12/03/2018
Zdjęcie pochodzi z koncertu "Kobieco", który zakończył drugą edycję Nowej Sceny w Bydgoszczy. Wypełniona sala, Państwa wzruszenie i późniejsze wiadomości z gratulacjami były pięknym prezentem na zakończenie.
W trakcie podziękowań na sam koniec wspomniałam o tym, że czekam na decyzję w sprawie przyznania dofinansowania na kolejną edycję Nowej Sceny w Bydgoszczy i od tego uzależniam wznowienie projektu. Wiem, że wiele osób czekało na tę decyzję, bo i cały zespół aktorów i wokalistów NS, ale też sympatycy projektu i wszyscy, którzy pomogli postawić na nogi tegoroczną edycję.
Dzisiaj ukazały się wyniki konkursu ofert i niestety nie przyznano Nowej Scenie w Bydgoszczy żadnego dofinansowania na dalsze działania.
Ogromne rozczarowanie i żal po już łącznie dwóch latach pracy nad projektem, który jest inwestycją mojego czasu, siły, ale też środków finansowych. Oczywiście z pokorą przyjmuję tę decyzję i łączę nadzieję, że wybrani kandydaci w sposób szczególny zaznaczą się na mapie kulturalnej naszego miasta.
Pozostaje mi przyglądać się jak kameralne spektakle muzyczne (lub te na większą skalę) rozwijają się w szalonym tempie w innych miastach naszego kraju, a Bydgoszcz bez żadnej refleksji przesypia ten czas.
Może nie rozumiem tej decyzji, bo coś o podobnym charakterze szykuje się właśnie poza moją wiedzą i dla "Nowej Sceny w Bydgoszczy" nie ma już miejsca w Bydgoszczy i nazwa musi się zmienić na "Nową Scenę w (i tu przyjazne projektowi miasto)". Oby taki los nie dotknął NS, bo w tym projekcie jest tyle pasji, talentu i miłości do wykonywanej pracy ze strony wykonawców, że można tym obdarować wszystkie teatry świata, a mi jednak nadal szczególnie zależy na moim mieście, na Bydgoszczy.
Judyta Wenda
fot. Piotr Piotr P. Butkiewicz
Po przeczytaniu niektórych komentarzy, które zapewne dodawane są z troski o nasz projekt, pragnę dodać, że celem tego posta nie jest polityczna debata i rozliczanie obecnej władzy. Ta kultura, którą pokazuję w ramach NS, może wyłącznie łączyć, a nie dzielić. Stwierdzam jedynie fakty. Nie mam takiej wiedzy, która pozwalałaby mi określić konkretnego "odpowiedzialnego" za podjęte w tej sprawie decyzje. Nie zapominam również, że tego rodzaju konkurs ma w sobie zapewne elementy względności. Mam jednocześnie głębokie przekonanie, że pełna wiedza o tym projekcie i bezpośrednie uczestniczenie w którejś z naszych repertuarowych propozycji pozwoliłaby zrozumieć jak bardzo Nowa Scena w Bydgoszczy jest potrzebna i ile nowego wprowadza do bydgoskiej przestrzeni kulturalnej.