06/07/2016
"Szybko zmieniający się obraz [telewizyjny] nie pozwala na głębszy namysł nad tym, co zostało ukazane i uniemożliwia tym samym rzeczowe i odpowiedzialne odniesienie się do rzeczywistości. Widzimy dzieci głodujące w Afryce, rozpacz i lęk ludzi żyjących w regionach objętych wojnami na przemian z obrazami uśmiechniętych polityków. Zmasakrowane ciała ofiar terroru i sylwetki pięknych kobiet, obrazy nędzy i głodu na przemian z obrazami przepychu i bogactwa. [...] W konsekwencji stajemy się coraz bardziej nieczuli na realną, konkretną rzeczywistość. Nasze zmysły, broniąc się przed wielością i siłą obrazów, których nie potrafimy duchowo przetrawić, tępieją. Inny skutek to ten, że dla widza przesiadującego całymi godzinami przed ekranem telewizyjnym realna rzeczywistość stacza się do wtórnej: iluzorycznej i pozornej." J. Piecuch, Od estetyki do etyki