03/06/2026
ZA DARMO- TO WŁAŚCIWA CENA !!
„Ale jak to… mam płacić za bloga?”
Pamiętam dokładnie moment, kiedy po wejściu na dawną „Szkołę Dam” zobaczyłam zamknięte teksty i opcję subskrypcji. Jeszcze chwilę wcześniej co niedzielę czekała na mnie nowa lektura do Earl Greya — świetnie napisana, dopracowana, pełna wiedzy. I nagle pojawiło się we mnie autentyczne zdziwienie, a nawet bunt:
„Przecież do tej pory było za darmo…”
Dopiero później przyszła refleksja, że za tym wszystkim stoi człowiek. Czas. Serwer. Książki. Lata doświadczeń. Praca, którą bardzo łatwo konsumować bez zastanowienia, kto właściwie za nią płaci.
Ostatnie dyskusje o emeryturach artystów, wypaleniu twórców i „pasji, która powinna wystarczyć” przypomniały mi, jak dziwnie nauczyliśmy się traktować ludzi tworzących w internecie. Bez problemu płacimy za Netflixa, Spotify czy kolejne abonamenty, ale gdy mały twórca prosi o kilka złotych wsparcia — nagle pojawia się oburzenie, że „kiedyś było za darmo”.
A przecież ten problem często zaczyna się znacznie bliżej niż internet. Bardzo łatwo powiedzieć artyście w rodzinie:
„Namalujesz coś dla cioci?”
„Zrobisz logo kuzynowi?”
„Przecież dla Ciebie to chwila.”
„No weź, po rodzinie…”
Jakoś dziwnym trafem nikt nie oczekuje od hydraulika darmowego remontu łazienki „dla wujka”, ale wobec twórców granice bardzo szybko się rozmywają. Jakby pasja automatycznie odbierała ich pracy wartość.
Napisałam więc tekst trochę o internecie. Trochę o sztuce. Trochę o roszczeniowości. O zmęczeniu ludzi, którzy przez lata dawali innym swoją wiedzę, czas i doświadczenie „za darmo”.
I trochę o tym, dlaczego „dziękuję” czasem naprawdę powinno mieć również finansową formę.
***************
A fdyby nagle kogos naszła chęc na nagłe (albo i regularne) postawienie "kawy"- to link jak zawsze jest tutaj:
https://buycoffee.to/inzynieriaakwarelowa
Wszystko co chciałeś wiedzieć o akwareli, ale nigdzie nie udało Ci się znaleźć... Baza wiedzy o technicznych aspektach farb akwarelowych. Tutoriale, testy, warsztaty, toksyczność i wiele innych.