Wskazówki dojazdu

HALKA Mówią, że „gdzie słyszysz śpiew, tam dobre serca mają”... i to właśnie my! � Chór „Halka”

07/10/2026
07/10/2026

To nasza Irynka💪
02/10/2026

To nasza Irynka💪

Co to znaczy być u siebie? Jak historia wpływa na nasze osobiste losy?
Gościnią kolejnego spotkania będzie Iryna Laszkiewicz. Poetka. Muzyk. Kobieta z pamięcią rodu.
Od prawie pięciu lat mieszka w Polsce. Swoje nowe miejsce odnalazła w Barlinku – mieście, które stało się dla niej miejscem siły, inspiracji i kolejnym rozdziałem życia.
Pracując z dziećmi, łączy polskie i białoruskie tradycje poprzez pieśń, muzykę i taniec.
Białoruska poetka, członkini Związku Pisarzy Białoruskich od 2003 roku, autorka tomów poezji „Suwój” i „Was ja czakała”. Jej twórczość to liryka, miłość, refleksja i pamięć.
Gra na bajanie, akordeonie i harmonii, wykonuje tradycyjne pieśni Polesia. Na Białorusi prowadziła zespoły folklorystyczne „Zgadka” i „Koleżanki”, przekazując dzieciom miłość do muzyki i tradycji.
Pochodzi ze starego szlacheckiego rodu Leszkiewiczów-Zienowiczów-Olpińskich. Fascynacja historią rodu i kulturą rodzinnych stron znajduje dziś swoje miejsce również w jej twórczości.
Obecnie pracuje nad nową książką „Kobieta zza Bugu”.
Podczas wieczoru zaprezentuje swoją poezję w języku białoruskim oraz zaśpiewa tradycyjne pieśni Polesia.
Posłuchajmy tej opowieści razem. Sobota, dn. 17.10 o godz. 19.30
Wydarzenie współfinansuje Gmina Barlinek
Organizacja: mieszkańcy wraz ze Stowarzyszeniem Plantacja Wyobraźni MDK

Czasami frekwencja na próbie nie jest taka, o jakiej marzymy. Nie ma pełnej sali, nie wszyscy mogli dotrzeć. Ale gdy zac...
23/09/2026

Czasami frekwencja na próbie nie jest taka, o jakiej marzymy. Nie ma pełnej sali, nie wszyscy mogli dotrzeć. Ale gdy zaczynamy śpiewać, dzieje się coś niezwykłego.🥰
​To nie liczby tworzą Chór Halka w Barlinku. To ludzie.
​Dzisiejsza próba po raz kolejny pokazała, że na tej małej garstce oddanych osób trzyma się cały nasz zespół.
To oni – swoim głosem, ogromnym sercem i codziennym poświęceniem – są prawdziwymi twórcami historii.
Dzięki nim ta tradycja wciąż żyje, pulsuje i niesie w sobie miłość do polskiej pieśni, tak głęboko zakorzenionej w naszej berlineckiej społeczności.

​To oni są fundamentem, który mimo wszystko trzyma się mocno.
​Chcemy, aby Halka trwałą jak najdłużej, żeby tchnęła w kolejne pokolenia pasję i dumę z tego, co budowali nasi dziadkowie. Najwyższy czas, by młodzież doceniła to dziedzictwo i włączyła się w to dzieło.
Bo tradycja sama się nie obroni – potrzebuje nas wszystkich.
​Dziękujemy Wam – fundamentowi naszego chóru – za Waszą wierność i obecność. 🤍❤️

​

10/09/2026
💫Halkowe Iskry💫: Marian – bieszczadzkie serce, niezapomniany głos i filar naszego chóru. ​W dzisiejszej odsłonie naszej ...
18/06/2026

💫Halkowe Iskry💫:
Marian – bieszczadzkie serce, niezapomniany głos i filar naszego chóru.
​W dzisiejszej odsłonie naszej rubryki oddajemy głos człowiekowi, bez którego trudno wyobrazić sobie nasz zespół. Nasz Mariuś, Mariancio – bo tak ciepło o nim mówimy – to postać niezwykła, w której piersi bije prawdziwie muzyczne, bieszczadzkie serce. Choć czasem, po długich i wymagających występach, mówi z uśmiechem, że siły już nie te i bywa ciężko, to ani myśli o odchodzeniu! Marian jest, był i pozostaje stałym, niezwykle ważnym członkiem naszego chóru. Jest tą postacią, bez której chór Halka po prostu nie brzmiałby tak, jak brzmi teraz.
​Brak Mariana na próbie od razu jest odczuwalny. Jego głos – niezwykle piękny, mocny i brzmiący – wspaniale uzupełnia i buduje całe nasze chóralne brzmienie.
​Od bieszczadzkich jabłoni do Szczecina
​Wszystko zaczęło się w jego rodzinnych stronach, tam, gdzie kwitną jabłonie. Już jako małe dziecko Marian stawiał pierwsze kroki, śpiewając w kościele. Później był chór w szkole zawodowej (prowadzony z wielkim „bacylem” przez tamtejszego dyrektora) oraz występy w zespole artystycznym w wojsku.
​Jasnym punktem na jego muzycznej drodze był też Szczecin, do którego wyjechał jako niespełna 18-letni chłopak. To tam, w klubie Towarzystwa Polsko-Radzieckiego, poznał i pokochał pieśni ukraińskie. Najbardziej poruszającym wspomnieniem z tamtego okresu jest chwila, gdy przyjechał do rodzinnego domu na imieniny mamy i zaśpiewał jej słynną pieśń „Ridna Maty Moja”. Mama poryczała się ze wzruszenia i prosiła: „Synu, zaśpiewaj jeszcze raz, jeszcze...”.

​Po życiowej i zawodowej przerwie (gdy pracował m.in. w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w Barlinku), Marian na dobre związał swoje losy z tutejszą sceną. Przez lata wspaniale dopełniał swoim talentem barlinecki zespół Romantic, a dziś swoim talentem niezmiennie ubogaca nasz Chór Halka.
​Marian to nie tylko wspaniałe ogniwo w zespole, ale też wyjątkowy solista. Doskonale pokazał to podczas swojego ostatniego solowego występu, wykonując utwór „Błękitna chusteczka”. Zaśpiewał go tak ciepło, pięknie i wzruszająco, że te emocje na długo zostaną we wszystkich, którzy mieli okazję go słuchać.
​Marianciu, dziękujemy Ci za Twoją wrażliwość, bieszczadzką energię, każdą wyśpiewaną wspólnie nutę i za to, że nieustannie jesteś z nami, tworząc duszę naszej chóralnej rodziny!

Adres

Ulica Podwale 9
Barlinek
74-320

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy HALKA opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria