30/04/2026
Kiedy przyszła do mnie refleksja na temat roślin, zmieniło się moje patrzenie na ogród.
Wszystkie te niby zwyczajne, niby pospolite mają w sobie moc leczenia. Stosowane od wieków pomagały w wielu chorobach. Traktujemy je jak chwasty i walczymy z nimi zamiast zjeść, wypić uleczyć się i wzmocnić.
Teraz na mojej grządce rośnie pokrzywa i przestałam walczyć z podagrycznikiem, w trawniku mam dużo krwawnika, który systematycznie zbieram.
Trawnik zmienia się w łąkę, bo przecież nie wykoszę takiego dobrodziejstwa nim nie zbiorę kwiatów. Zaczęło się robić jakby mniej luksusowo a bardziej dziko, bardziej bliżej natury. Mniej zgodnie z panującymi w sąsiedztwie kanonami ogrodniczymi a bardziej „po mojemu”. W ogrodzie jest życie i żywokost.
całość:
https://www.ikubi.art/dlaczego-zwyczajne-i-pospolite/