Dream Dice

Dream Dice Dream Dice to platforma poświęcona grom planszowym 🎲

Akcja Druk - szansa na The Anarchy i Skara Brae od Garphill Games po polsku!Wystartowała kolejna Akcja Druk w wydawnictw...
22/04/2026

Akcja Druk - szansa na The Anarchy i Skara Brae od Garphill Games po polsku!
Wystartowała kolejna Akcja Druk w wydawnictwie Portal Games Polska, w której stawką są polskie edycje 2 gier wydawnictwa Garphill Games: Skara Brae i The Anarchy od Shema Phillipsa i Bobby’ego Hilla zilustrowanych przez Sama Phillipsa! Akcja Druk zakończy się sukcesem, jeśli do 14 maja 2026 r. zbierzemy na ten zestaw 350 zamówień.

Skara Brae
Historia Skara Brae: Około pięciu tysięcy lat temu grupa rolników i myśliwych zbudowała na Orkadach w północnej Szkocji kwitnącą społeczność. Zamiast wyrzucać puste muszle, zepsute narzędzia, kości i inne odpady, przez setki lat wykorzystywali je do tworzenia wielkich kopców ziemi. Kolejne pokolenia wkopują się w te stosy, aby stworzyć serię pomieszczeń i tuneli dających schronienie przed ostrymi wiatrami i mroźnymi zimowymi miesiącami.

Celem gry Skara Brae jest gromadzenie różnych Zasobów w celu wykarmienia, ubrania i zapewnienia schronienia rosnącej liczbie Osadników. Gracze na zmianę dobierają Karty Wiosek i używają swoich Robotników, aby Urządzać, Gotować, Wytwarzać, Sprzątać i Handlowa.

Pod koniec każdej Rundy gracze muszą zapewnić byt swoim Osadnikom, co prawdopodobnie stworzy więcej Odpadków, które będą wymagały uprzątnięcia. Po 4 Rundach wygrywa gracz z największą liczbą Punktów Zwycięstwa.

Atuty Skara Brae:

1.Zarządzanie zasobami w nowym wydaniu: przeniesienie recyklingu w czasy starożytne
2.Szeroka gama strategii do odkrycia.
3.Świetne tempo i naturalna eskalacja sytuacji w miarę rozwoju gry.
4.Asymetryczne kafle akcji zapewniają dużą różnorodność między rozgrywkami.
5.Płynne wejście w rozgrywkę: łatwo przyswajalne zasady

The Anarchy
Historia The Anarchy: Pod koniec 1135 roku król Anglii Henryk I zmarł nieoczekiwanie, nie pozostawiając męskiego spadkobiercy. Córka Henryka, Cesarzowa Matylda, rościła sobie prawo do władania na mocy sukcesji. Jednak ulubiony siostrzeniec zmarłego króla, Stefan z Blois, szybciej dotarł do tronu i z pomocą swojego brata, biskupa Winchesteru, został koronowany na króla.

W The Anarchy gracze wcielają się w role angielskich szlachciców lojalnych wobec króla Stefana. W ciągu pięciu rund gracze muszą rozwijać swoje domeny (Domain), bronić zamków przed atakami nadciągających armii andegaweńskich oraz szturmować twierdze lojalne Matyldzie za pomocą własnoręcznie wytworzonej broni oblężniczej.

Gracz, który zgromadzi najwięcej Męstwa, Lojalności, Wpływów i Sił, unikając jednocześnie Niezadowolenia, udowodni królowi Stefanowi, że jest jego najwierniejszym sojusznikiem, za co otrzyma w nagrodę jego największe hrabstwo.

Zalety The Anarchy:
Czerpie wszystko, co najlepsze z Muru Hadriana i wynosi to na zupełnie nowy poziom.

Nieustanne kombinacje i łańcuchy akcji oraz duża interakcja pomiędzy graczami tworzą zabawne i angażujące doświadczenie.

Kampania solo składająca się z 20 rozdziałów, która z gry na grę dodaje jeszcze więcej unikalnych kart i zasad.

Dlaczego warto wesprzeć?
1. Bezpośredni wpływ na decyzję o druku. Gdy tylko na liczniku stuknie "350", bierzemy na warsztat polską edycję. Bez wsparcia graczy, Twojego wsparcia, to się nie uda!

2. Pierwszeństwo do otrzymania tytułu. Po otrzymaniu nakładu w pierwszej kolejności wysyłamy grę do uczestników Akcji. Dopiero później trafia do naszych partnerów biznesowych, uczestników regularnej przedsprzedaży, itp.

3. Minirozszerzenia dla uczestników Akcji Druk. Otrzymasz promocyjne kafle i żetony, które poza Akcją Druk będą do zdobycia odpłatnie, o ile pozostaną nam jakieś nadwyżki produkcyjne.

4. Zerowe ryzyko. Jeśli Akcja Druk zakończy się bez sukcesu, w ciągu kilku dni dokonamy zwrotu wpłaconych środków.

5. Sprawdzony model. Akcje Druk robimy już od kilku lat. Udało nam się dzięki nim zrealizować kilka świetnych druków (np. Wynalazcy znad Południowego Tygrysu z dodatkami do serii, dodatki do Shards of Infinity, dodruk Aeon’s End wiecznej Wojny). Mamy też przećwiczony wariant z niepowodzeniem, dzięki czemu masz pewność, że w takim przypadku wszystko będzie w porządku (patrz punkt 4.).

Tak sobie ciućkam *chupa chups-a i myślę sobie że w naszym planszowym świecie jest cała masa naprawdę dobrych gier w tem...
22/04/2026

Tak sobie ciućkam *chupa chups-a i myślę sobie że w naszym planszowym świecie jest cała masa naprawdę dobrych gier w tematyce Star Wars. To jest o tyle dobra wiadomość, bo tak mocne IP jak SW zostało dobrze zaopiekowane. Czego nie można powiedzieć o innych znanych uniwersach (Dragon Ball patrzę na ciebie), światach (WarCraft) czy pojedynczych postaciach (np.Batman)
Oczywiście ograniczam się do wspomnienia jedynie tych pozycji, które ukazały się na naszym polskim rynku.

Nie grałem we wszystkie z nich i jeszcze niektóre wciąż czekają na swoje 5min ale z tego co można wyczytać lub posłuchać od innych, którzy już swoje potyczki dawno mają już za sobą, to jest naprawdę nieźle. Z całej tej ferajny świetnych, dobrych i przeciętnych pozycji, każdy znajdzie coś dla siebie. Pomijam oczywiście wersje pokroju Dooble czy Monopoly, bo to nie są gry które w jakikolwiek sposób zachęcają mnie by w mnie grać.

Idąc wedle listy TOP z portalu BGG wygląda to następująco:

Star Wars: Rebelia to strategiczna gra planszowa osadzona w realiach galaktycznej wojny między Imperium a Rebelią. Jeden gracz dowodzi Imperium, a drugi Sojuszem Rebeliantów, co tworzy asymetryczną rozgrywkę. Gra skupia się na ukrytej bazie Rebeliantów i próbie jej odnalezienia przez przeciwnika. Duży nacisk położono na klimat i narrację znaną z filmów. Rozgrywka jest rozbudowana i wymaga planowania na kilka tur do przodu. Mocną stroną jest ogromna immersja i epickość starcia. Różnorodność opcji rozgrywki, zapewnia wysoką regrywalność. To tytuł dla graczy lubiących długie i głębokie strategie. U mnie wciąż czeka na rozgrywkę, którą już kilka razy odwlekałem z różnych powodów.

Star Wars: Imperium Atakuje to taktyczna gra przygodowa (pokroju Descent ale w innym settingu) z elementami kampanii. Jeden z graczy kontroluje siły Imperium, a pozostali bohaterów Rebelii. Rozgrywka odbywa się na modularnych mapach z figurkami. System walki i testów jest prosty, ale satysfakcjonujący. Kampania rozwija postacie i fabułę. Mocną stroną jest połączenie klimatu RPG i gry planszowej. Scenariusze oferują różne cele i wyzwania. Gra świetnie sprawdza się w grupie którzy lubią to uniwersum i gry z gatunku dungeon crawler.

Star Wars: Zewnętrzne Rubieże to gra przygodowa o przemytnikach i łowcach nagród. Główna mechanika to prościutkie pickup and delivery. Gracze wcielają się w postacie próbujące zdobyć sławę i kredyty. Można handlować, walczyć i wykonywać zlecenia. Plansza przedstawia mniej znane regiony galaktyki. Gra daje dużą swobodę działania. Mocną stroną jest w pewnym sensie sandboxowy charakter rozgrywki. Każda partia przebiega inaczej. Klimat przygody jest bardzo wyraźny. No i bardzo dobrze działa to w trybie solo. Wciąż czekam na fanowski dodatek....

Star Wars: X-Wing Gra Figurkowa to dynamiczna gra bitewna z wykorzystaniem modeli statków. Gracze układają eskadry i mierzą się w pojedynkach kosmicznych. Mechanika ruchu opiera się na manewrach planowanych z wyprzedzeniem. Walki są szybkie i emocjonujące. Gra kładzie nacisk na taktykę i przewidywanie ruchów przeciwnika. Mocną stroną jest precyzyjny system walki. Modele statków są bardzo szczegółowe. Rozgrywka jest przystępna i aktualnie dość tania, ale daje głębię. To jest gra z mojego ścisłego TOP 3 wszechczasów. Uwielbiam ten tytuł i żałuję że tak rzadko do niej siadam.

Star Wars: The Deckbuilding Game to karcianka oparta na budowaniu talii. Gracze rozwijają swoje decki, kupując nowe karty i eliminując słabsze. Każdy kontroluje jedną ze stron konfliktu. Gra jest szybka i dynamiczna. Mechaniki są proste do nauczenia. Mocną stroną jest płynność rozgrywki. Interakcja między graczami jest bezpośrednia. To dobra propozycja dla fanów karcianek i szybkich potyczek 1vs1.

Star Wars: Armada to rozbudowana gra bitewna o starciach flot kosmicznych. Gracze dowodzą dużymi okrętami i eskadrami myśliwców. Ruchy planuje się z wyprzedzeniem, co wymaga strategicznego myślenia. Bitwy są wolniejsze niż w X Wing, ale bardziej taktyczne. Gra oferuje wiele opcji konfiguracji flot. Mocną stroną jest skala i realizm starć. Modele statków są mniejsze niż w X-wingach ale jest ich zdecydowanie więcej na polu bitwy. To tytuł dla fanów głębokiej strategii. Nie miałem okazji w to grać ale chętnie to kiedyś sprawdzę jak będzie ku temu okazja.

Star Wars: Unlimited to kolekcjonerska gra karciana. Gracze budują talie i rywalizują w pojedynkach. System jest zaprojektowany z myślą o dynamicznych partiach. Karty reprezentują bohaterów, jednostki i wydarzenia. Gra jest łatwa do nauki, ale trudna do opanowania. Mocną stroną jest duża różnorodność kart. Regularne dodatki rozwijają metę. To atrakcyjna opcja dla fanów TCG. Nie znam tej pozycji i nie wchodziłem w nią, głównie przez to że to właśnie TCG.

Star Wars: The Clone Wars to gra kooperacyjna oparta na systemie Pandemic. Gracze wspólnie walczą z siłami Separatystów. Każda postać ma unikalne zdolności. Mechanika polega na kontrolowaniu zagrożeń na mapie. Gra wymaga współpracy i planowania. Mocną stroną jest przystępność zasad. Tematyka dobrze współgra z mechaniką. Rozgrywka jest napięta i satysfakcjonująca.

Star Wars: Battle of Hoth to gra bitewna przedstawiająca słynną bitwę lodową. Jest to klon dobrze znanej gry Memoir44`. Gracze kontrolują Imperium lub Rebelię. Rozgrywka opiera się na scenariuszach historycznych. Jednostki mają różne zdolności i role. Gra skupia się na taktyce pola walki. Mocną stroną jest oddanie klimatu filmu. Scenariusze są zróżnicowane i naprawdę proste. To dobra propozycja dla fanów bitew, świata SW. No i oczywiście można spokojnie grać z młodszymi graczami.

Star Wars: The Card Game to asymetryczna gra karciana dla dwóch graczy. Jeden gracz kontroluje Jasną Stronę, drugi Ciemną Stronę. Rozgrywka opiera się na zestawach kart tematycznych. Mechanika obejmuje zarządzanie zasobami i walkę. Gra wymaga strategicznego podejścia. Mocną stroną jest głębia decyzji. Klimat jest silnie powiązany z uniwersum. To tytuł dla bardziej zaawansowanych graczy. Mam ten tytuł w swojej kolekcji dość mocno rozbudowany o dodatkowe rozszerzenia a jeszcze nie miałem tak naprawdę przyjemności w niego zagrać....

Star Wars: Legion to figurkowa gra bitewna na poziomie oddziałów lądowych. Gracze dowodzą armiami na polu bitwy. Rozgrywka wykorzystuje system rozkazów i kości specjalnych. Jednostki mają różne role taktyczne. Gra oferuje szeroką możliwość rozbudowy armii. Mocną stroną jest elastyczność strategii. Modele są wysokiej jakości. To popularny system wśród fanów wargamingu.

Star Wars: Jabba's Palace – A Love Letter Game to szybka gra karciana oparta na dedukcji. Gracze starają się przetrwać rundę i osiągnąć cel. Mechanika jest bardzo prosta. Każda karta ma specjalną zdolność. Gra jest szybka i łatwa do wyjaśnienia. Mocną stroną jest kompaktowość. Interakcja między graczami jest intensywna. To idealna gra na krótkie sesje.

Star Wars: The Deckbuilding Game – Clone Wars Edition to wariant znanej karcianki w realiach Wojen Klonów. Wprowadza nowe frakcje i mechaniki. Gracze budują talie i rywalizują o dominację. Rozgrywka jest szybka i dynamiczna. Nowe karty zmieniają strategie. Mocną stroną jest świeżość względem podstawowej wersji. Gra zachowuje prostotę zasad. To dobra opcja dla fanów serii.

Star Wars: Unlock! to kooperacyjna gra logiczna w stylu escape room. Gracze rozwiązują zagadki przy użyciu kart i aplikacji. Scenariusze osadzone są w świecie Gwiezdnych Wojen. Gra wymaga spostrzegawczości i współpracy. Mechanika jest intuicyjna. Mocną stroną jest immersja. Każdy scenariusz oferuje nowe wyzwania. To świetna gra na wspólne granie.

Carcassonne: Star Wars to wariant klasycznej gry kafelkowej. Gracze układają planszę i zdobywają punkty. Wprowadzono elementy walki o kontrolę sektorów. Mechanika jest prosta i znana. Gra łączy klasykę z nowym tematem. Mocną stroną jest przystępność. Rozgrywka jest szybka i płynna. To dobra opcja dla rodzin.

Star Wars: Shatterpoint to taktyczna gra figurkowa skupiona na bohaterach. Gracze kontrolują małe oddziały postaci. Rozgrywka opiera się na scenariuszach i celach. System walki jest dynamiczny. Gra kładzie nacisk na ruch i pozycjonowanie. Mocną stroną jest szybkie tempo. Modele są szczegółowe i efektowne. To nowoczesna gra bitewna z dużym potencjałem.

Być może coś pominąłem więc śmiało piszcie w komentarzach na co warto jeszcze zwrócić uwagę. Nie jestem ultra fanem tego uniwersum, zresztą staram się racjonalnie podchodzić do być fanem czegokolwiek i właśnie takie uniwersum jak Star Wars lubię ale nie biorę wszystkiego co mi o nim przypomina. Powyższe gry uważam jednak za naprawdę dobre nie tylko pod względem implementacji tego uniwersum ale i samych mechanik i odczuć z rozgrywek.

A Wy które gierki ze świata Star Wars lubicie?

*Gwiazda Śmierci czyż nie?😉

Ostatni post w temacie starych gier wywołał ciekawą dyskusję, więc wrzucam kolejną skamielinę znalezioną w czeluściach z...
21/04/2026

Ostatni post w temacie starych gier wywołał ciekawą dyskusję, więc wrzucam kolejną skamielinę znalezioną w czeluściach zapomnianych gier.

Troll Football to dziś trochę jak stare zdjęcie z lat 90. Niby proste, może nawet toporne, ale uruchamia w głowie całą lawinę wspomnień. Tak, znowu nurkujemy w sentyment, który wciąż siedzi w mojej głowie. Mechanicznie to gra bardzo umowna, z dużą dozą chaosu i humoru (dobra trochę tu naciągam, ale pamiętam śmiechowe akcje), gdzie zasady często ustępują miejsca klimatycznemu „dogadaniu się przy stole”. I właśnie w tym tkwi jej siła, bo nie próbuje być perfekcyjna, tylko daje pretekst do śmiechu i lekkiej rywalizacji. Tak kiedyś po prostu projektowano gry planszowe. Zadziwiające jest to jak na przełomie tych 30 lat zmieniło się projektowanie gier.

Przyszło mi do głowy coś mega głupiego teraz. Na tle Blood Bowl od Games Workshop widać przepaść. Blood Bowl jest dopracowany, taktyczny, pełen detali i rozwijany przez lata. Swoją drogą zawsze chciałem w niego zagrać a nie tylko patrzeć jak robią to inni. Każda akcja ma swoje konsekwencje, a drużyny różnią się czymś więcej niż tylko nazwą. To gra, która nagradza planowanie i znajomość zasad, podczas gdy Troll Football raczej celuje w spontaniczność.

Czy ma sens wracać do Troll Footballa? Jeśli szukasz głębi porównywalnej z Blood Bowl, to raczej nie. Ale jeśli chcesz poczuć klimat dawnych polskich planszówek, usiąść z kimś przy stole i pograć bez presji optymalnych ruchów, to jak najbardziej. To trochę jak granie w stare gry komputerowe w stylu retro, które dawno przestały być „najlepsze”, trącą mocno myszką ale nadal mają duszę, której nowoczesnym tytułom czasem brakuje.

Gracie jeszcze w takie dinozaury?



Siedzę sobie w parku trampolin bo za oknem brzydka pogoda a dzieciaki już roznosiły chałupę.....trzeba im rozładować jak...
21/04/2026

Siedzę sobie w parku trampolin bo za oknem brzydka pogoda a dzieciaki już roznosiły chałupę.....trzeba im rozładować jakoś energię z akumulatorów.

Generalnie to już zdziadziałem trochę i sam już nie uczestniczę w takich atrakcjach. A i mam pewien uraz więc boję się że coś się odnowi jak źle skoczę, to już nie ten wiek że człowiek jest sexi-flexi.

A więc na takie wypady zabieram raczej coś co mi zajmie ten czas. Chociaż oczywiście lubię patrzeć na swoje dzieci jak się bawią, jak testują prawa fizyki i jak mają uśmiech na twarzach. Można oczywiście wyjąć komórkę jak 99% innych osób siedzących obok mnie i scrollować, ale wychodzę z założenia że w ciągu dnia i tak potrafię przeginać z SM. Tym razem padło na instrukcję do Heroes of Land Air and Sea, nie żebym jej nie znał ale nie miałem okazji wczytać się w tryb solo. A że chciałbym sobie w nią zagrać (bo jakoś nie mam chętnych) to pomyślałem, że to będzie dobra okazja.

Muszę jednak przyznać szczerze że totalnie nie umiem się skupić na sklecaniu logicznych zdań w takich głośnych i "żywych" miejscach. To muzyka, to płacz dziecka, to automaty, to tatuś oglądający meczyk i czujący się jak dwunasty zawodnik, to sukienka....... Autentycznie doceniam wszystkich którzy na konwentach biorą po raz pierwszy Nemesisa albo Frostpunka, siadają do stolika i czytają instrukcje. Albo to samobójcy albo mega ogarnięci ludzie którzy wyprzedzili mnie swoim skupieniem o lata świetlne.

Ale no nic, usiadłem na kanapie i zanurzyłem się w lekturze. Godzina minęła jak z bicza strzelił i nie skończyłem czytać co prawda całej ale już jakiś tam obraz mam jak to wygląda przy grze z AI. Nie jest źle, chociaż widzę że to będą rozgrywki zdecydowanie mniej emocjonujące i trudniejsze niż z żywym graczem.

No ale jest to pewnego rodzaju opcja i substytut grania z przeciwnikiem tego samego gatunku. Planuję przetestować sobie jednak ten tryb bo widzę w nim potencjał. Sama gra jak już kiedyś pisałem jest bardzo dobrze zrobiona poza exploracją, która w mojej ocenie jest jej najsłabszym ogniwem i wyjątkowo (bo tego nie stosuje) warto ten aspekt homerulsować by gra była równa dla wszystkich. Taka pi****ła a tak źle zaprojektowana, tym bardziej że autor Scott Almes to przecież naprawdę mocno utalentowany projektant. Serio nie czaję jak mógł to wypuścić w takiej formie. Jest tyle przecież lepszych rozwiązań które by idealnie pasowały do tego tytułu. No ale nic tak jest i albo gramy na tych słabych zasadach albo wprowadzamy swoje opcje.

Kolorki, figurki, komponenty, frakcje, te kartonowe stateczki, bazy, wieże.....no wszystko miodzio. Sama rozgrywka też angażująca a momentami gra się na stojąco. System walki dość dobrze zaprojektowany chociaż tutaj jest taki lekki niedosyt, ale jest ogólnie ok. Troszkę szkoda że wydawca nie zapowiedział jednak na ten rok dodatków w postaci nowych frakcji ale i te z podstawki wystarczą na dziesiątki partii. Ze swojej strony serdecznie polecam sprawdzić sobie ten tytuł bo to proste i naprawdę ciekawie zrobione area-control. Cena owszem spora ale mamy naprawdę całą masę fajnych figurek do pomalowania, małych kart, kartoników do złożenia. Całość na stole prezentuje się naprawdę okazale i nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Kiedy kupowałem tę gre to jej cena wynosiła 9999pln. Serio nie kłamie....Doskonale wiedziałem że nie jest to "prawdziwa"...
19/04/2026

Kiedy kupowałem tę gre to jej cena wynosiła 9999pln. Serio nie kłamie....

Doskonale wiedziałem że nie jest to "prawdziwa" cena ale była na tyle interesująca że chciałem porozmawiać sobie z właścicielem tej pozycji, skąd taki pomysł.

Stasznie mnie irytuje to jak ktoś (czy ja) wystawia swoje gry za Xpln a "znawcy" piszą w komentarzach pod postem albo w prywatnych wiadomościach że: to nie jest tyle warte, że jesteś chory, że odkleiłeś się, nie znie znasz rynku itd.

Nie spotkałem jeszcze ani razu człowieka który by mi napisaly "Karol wiesz co, chcesz za ten tytuł tyle i tyle a realna kwota za ile to chodzi wynosi raczej tyle (podając konkretne argumenty), więc mogę dać ci ostatecznie tyle"

Dlatego nigdy nie komentuję tskich wpisów bo uważam że każdy ma prawo robić ze swoimi rzeczmi co mu się podoba i oczekiwać tego co chce. Nawet jak kwota jest oderwana całkowicie od rzeczywistości.....to ma do tego pełne prawo i nic mi do tego. Co nie znaczy że omijam takie oferty. Często wtedy właśnie piszę zwrotem grzecznościowym że jestem zainteresowany daną pozycją ale jestem w stanie dać tyle i tyle bo....

Jak się ktoś nie zgodzi to nie drąże tematu, pozostawiam namiary na siebie i autentycznie życzę komuś aby znalazł się lepszy kupiec niż ja.
Sam również sprzedaję gry i wolę na nich zarabiać niż tracić. I tu w tym konkretnym przypadku pogadaliśmy sobie na fajnym poziomie. Okazało się również że ów właściciel to user z forum gry planszowe i kojarzymy się nawzajem.

Minęło trochę czasu i dobiliśmy targu. Każdy z nas był zadowolony z transakcji i chętnie kiedyś to pewnie powtórzymy jak bedzieyku temu okazja.
- dzięki Andrzej🫡

Zachęcam wszystkich aby powściągać się od głupich nic nie wnoszących komenrarzy pod czyjąś ofertą. A fajną i rzeczową rozmową która może zaowocować nie tylko udaną transakcją ale i pozytywna znajomością na przyszłość.

Więcej szacunku i zrozumienia, niż jadu i zgryźliwości. 👍

A co do gry to kiedyś w nią grałem ale totalnie nic nie pamiętam co i jak. Mimo to chęci są by stoczyć kolejną bitwę o Śródziemie.

Bardzo dużo dobrego.....zapraszam.
18/04/2026

Bardzo dużo dobrego.....zapraszam.

💥💥💥 NOWOŚCI 💥💥💥

Jak sobota... to podsumowanie nowości z DragonEye. Tym razem kilka nowych przedsprzedaży, parę premier i wreszcie informacja w temacie zmierzających do nas dostaw od GMT 👇

https://dragoneye.pl/blog/podsumowanie-tygodnia-n-1073.html

I kolejna odnaleziona perełka, można byłoby powiedzieć że jeszcze folii...😉Nie było mi jednak dane w ten tytuł nigdy zag...
18/04/2026

I kolejna odnaleziona perełka, można byłoby powiedzieć że jeszcze folii...😉

Nie było mi jednak dane w ten tytuł nigdy zagrać ze względu na dość dużą złożoność tej pozycji jak na tamte lata. Nie mam zielonego pojęcia jak ten tytuł się zestarzał i czy warto jest jeszcze do niego siadać, ale kto wie może kiedyś się uda sprawdzić jak polski "Voidfall" się ma.

Kolejne, piękne znalezisko.Grunwald 1410 była jedną z moich ulubionych gier z podstawówki. Czysta strategia i planowanie...
17/04/2026

Kolejne, piękne znalezisko.

Grunwald 1410 była jedną z moich ulubionych gier z podstawówki. Czysta strategia i planowanie. Oczywiście kosteczki też tam były ale rozmach tej pozycji i godziny a czasem i dnie spedzone przy tej mapie z kwadratowymi żetonikami to było coś pięknego.

Tutaj instrukcja i dzieło mojego kuzyna który ewidentnie nie lubił "niemców" 😉.

Ja też pamiętam że głównie grałem Księstwem Polsko-litewskim ale Zakon był mocny nie ma co. Silne jednostki które nawet po lewej stronie żetonu były wręcz pancerne.

No i te wilcze doły...... wpadł czy nie wpadł?

Ostatnio mam sporo zajęć które gdzieś tam odkładałem na potem i przyszedł moment, że muszę tego "byka" złapać za rogi i ...
16/04/2026

Ostatnio mam sporo zajęć które gdzieś tam odkładałem na potem i przyszedł moment, że muszę tego "byka" złapać za rogi i się z nim zmierzyć. Nie da się wiecznie zamiatać pod dywan. Niby mamy tyle narzędzi które poprawiają nam życie, są innowacyjne i świetnie działają a jednak koniec końców i tak mam mniej czasu niż kiedyś.

Domyślam się z czego to wynika i sporo w tym wszystkim mojej winy bo nie umiem prawidłowo priorytetować zagadnień i chciałoby się złapać 10 srok za ogon a tak po prostu się nie da. Człowiek niby dorosły i mądrzejszy a nadal się uczy i łapie się na głupocie.....

Tak czy siak, ciężko mi się zebrać do grania jak kiedyś i pisania, więc jeszcze przez jakiś czas ograniczę się do krótkich wpisów i fotek z ostatnich dni. Działo się sporo i niekoniecznie były to jednak dobre momenty. Mam ku temu pewne przemyślenia ale pozwolę im dojrzeć zanim je zaakceptuje i wdrożę w życie.

Jedno z takich przemyśleń które już od jakiegoś czasu mnie "gniecie" to fakt że mam duuuuużo gier. Coś z tego będzie za jakiś czas niewątpliwie, bo zaczyna to mi się układać w łepetynie w jakąś logiczną całość. Będzie ciekawie.

Ale żeby was nie zamęczyć dramaturgią i filozoficznymi przemyśleniami o jestestwie, to patrzcie co znalazłem w kartonach z przeprowadzki.

Ktoś miał takie? Ja planuję to oprawić w jakąś fajną stylową ramę i powiesić gdzieś w domu, może w "pokoju pasji" jak powstanie w przyszłym roku, lub potocznie przeze mnie nazywanym "pokoju uciech", choć to drugie określenie może mylnie wskazywać jego faktyczne przeznaczenie.🤔

Coś się kończy, coś się zaczyna....Mam pierwszy Akt jeszcze nie rozegrany więc się nie wypowiem czy to jest dobra gra, j...
15/04/2026

Coś się kończy, coś się zaczyna....

Mam pierwszy Akt jeszcze nie rozegrany więc się nie wypowiem czy to jest dobra gra, jednak w sieci większości opinii można znaleźć bardziej pozytywnych niż tych negatywnych.

Nie jest tajemnicą, że jakoś nie specjalnie jestem fanem gier z aplikacją ale tu podobno działa to rewelacyjnie.

Nie dziwię się jednak decyzji podjetej przez FFG a dokładnie pisząc Asmodee bo wydawnictwa są po to aby zarabiać na wydawanych grach a tu widać że ten tytulynie przyjął się na świecie jako hit który warto wydawać w kolejnych odsłonach.

No cóż tak to już jest.....

>INFO<

Jak poinformowało wydawnictwo Fantasy Flight Games, gra Descent: Legends of the Dark nie będzie dalej rozwijana. Oznacza to również zakończenie prac nad Aktem III.

W Polsce gra wydawana jest przez wydawnictwo Rebel.pl pod tytułem Descent: Legendy Mroku. W naszym języku wydano obie części: Descent: Legendy Mroku oraz Descent: Legendy Mroku - Wojna zdrajcy.

Jak podaje oryginalny wydawca, rosnące koszty produkcji, długie i kosztowne procesy tworzenia aplikacji oraz globalne zmiany gospodarcze sprawiły, że dalsza produkcja gry stała się nieopłacalna.

Aplikacja będzie nadal wspierana, dzięki czemu gracze wciąż będą mogli korzystać z dwóch pierwszych aktów.

Uniwersum Descent i Terrinoth Legends ma być nadal rozwijane, w najbliższym czasie ukaże się gra wideo. Jeśli chodzi o gry planszowe, na ten moment nie zapowiedziano nic nowego, choć Fantasy Flight Games nie wyklucza powrotu do tego świata w przyszłości, jednak nie w formie Descent: Legends of the Dark.

🌐 LINK: https://www.fantasyflightgames.com/en/news/2026/4/9/the-end-of-a-legend/

Nie sądziłem że moja krótka historia z odnalezieniem płyt DVD z serią Dragon Ball kogokolwiek zainteresuje a tu proszę t...
10/04/2026

Nie sądziłem że moja krótka historia z odnalezieniem płyt DVD z serią Dragon Ball kogokolwiek zainteresuje a tu proszę taka miła niespodzianka.

Po moim krótkim wpisie i bardzo wielu prywatnych wiadomości od fanów DB zgłasza się do mnie redaktor Michał Jędrkowiak z Polskiego Radia- Trójka.

Pokrótce opisuje on, że moja historia nadaje się do ramówki śniadaniowego cyklu. Proponuje wywiad, na który się zgadzam nie wiedząc tak naprawdę czego się spodziewać.

Rozmawiamy ponad 30min, wspominamy historię Dragon Ball-a, wracamy pamięcią to tych wspaniałych chwil. Kto był fanem ten wie o czym mówię, kiedy wracało się ze szkoły, rzucało plecak w przedpokoju i biegło się szybko do salonu włączając RTL7.

Z naszej rozmowy Pan Michał stwierdził że moja krótka historia wśród wielu przeprowadzonych nadaje się na temat główny dzisiejszego odcinka.

I tak oto powstał materiał który z przyjemnością przedstawiam. Link w komentarzu. czasówka 04:36-08:10

Post ku przestrodze....Kilka lat temu podczas srogiej zimy miałem w lokalu gdzie przechowuję wszystkie gry awarię hydrau...
08/04/2026

Post ku przestrodze....

Kilka lat temu podczas srogiej zimy miałem w lokalu gdzie przechowuję wszystkie gry awarię hydrauliki. Temperatura tam nie rozpieszcza tak naprawdę przez cały rok i przy extremalnie ujemnych i długotrwałych niskich temperaturach bywało różnie.

Bogatszy w doświadczenie zabezpieczyłem naprawione nowe rury i kilka lat było spokojnie. Aż do wczoraj, bo przez własną głupotę zrobiłem sobie niezły meksyk.

Nie jestem specem od remontów a tym bardziej hydrauliki ale doświadczenie pozwoliło mi zdobyć pewne umiejętności w tych dziedzinach. Okazuję się również że to fizyka jest najbardziej przydatnym do życia przedmiotem (nawet na podstawowa) która myślę że nie jest doceniana.

A więc, mamy lokal w którym trzymam 100% swojej kolekcji. Nauczony doświadczeniem sprzed lat zabezpieczyłem rury alupex pianką i na łączeniach wełną mineralną. Spuściłem wodę z obiegu i zakręciłem wszystkie zawory. Tak gotowy jak co roku czekałem aby przetrwać kolejną zimę. I wszystko było fajnie ale któregoś dnia chciałem skorzystać z wody. Pewny tego że w rurach jest "pusto" odkręciłem zawór główny i czekałem na napełnienie całego obiegu. Okazało się że woda nie popłynęła bo na jakimś odcinku widocznie napotkała zamarznięty odcinek. Nie było zatem możliwe aby ponownie spuścić wodę z obiegu bo woda "utknęła" w połowie. Pomyślałem sobie jednak że już mocne ujemne temperatury już za nami więc nic mi nie grozi. Zakręciłem zawory ponownie i tak lokal sobie "zimował".

Wczoraj udając się tam w celu uprzątnięcia lokalu z rzeczy które tam się znalazły po przeprowadzce doznałem niezłego szoku. Otwieram drzwi i czuję ten specyficzny zapach stęchlizny którego oczywiście wcześniej nie było. Coś jest grubo nie tak.....i ja to już wiem.
Wchodzę przez drugie drzwi gdzie trzymam część kolekcji i wszystko jest jasne. Chodzę po wodzie.....

Wchodzę do kolejnego pomieszczenia i nie chodzę po wodzie ale widzę że woda tam była i zdążyła już odparować. A precyzyjnie pisząc wsiąknąć już w podłogę, regipsy i wszystko co miała po drodze co znajdowało się na ziem lub w jej kontakcie. Sprzątam z grubsza co się da, jest źle. Widzę sporo wody, na ścianach wykwity, spuchniętą podłogę a przy listwach podłogowych sporej wielkości grzybowy puch. Pierwsza myśl to oczywiście co z grami? Biorę te z najniższego "piętra" i sprawdzam dokładnie. Suche....wącham....nie śmierdzi. Dostrzegam jednak duży karton z X-wingami na ziemi. Widzę że karton już do połowy mokry a od dołu biały od grzyba. Wiem natomiast że trzymałem tam jedynie nieotwarte modele w folii i blistrach. Karton rozlatuje mi się w rękach, zawartość sucha, pojedyncze modele lekko wilgotne ale tylko na okalającej folii. Co z pozostałymi grami z regałów? Są ok, wyciek wody nie był duży i jedynie pęknięte rury wylały się grawitacyjnie ale na tyle że zrobiły niezłe szkody.

Dwa pomieszczenia to kapitalny remont, bo trzeba zrywać podłogi, regipsy, odgrzybiać itd. Wszystko trzeba najpierw osuszyć specjalnymi osuszaczami i ponownie wykonać remont od A-Z. Położyć nową hydraulikę i zabezpieczyć jeszcze lepiej niż poprzednio. To wymaga nie tylko czasu ale i finansów, bo trzeba to najpierw wszystko uprzątnąć. Gdzieś zdeponować te 500 gier, rozkręcić regały i od zera wszystko zacząć naprawiać jak sprzed laty.

Morał z tego jaki chciałem przekazać jest taki, aby jeszcze lepiej umieć przewidywać co może się wydarzyć. Winnym w tym wypadku jestem ja ale piszę to po to aby ustrzec was w przyszłości przed podobnym wydarzeniem. Żadna z moich gier nie ucierpiała le mogło być naprawdę bardzo źle gdybym np nie zakręcił chociażby zaworu głównego na zimę.

Oto kilka moich porad dla was z mojego doświadczenia, jeżeli tak jak ja przechowujecie gry w podobnym pomieszczeniu bez możliwości ogrzewania, gdzie może dochodzić do zamarzania rur:

1) Na zimę bezwzględnie zakręć wszystkie zawory wliczając w to główny.

2) Zabezpiecz rury pianką do rur lub wełną mineralną, zwróć uwagę szczególnie na łączeniach

3) Bardzo dobrze zabezpiecz licznik owijając go dużą ilością wełny (one są plastikowe i lubią pękać a koszt wymiany z twojej winy to 500pln z WiK)

4) Nie odkręcaj wody jeżeli nie masz pewności że rury nie są zamarznięte (to był właśnie mój błąd)

5) Doglądaj lokal przynajmniej raz na tydzień jak masz taką możliwość

6) Gry trzymaj minimum kilka centymetrów nad ziemią

7) Nie dopychaj pudełek z grami do ściany. Ściana ma oddychać, szczególnie ta w starym budownictwie

8) Jeżeli masz możliwość to nie ściągaj z pudełek fabrycznej folii (wielu się ze mnie śmieję że ja tak robię ale właśnie to pozwoliło mi uchronić pudła od wilgoci ze ściany i wchłonięcia z niej grzyba)

9) Gry które bardzo rzadko wchodzą na stół a mimo to chcesz je mieć w kolekcji pakuj do kartonów zbiorczych.

10) Na czas zimy używaj nawet marketowych pochłaniaczy wilgoci. Opakowanie za 20pln starcza na 2 miesiące a potrafi naprawdę sporo wilgoci z pomieszczenia wyciągnąć.

11) Białe kruki trzymaj na najwyższym poziomie regału....no chyba że masz problem z dachem to najpierw napraw dach😉

Mam nadzieję że te kilka porad przyda się komuś i uchroni przed planszową katastrofą.

Adres

Bielawa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dream Dice umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dream Dice:

Udostępnij