzięczności i miłości. Dużo czasu zajęło mi skończenie ich, leżały rozgrzebane przez wiele miesięcy, jakby skończenie ich coś miało mi odebrać, coś zakończyć bezpowrotnie. Coś się domyka, coś we mnie mówi " idź dalej, żyj dalej tam gdzie jesteś, miej się dobrze", a ja będę żyła tutaj, najwspanialej jak potrafię, zwyczajnie i pięknie.
moje życie nadal trwa
a póki trwa, wszystko wciąż jest możliwe