18/08/2026
Tak prezentuje się nasz skatepark po niespełna 6 miesiącach użytkowania.
Patrząc na te zdjęcia, trudno nie czuć rozczarowania i zwykłego ludzkiego żalu. Ten obiekt nie powstał sam. Za jego stworzeniem stały miesiące pracy, zaangażowania, rozmów, projektowania i walki o to, żeby w Bydgoszczy powstało miejsce dla rowerzystów, deskorolkarzy i wszystkich, którzy chcą aktywnie spędzać czas.
Graffiti – nawet jeśli wykonane wątpliwej jakości – jesteśmy w stanie zrozumieć. Taka jest specyfika tego typu miejsc.
Ale wyrwane kratki wentylacyjne? Uszkadzanie elementów infrastruktury?
Naprawdę trudno znaleźć odpowiedź na pytanie: co chciała w ten sposób udowodnić osoba, która to zrobiła?
To nie jest „niczyje”. To jest miejsce stworzone dla Was – mieszkańców i użytkowników skateparku. Ktoś poświęcił swój czas i energię, żebyście mogli z niego korzystać. A mimo to po zaledwie kilku miesiącach ktoś świadomie niszczy jego elementy.
Możemy mieć różne pomysły na to, jak powinien wyglądać skatepark. Możemy się spierać, możemy krytykować, możemy nawet nie lubić jego wyglądu czy poszczególnych rozwiązań.
Ale niszczenie wspólnej przestrzeni nie jest żadną formą wyrażania opinii.
Szkoda. Naprawdę szkoda, że tak szybko zaczynamy tracić coś, o co tak wielu osobom tak bardzo zależało.
Dbajmy o to miejsce, bo drugiego takiego nie zbuduje się w kilka dni.