Czas na Kulturę

Czas na Kulturę Marzysz o własnej biblioteczce? Kochasz teatr i muzykę, ale nie masz czasu na przeglądanie repertuarów? Pomogę Ci! Dam Ci Twój czas na Kulturę!

Moi drodzy,  mały tu ruchu, więc postanowiłam i tutaj udostępnić swoje skromne filmy promujące literaturę dla najmłodszy...
21/01/2021

Moi drodzy,

mały tu ruchu, więc postanowiłam i tutaj udostępnić swoje skromne filmy promujące literaturę dla najmłodszych. Zapraszam do oglądania :)

Dorota Mrozowicz-Grodzka i Stowarzyszenie Małyssak mają zaszczyt zaprosić na pierwszy film z cyklu "Lektura na czas pandemii". Niniejszy film skierowany jest...

Musiała się wydarzyć pandemia, żebym tu wróciła :) Nie jest Was wiele, ale przepraszam za tak długie milczenie tych, któ...
12/03/2020

Musiała się wydarzyć pandemia, żebym tu wróciła :) Nie jest Was wiele, ale przepraszam za tak długie milczenie tych, którzy czasami odwiedzali ten profil w oczekiwaniu na nowy post.

Niewykluczone, że znów mnie nie będzie przez dłuższy czas, ale musiałam się z Wami podzielić swoją ostatnią lekturą. Wciąż dziwi mnie, że zawsze trafiam na TĘ książkę. Taką, która pasuje do nastroju, która posuwa do przodu moją pracę, która odpowiada na moje pytania. A teraz To! Margaret Atwood i pierwsza część jej trylogii "Maddaddam" czyli "Oryks i Derkacz". O czym? NOWA, czyli Natychmiastowo Oddziałujący Wirus Anomalny zmiata z powierzchni Ziemi prawie całą ludzkość. Dystopia na czasie ;) Nie jest to pozytywna lektura, ale jakże aktualna. Rasowe science-fiction, skłaniające do namysłu. Żałuję, że biblioteki zamknięte i muszę czekać z wypożyczeniem drugiego tomu. Przeczytajcie koniecznie, zachowajcie rozsądek. Wszystkim życzę zdrowia i spokoju :)

Nick Cave jest jednym z niewielu wokalistów, który potrafi w mistrzowski sposób przekazać emocje. Śpiewa o sobie, więc w...
14/11/2017

Nick Cave jest jednym z niewielu wokalistów, który potrafi w mistrzowski sposób przekazać emocje. Śpiewa o sobie, więc wie najlepiej, ale jego interpretacja sprawia, że i odbiorcy wszystko wiedzą. Mistrz i tyle.
Postanowiłam puścić Wam coś z koncertu, bo wykonania na żywa najpełniej oddają geniusz Cave'a i jego zespołu.

Nick Cave & The Bad Seeds: From Her to Eternity

Dzień dobry!   Muszę się z Wami podzielić kolejnym fantastycznym filmem. Obejrzałam wczoraj "20 000 dni na Ziemi" w reży...
14/11/2017

Dzień dobry!
Muszę się z Wami podzielić kolejnym fantastycznym filmem. Obejrzałam wczoraj "20 000 dni na Ziemi" w reżyserii Jane Pollard i Iain Forsytha. Jakże żałowałam, że jest tak krótki.. Mogłabym oglądać go jeszcze długo i z pewnością do niego wrócę. Film jest wariacją na temat dokumentu, a ten, o którym się tu opowiada to Nick Cave. Dla mnie jednak o wiele ważniejszą postacią filmu jest muzyka. Zarówno Cave, jak i jego przyjaciele próbują odpowiedzieć na pytanie czym jest muzyka. A sceny ze studia i z koncertów doskonale ilustrują i udźwiękawiają to, o czym mówią. Cave stawia się tu w roli ikony. Nie guru, który musi być kochany, żeby żyć, ale kogoś, kto swoje życie zamienił w setki pieśni. Piękny! A Cave'owi życzę kolejnych 20 000 dni na Ziemi.

Skoro przeżywam miłość do Nicka Cave'a, to polecę Wam jeszcze jego powieść "Gdy oślica ujrzała anioła". Przeczytałam ją jako nastolatka, jakieś tysiąc książek temu, ale wciąż pamiętam wrażenie, jakie to dzieło na mnie wywarło. Rzecz z rodzaju psychodelicznych, dziwnych, mrocznych i brutalnych. Może obrazić uczucia religijne, ale jeśli nie masz takowych, sięgnij koniecznie ;)

Nie mogę wybrać odpowiedniej piosenki na dzień dziewczynek.. Wszystkie wydają mi się takie stereotypowe.. Cyndi Lauper p...
11/10/2017

Nie mogę wybrać odpowiedniej piosenki na dzień dziewczynek.. Wszystkie wydają mi się takie stereotypowe.. Cyndi Lauper powiela stereotyp o dziewczynie, która ma w głowie pustkę, wiele tekstów o silnych kobietach odnosi się do ich relacji z mężczyznami. Gdzie piosenki o dziewczynach, które chcą polecieć w kosmos, zostać kierowczyniami autobusów i/lub skakać ze spadochronu, kiedy dorosną? Moja córka chce to wszystko zrobić "gdy będzie duża", więc chyba muszę zapełnić tę lukę w przemyśle muzycznym. A tymczasem, Sia, która w 2009 roku dokonała coming outu (dziś także Międzynarodowy Dzień Coming Otu właśnie). Nagrała teledysk w hołdzie ofiarom strzelaniny w klubie LGTB w Orlando. Oto on:
PS A jak komuś przyjdzie do głowy jakaś nieszowinistyczna propozycja, to poproszę :)
Sia "The Greatest"

Get "The Greatest" featuring Kendrick Lamar now on: iTunes - http://smarturl.it/ThisIsActingDeluxe?IQid=yt Amazon - http://smarturl.it/ThisIsActingDeluxea?IQ...

Dzień dobry!   Córka marnotrawna powraca. Dałam sobie duuużo czasu na kulturę. Wracam, przede wszystkim dlatego, iż mam ...
11/10/2017

Dzień dobry!
Córka marnotrawna powraca. Dałam sobie duuużo czasu na kulturę. Wracam, przede wszystkim dlatego, iż mam wielką chęć podzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat pewnego filmu, który obejrzałam w kinie. Bałam się iść na ten film. Ostatnio kino Hollywoodzkie nie przyniosło mi nawet cienia satysfakcji. Wysokobudżetowe produkcje nakierowane są na zysk, a że producenci mają często widzów za idiotów, ilość wydanych pieniędzy nie przekłada się na walor artystyczny. A jednak.. zostałam bardzo przyjemnie zaskoczona. Tak, jak jakieś dziesięć lat temu, kiedy to obejrzałam pierwowzór. Wówczas, po raz pierwszy odkryłam, że film z gatunku science-fiction może mi się spodobać. Myślę, że łatwo rozpoznać, kiedy mamy do czynienia z dziełem sztuki. Wtedy, kiedy obcując z nim, myśli nie uciekają w inne miejsca, są tu i teraz, przeplatane ewentualnie refleksjami metatematycznymi. Spokojnie mogę powiedzie, że w tym wypadku obcowałam z dziełem sztuki filmowej. Nie będę się skupiać na merytorycznej (chętnie jednak podyskutuję na ten temat) części wypowiedzi, wszak najważniejsze w sztuce jest to, że porusza. Łowca androidów 2049 to film, na który warto wybrać się do kina. Martwi mnie to, że Denis Villeneuve (reżyser) i jego scenarzyści zostawili otwartą furtkę. Pewnie będzie kolejny sequel, trudno mi zaufać, że będzie równie dobry. Tymczasem jednak, wciąż mam w sobie klimat tego dzieła. I choć jest to klimat niezwykle przygnębiający, bo jest tu noir i dark ambient, i postapokalipsa, i posthumanizm, i nie ma słońca, to dobrze chociaż, że wciąż w Hollywoodzie robi się dobre kino.
PS Martwię się również o Ryana Goslinga. Obawiam się, że jeśli dalej będzie dostawał role w filmach, w których uśmiecha się raz, na pięć minut przed końcem, to skończy, jak Philip Seymour Hoffman. Raz w roku komedia jako detoks by mu się przydała.

Dziś jest Międzynarodowy Dzień Dziewczynek, więc będzie książka dla dziewczynek i nie tylko. "Tyczka w Krainie Szczęścia" Martina Widmarka z genialnymi ilustracjami Emilii Dziubak to książka o pewnej dziewczynce, która uratowała swojego starszego brata. Nasza mała bohaterka potrafi przeżywać emocje, jest silna i potrafi wziąć los w swoje ręce. Wyciąga brata i inne dzieci ze szpon dorosłości, która często, jak w książkowym wypadku, staje się tylko zdobywaniem pieniędzy, bezwolnym życiem wypranym z radości i wspomnień o beztroskim czasie wypełnionym śmiechem. Dziewczynki i kobiety niezwykle często biorą na siebie rolę bufora odgradzającego, chociaż na chwilę, od szarości i smutku. Dziewczynki to radość, piękno i siła. Nigdy nie były bardziej potrzebne, dlatego dbajmy o nie, kochajmy je, żeby mogły wiecznie stanowić przeciwwagę dla agresji, opresji i smutnych myśli. No, chyba, że nie będą chciały ;) Wszystkim dziewczynką życzę, by kochały świat, ludzi, ale przede wszystkim siebie!!

Jak już wspomniałam, nastrój mój jest taki sobie. Pozwolę Fredowi Durstowi, by użył zamiast mnie języka pełnego przemocy...
08/07/2017

Jak już wspomniałam, nastrój mój jest taki sobie. Pozwolę Fredowi Durstowi, by użył zamiast mnie języka pełnego przemocy :) "Break Stuff"!!

https://www.youtube.com/watch?v=ZpUYjpKg9KY

Music video by Limp Bizkit performing Break Stuff. (C) 2000 Interscope Records

Dziś wybór książki jest podyktowany moim nastrojem. Tym wszystkim, którzy chcieliby porozumiewać się językiem pozbawiony...
08/07/2017

Dziś wybór książki jest podyktowany moim nastrojem. Tym wszystkim, którzy chcieliby porozumiewać się językiem pozbawionym negatywnych komunikatów, polecam książkę psychoterapeuty Marshalla Rosenberga "Porozumienie bez przemocy". Ta metoda komunikacji przydałaby się całemu światu. Chodzi w niej o empatię i świadomość tego, jak nasze słowa odbierane są przez adwersarza. Wyobraźmy sobie Polskę, w której nie używa się języka przemocowego.. Trudno to sobie wyobrazić, ale warto spróbować zacząć od siebie. Nie jest to prosta metoda, bo wymaga skupienia i powściągania emocji, ale wszystkiego można się nauczyć.

Dziś rocznica śmierci dwukrotnej laureatki Oskara, wspaniałej aktorki Vivien Leigh. W związku z tym, bardzo polecam obejrzenie lub odświeżenie sobie filmu "Przeminęło z wiatrem". Jest to film wielki, a Leigh zagrała, jak to się mówi, brawurowo rolę Scarlett O'Hary. Clark Gable też tu jest i jest równie wspaniały. Zdecydowanie, nie tylko dla kobiet. Kocham ten film!

Przespałam rocznicę śmierci Michaela Jacksona, więc wykorzystam fakt rocznicy pogrzebu Króla Popu i puszczę mój ulubiony...
07/07/2017

Przespałam rocznicę śmierci Michaela Jacksona, więc wykorzystam fakt rocznicy pogrzebu Króla Popu i puszczę mój ulubiony kawałek (choć wybór nie jest łatwy). "Man in the Mirror" z najlepszej płyty na świecie "Bad".

https://www.youtube.com/watch?v=PivWY9wn5ps

In keeping with the lyrical message of "Man in the Mirror," which was strongly identified with Michael Jackson and reflective of his own philosophies, the sh...

W 1961 ukazał się tom "Sto tysięcy miliardów wierszy" Raymonda Queneau. Francuski postmodernista, poeta i prozaik uwielb...
07/07/2017

W 1961 ukazał się tom "Sto tysięcy miliardów wierszy" Raymonda Queneau. Francuski postmodernista, poeta i prozaik uwielbiał bawić się słowem i wychodziło mu to, jak nikomu na świecie. W przypadku przywołanego dzieła udowodnił, iż połączenie poezji z kombinatoryką nie jest wykluczone. Możliwości jest rzeczywiście sto tysięcy miliardów, a przeczytanie ich, zgodnie z obliczeniami autora, zajęłoby dwieście milionów lat (przy założeniu, że czytelnik byłby szybki, a lektura trwałaby całą dobę). Jak to możliwe? Tomik składa się z dziesięciu sonetów, które umieszczone są na pociętych na czternaście paseczków kartkach. I to od czytelnika zależy, co ma z tymi paseczkami zrobić, w jakiej kolejności i konfiguracji jej czytać. Pomysł jest wspaniały i dający tyle wolności czytelnikowi, ile nie daje żadne inne dzieło literackie.

Z okazji rocznicy urodzin Vittoria De S**i - włoskiego reżysera neorealistycznego, przypominam film "Złodzieje rowerów" z 1948 roku. Film uznany za arcydzieło, a nawet wciągnięty na listę 45 filmów, "które propagują szczególne wartości religijne, moralne lub artystyczne". Film ukazuje nierówności społeczne i obrazuje przysłowie "biednemu zawsze wiatr w oczy". Historia jest wzruszająca, a forma wybitna (choć trzeba pamiętać, że to kino niskobudżetowe z okresu powojennego). Trzeba obejrzeć.

Piosenka na dziś też jest dobra do całowania. Do tego Kate Nash ma dziś urodziny, więc dobrze się składa:) "Nicest Thing...
06/07/2017

Piosenka na dziś też jest dobra do całowania. Do tego Kate Nash ma dziś urodziny, więc dobrze się składa:) "Nicest Thing" Kate Nash. Całujcie się, to bardzo zdrowe i przyjemne!!

https://www.youtube.com/watch?v=VmT9jNashAg

Dziś Światowy Dzień Pocałunku. Zaserwuję Wam zatem powieść o miłości autorstwa dzisiejszego jubilata Anatolija Marienhof...
06/07/2017

Dziś Światowy Dzień Pocałunku. Zaserwuję Wam zatem powieść o miłości autorstwa dzisiejszego jubilata Anatolija Marienhofa. To najważniejsze dzieło w dorobku tego rosyjskiego pisarza, odważne i nowatorskie. Miłość jest trudna i brak tu szczęśliwego zakończenia, jest za to niezwykła forma, przypominająca szybki filmowy montaż. Do tego okrutna dla swych dzieci Matka Rosja w tle. Jeśli ktoś kocha piękny język i wielką literaturę powinien od czasu do czasu przeczytać coś z półki z dziełami rosyjskimi. "Cynicy" to dobry wybór.

W filmie, który dziś polecam będzie dużo pocałunków. Estetyka zabójcza, fabuła dobrze skonstruowana, trzymająca w napięciu. Koreańskie kino w najlepszym wydaniu. "Służąca" Chan-wook Parka ("Oldboy", "Pani Zemsta") to film bardzo seksowny, polecam oglądać parami ;) W sam raz na Dzień Pocałunków.

Adres

Bydgoszcz

Telefon

500269831

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czas na Kulturę umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Czas na Kulturę:

Udostępnij