Pracownia Dziedzictwa Kulturowego KPCK

Pracownia Dziedzictwa Kulturowego KPCK Prowadzi badania historyczno-konserwatorskie, organizuje wydarzenia kulturalne i wydaje publikacje naukowe oraz popularno-naukowe.

XII Ogólnopolski Konkurs Fotograficzny„Portret z kujawsko-pomorskim zabytkiem w tle”.Mając na względzie okres wakacyjny,...
07/08/2026

XII Ogólnopolski Konkurs Fotograficzny
„Portret z kujawsko-pomorskim zabytkiem w tle”.
Mając na względzie okres wakacyjny, urlopowy oraz piękną pogodę postanowiliśmy przedłużyć czas naboru zdjęć konkursowych do 14 sierpnia 2026 r.
To czas, w którym odbywa się wiele imprez plenerowych oraz kulturalnych w naszym regionie, które stwarzają okazję do robienia pięknych zdjęć i ciekawych kadrów.
Tak więc wyruszajcie w teren, cieszcie się wypoczynkiem w pięknych okolicach regionu kujawsko-pomorskiego i róbcie zdjęcia, którymi można się pochwalić przed szerszą publicznością.
Najciekawsze prace nagrodzimy pięknymi upominkami, które wręczymy podczas Gali EDD w bydgoskiej wieży ciśnień 19 września 2026 r.
Zdjęcia przesyłajcie na adres: [email protected]

Plan z 1820 rokuW tym tygodniu proponuję zwrócić uwagę na kolejny niezwykle interesujący oraz stosunkowo wczesny plan fr...
07/08/2026

Plan z 1820 roku
W tym tygodniu proponuję zwrócić uwagę na kolejny niezwykle interesujący oraz stosunkowo wczesny plan fragmentu dzisiejszej Bydgoszczy. Jest to mapa z 1820 roku ukazująca część ówczesnego Poznańskiego Przedmieścia.

Odnajdziemy na niej między innymi ulice oznaczone jako Cichorien Gásse (obecnie Księdza Augustyna Kordeckiego) oraz Brunnen Gásse (dzisiaj Chwytowo). Proszę zwrócić uwagę na istniejącą tam nieliczną zabudowę. Na mapie naniesiono również dwie rogatki miejskie tzw. Berliner Thor, przy dzisiejszej ul. Świętej Trójcy i Posener Thor przy obecnym Placu Poznańskim. Ponadto na mapie odnajdziemy także folwark kameralny przynależny do Giesego. Najciekawszym elementem jest jednak, oznaczony krzyżem, kościół pw. Świętej Trójcy i Krzyża wybudowany w połowie XVI wieku. Świątynia ta dziewięć lat później zniknęła z krajobrazu Bydgoszczy.

Zachęcam do obejrzenia mapy na Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej:
https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/157157/edition/159705/content

Opracował Krystian Strauss
Plan przechowuje Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. dr. W. Bełzy w Bydgoszczy.

Chiromantka z Bydgoszczy (1936)U zarania ludzkości, wtedy kiedy formowały się pierwsze zwarte wspólnoty (jeszcze nieosia...
05/08/2026

Chiromantka z Bydgoszczy (1936)

U zarania ludzkości, wtedy kiedy formowały się pierwsze zwarte wspólnoty (jeszcze nieosiadłe), w człowieku zrodziło się pragnienie poznawania przyszłości. Przełożyło się ono na powstanie magii i jej praktyk obrzędowych (wróżenia). Wraz z rozwojem społecznym ludzkości – powstaniem cywilizacji i pojawieniem się pierwszych systemów religijnych – magia nie zaniknęła. Przyjęła ona tylko nowe formy, dostosowane do aktualnych potrzeb społecznych i wierzeń. Jedną z jej funkcji nadal było przepowiadanie przyszłości – tak indywidualnej jak i zbiorowej. Co z resztą trwa do dziś.

Przez tysiące lat wypracowano wiele metod wróżenia. Jedną z nich jest chiromancja, czyli wróżenie z ręki, a konkretnie z linii papilarnych znajdujących się na dłoni. Wprawny wróżbita na takiej podstawie powinien stworzyć bardzo indywidualną przepowiednię. Wszak wróżący uważają, że linie papilarne kształtują nie tylko warunki naszej fizycznej egzystencji takie jak praca czy obowiązki, ale także złe i dobre uczynki.

Jak wiadomo w pewnych grupach społecznych chiromancja przetrwała do dziś, jednakowoż jest to rzecz niszowa, nieprzebijająca się do mediów głównego nurtu. Nieco inaczej było w dwudziestoleciu międzywojennym. W 1936 roku w „Dzienniku Bydgoskim” regularnie ogłaszała się pewna chiromantka. Jedno z jej ogłoszeń ukazało się w gazecie dokładnie 90-lat temu. Wróżbę można było uzyskać pod adresem Warszawska 23/3. I tu rzec ciekawa. W mieszkaniu pod tym adresem mieszkały dwie rodziny – krawiec Albert Nass oraz panie Marchlewskie. Prawdopodobnie, któraś z nich trudniła się chiromancją. Nie była to raczej Leokadia Marchlewska z zawodu kasjerka. Natomiast Marta lub Wanda, jako że księga adresowa z tego okresu nie podaje ich zawodów, mogła odpowiadać za te osobliwe praktyki magiczne.

Opracował: Adam Szefer
Rycina: Karol Chobot, Chiromancja czyli nauka wróżenia z ręki, Cieszyn 1928, frg. okładki, Polona.

W foyer Teatru Miejskiego w Bydgoszczy (6) – Karbowski na drugim planieHuczne otwarcie „Beatrix Cenci” wydaje się jednym...
04/08/2026

W foyer Teatru Miejskiego w Bydgoszczy (6) – Karbowski na drugim planie

Huczne otwarcie „Beatrix Cenci” wydaje się jednym z niewielu jasnych punktów w kadencji Józefa Karbowskiego. Publiczność na spektakle raz przybywała tłumnie, a raz nie. Teatr potrzebował wsparcia finansowego. Pomimo pomocy, jaką i tak otrzymywał, wciąż było to za mało. Kłopoty materialne wpływały przede wszystkim na zespół teatru – coraz później otrzymywali oni wypłaty.

Szczególny przejaw swego niezadowolenia aktorzy wyrazili 21 kwietnia 1923 roku, przerywając operetkę „Nitouche” w celu ogłoszenia swoich postulatów. Na tę wieść Magistrat wściekł się i ogłosił zerwanie wszystkich umów zawartych z aktorami oraz zamknięcie Teatru Miejskiego na czas nieograniczony.

W celu negocjacji do Bydgoszczy wysłany został delegat Zarządu Głównego Związku Artystów Scen Polskich, Kazimierz Korecki. Na skutek mediacji umowy z zespołem zostały odnowione, poza tymi z: Ludwikiem Stefańskim, Januszem Mazankiem, Stanisławem Jaworskim, Edmundem Szafrańskim i Janem Rozwadowiczem – według Magistratu inicjatorami strajku. Na przedłużenie umowy nie zdecydowała się Halina Bogucka. Władze miejskie wydały też zgodę na wznowienie działalności teatru.

Sprawa ta nie przeszła jednak bez echa i wspomniana została w prasie niemieckiej. Rozanielony autor artykułu w „Volkszeitung” mocno zasugerował, żeby w ramach „podreperowania” funduszy dyrekcja udostępniła scenę popularnej trupie „Deutsche Buhne”. 7 czerwca 1923 roku na spotkaniu dotyczącym budżetu miasta Rada Miejska zajęła się sprawą Teatru Miejskiego. Głosowaniem uchwalono, aby teatr pozostawał pod opieką administracji miejskiej. Części urzędników nie podobała się ta decyzja, ponieważ ich zdaniem Bydgoszcz potrzebowała funduszy na inne sprawy, np. zaniedbania w zakresie szpitalnictwa, co bez dwóch zdań można zrozumieć.

Widownia teatru zaś coraz bardziej narzekała, frekwencja na spektaklach była… niezbyt zadowalająca. Zespół dwoił się i troił, aby cokolwiek przyciągnęło uwagę Bydgoszczan (do tego stopnia, że czasami trudno im było grać z należytym entuzjazmem wobec danych im ról). Poziom sztuk spadał i spadał. Zdanie na ten temat wyraził „ognik” z Gazety Bydgoskiej: „Od «Beatrix Cenci» Słowackiego przez «Damy i Huzary» do «Pierścienia z Szafirem» długi korowód smutnego karawanu bydgoskiej drużyny artystycznej. Aż przyszła wreszcie «Kobieta, która zabiła» i «Dwaj złodzieje»* aby nas oswoić z «Domem Wariatów». Kto winien? Nikt! Albo wszyscy razem. Więc też wszyscyśmy wczoraj na owej premierze się wstydzili”.

A co w sezonie się udało? Ceny biletów obniżono i podzielono na trzy rodzaje. Wprowadzono specjalne pokazy dla młodzieży szkolnej, odbywające się dwa razy w miesiącu. Uczniowie okazali się bardzo zainteresowani spektaklami i przybywali na nie tylko z Bydgoszczy, ale też z „odległych” jak na tamte czasy (Włocławek, Inowrocław) okolic. Dzięki zamiłowaniu młodzieży do teatru sezon 1922/23 skończył się w miarę spokojnie 18 lipca. Aż trudno uwierzyć, że protest i problemy finansowe były najmniejszym problem na głowie dyrektora Karbowskiego. Wkrótce cios miał przyjść z najbardziej niespodziewanej strony…

Opracowała: Katarzyna Nadratowska
Źródła: J. Formanowicz „Historia Teatru Miejskiego w Bydgoszczy w latach 1920-1939”, Afisz „Nitouche” na 21 kwietnia 1923, Dziennik Bydgoski, Gazeta Bydgoska: kpbc

*Wystawiony 9 czerwca „Robert i Bertrand, czyli dwaj złodzieje” (wg G. Raedera, Wodewil ze śpiewami i tańcami w 3 aktach)
, , ,

Śladami bydgoskich twórców (130) – Stanisław Ogurkowski175 lat temu (6 sierpnia 1851 roku) urodził się Stanisław Ogurkow...
03/08/2026

Śladami bydgoskich twórców (130) – Stanisław Ogurkowski

175 lat temu (6 sierpnia 1851 roku) urodził się Stanisław Ogurkowski (zm. 1909) kompozytor, dyrygent i nauczyciel muzyki.

Na świat przyszedł w Sławsku Wielkim (ob. pow. inowrocławski). Edukację muzyczną odebrał w Lipsku, gdzie uczęszczał do konserwatorium muzycznego. Po powrocie w rodzinne strony i krótkim epizodzie dziennikarskim (jako redaktor inowrocławskiego „Kujawiaka”) oddał się działalności muzycznej na różnych polach. Kierował chórami najpierw w Inowrocławiu (Towarzystwo Śpiewu Kościelnego), a później w Bydgoszczy (urzędnicze towarzystwo śpiewacze „Eintracht”, Stowarzyszenie Śpiewacze Urzędników „Zgoda” oraz Towarzystwo Śpiewacze „Halka”). I również najpierw w Inowrocławiu, a później w Bydgoszczy prowadził szkoły muzyczne. Bydgoską – jako Instytut Muzyczny – otworzył w 1892 roku. Placówka mieściła się kolejno: przy ul. Długiej 49, ul. Batorego 2, ul. Gdańskiej 15, ul. Gdańskiej 12 i ul. Dworcowej 14. Pod koniec życia, w 1907 roku przeniósł się do Poznania, a jego szkoła już pod nową dyrekcją otrzymała nazwę: Bydgoska Szkoła Muzyczna i Przygotowawcza Szkoła Operowa i działała do 1917 roku.

Poza działalnością edukacyjną i dyrygencką, Stanisław Ogurkowski zasługuje na szczególną uznanie z uwagi na swoją aktywność archiwizująco-kompozytorską. Spisywał popularne melodie ludowe i tworzył własne aranżacje na nich oparte.

Dodajmy jeszcze – i może jest to najważniejsza informacja w kontekście niniejszego postu, że Stanisław Ogurkowski, był jednym z bardzo wielu nauczycieli muzyki działających w Bydgoszczy w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Bogna Derkowska-Kostkowska (badaczka zajmująca się w/w zagadnieniem) naliczyła ich ponad 200. Pokazuje to, że edukacja muzyczna w naszym mieście nie rozpoczęła się wraz z powołaniem do życia Konserwatorium Muzycznego (Bromberger Konservatorium für Musik) w 1904 roku, ale rozwijała się już od połowy XIX wieku i cieszyła się dużym zainteresowaniem lokalnej społeczności (o czym świadczy chociażby liczba aktywnych pedagogów i wydarzeń muzycznych odbywających się w mieście nad Brdą).

Opracował: Mateusz Soliński

Ilustracje: Okładki wydań nut – Polona.

Źródła:
Bogna Derkowska-Kostkowska, Instytuty muzyczne i nauczyciele muzyki w Bydgoszczy od drugiej połowy XIX wieku do 1920 roku, [w:] Świadkowie kultury muzycznej na Pomorzy i Kujawach, pod red. Aleksandry Kłaput-Wiśniewskiej, Bydgoszcz 2013.

KochaniSerdecznie zapraszam do udziału w XII edycji Ogólnopolskiego konkursu fotograficznego "Portret z kujawsko-pomorsk...
01/08/2026

Kochani
Serdecznie zapraszam do udziału w XII edycji Ogólnopolskiego konkursu fotograficznego "Portret z kujawsko-pomorskim zabytkiem w tle 2026".
Fotografie mogą nadsyłać i "mali i duzi" amatorzy fotografii, którzy znają i podziwiają zabytki i dziedzictwo kultury województwa kujawsko-pomorskiego. Tak więc wykorzystajcie ten ostatni weekend na zwiedzanie i poszukiwanie pałaców, dworów, kościołów, mostów, pomników, kapliczek...i nadsyłajcie nam swoje fotografie. Każdy uczestnik ma prawo zgłosić dwie propozycje.
Czekamy na Wasze zdjęcia do 7 sierpnia 2026 r. pod adresem mailowym: [email protected]

Kamienica na ul. Sienkiewicza 31 w Bydgoszczy- Villa AnnyNawiązując do awarii, która wydarzyła się ostatnio na ul. Sienk...
30/07/2026

Kamienica na ul. Sienkiewicza 31 w Bydgoszczy- Villa Anny
Nawiązując do awarii, która wydarzyła się ostatnio na ul. Sienkiewicza 31 w Bydgoszczy, chciałabym przybliżyć trochę jej historię.
Została wybudowana przez Hermanna Fenskego, prawdopodobnie według jego projektu w 1901 roku. Trzykondygnacyjny budynek powstał na planie prostokąta z charakterystycznym, wydatnym ryzalitem środkowym, z podcieniem, w którym prawdopodobnie pierwotnie znajdowało się frontowe wejście. Nad łukiem ww. podcienia znajduje się prostokątna płycina, w której jeszcze w 2012 roku widoczny był napis VILLA ANNA (zdjęcie nr 6 z 2012 roku, jest skanem z Materiałów do dziejów kultury i sztuki..gdzie znajduje się komunikat dr Anny Wysockiej oraz jej materiały fotograficzne na temat kamienicy). Według analizy ksiąg adresowych miasta Bydgoszczy, którą przeprowadziła autorka napis można połączyć z Anną, która być może była żoną zegarmistrza Rudolfa Brüsewitza (1913-1916). Jako wdowa funkcjonowała pod tym adresem jeszcze do 1922 roku.
Ryzalit zwieńczony jest wyniosłym trójkątnym szczytem, który z kolei na każdym rogu zakończony jest sterczynami w stylu neogotyckim. Jeszcze w 2012 roku sterczyny były kompletne. W chwili obecnej są poważnie uszkodzone, miejmy nadzieję, że w trakcie remontu zostaną przywrócone do stanu pierwotnego. Dodatkowo na krawędziach trójkąta pozostały resztki dekoracji w postaci czołganek.
Dziewiątego lipca 2026 roku podczas prac budowlanych doszło do osunięcia fragmentu ściany kamienicy. Łuk bramy przejazdowej został poważnie uszkodzony, miejmy nadzieję, że kamienica na tym nie ucierpi.

Tekst i fotografie: Anna Maj
Źródła: Agnieszka Wysocka, Materiały do dziejów kultury Bydgoszczy i regionu, Villa Anna przy ul. Sienkiewicza 31 w Bydgoszczy, z. 17, 2013r.
Emanuel Okoń, L**h Łbik, Jan Wroniszewski, Studium Historyczno-Konserwatorskie, Śródmieście cz. 3, t. V, Bydgoszcz 1995-1996

Plan Starego RynkuDwa tygodnie temu zaprezentowałem Państwu mało znany widok Bydgoszczy, którego autorem był Paul Bertho...
24/07/2026

Plan Starego Rynku

Dwa tygodnie temu zaprezentowałem Państwu mało znany widok Bydgoszczy, którego autorem był Paul Berthold Jaekel. Szkic ten znajduje się obecnie w zasobach Narodowej Biblioteki Cyfrowej POLONA.

Z kolei Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. dr. W. Bełzy w Bydgoszczy ma w swoich zbiorach między innymi bardzo interesujący plan bydgoskiego Starego Rynku. Pochodzi on z około 1830 roku. Gdy się mu przyjrzymy możemy zorientować się, że zostały wykreślony w orientacji południowej. W prawym górnym rogu widzimy więc fragment ul. Żabiej czyli obecnej ul. Teofila Magdzińskiego. Z kolei dzisiejsza biblioteka oznaczona jest jako siedziba Królewskiej Rejencji, natomiast na zarysach poszczególnych pierzei możemy zobaczyć nazwiska właścicieli nieruchomości.

Najciekawszym elementem pozostaje jednak środek planu. Stary Rynek jako miejsce ożywionego handlu jest pokryty rzędami handlowych bud należących do prywatnych właścicieli lub tutejszych władz. Stoiska te zostały starannie ponumerowane. Nie można przeoczyć też dwóch obiektów znajdujących się pośrodku placu. Są to pozostałości starego ratusza, którego historia sięgała XVI wieku.

Zachęcam, aby obejrzeć plan dokładnie na Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej:

https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/155330/edition/157526

Opracował: Krystian Strauss
Plan ze zbiorów Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Witolda Bełzy w Bydgoszczy

| | | |

Był taki ktoś – Mirosława Olewińska vel Olewnicka (?)Dokładnie 90 lat temu w „Dzienniku Bydgoskim” ukazał się tekst o im...
22/07/2026

Był taki ktoś – Mirosława Olewińska vel Olewnicka (?)

Dokładnie 90 lat temu w „Dzienniku Bydgoskim” ukazał się tekst o imprezie toruńskiego aeroklubu w pierwszą rocznicę jego powstania (18-19 lipca 1936 roku). Odbyły się zawody i pokazy lotnicze. Za opłatą można było polecieć samolotem jako pasażer oraz z bliska podziwiać aeroplany. Z dzisiejszej perspektywy najważniejszym punktem imprezy było uroczyste rozdanie członkom toruńskiego aeroklubu świadectw ukończenia praktycznego kursu pilotażu. Wręczał je sam gen. Władysław Bortnowski. Pośród 15 osób, które ukończyły kurs, była także kobieta – Mirosława Olewińska (vel Olewnicka). Miała to być pierwsza toruńska pełnoprawna pilotka. Pomimo tak zapowiadającej się kariery postać pozostaje anonimowa. Nawet nazwisko jest nie do końca pewne, gdyż „Dziennik Bydgoski” wspomina o Olewnickiej, a łódzkie „Echo” o Olewińskiej. Warto dodać, że ten drugi periodyk wymienia pozostałych adeptów kursu z imienia i nazwiska, stąd po weryfikacji z toruńską księgą adresową jego wersja wydaje się być pewniejsza (w 1936 występuje w niej nazwisko Olewińska/Olewiński). Niemniej nic więcej na temat tej awionautki nie wiadomo. Czy może ktoś z Państwa zetknął się z tą postacią?

Opracował: Adam Szefer
Fotografia: „Dzienniki Bydgoski”, 1936, nr 168.

Adres

Plac Kościelckich 6
Bydgoszcz
85-033

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Dziedzictwa Kulturowego KPCK umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij