Interesujący portal muzyczny

Interesujący portal muzyczny Wszystkie piosenki do głosowania znajdują się tutaj:
https://barkin1.wordpress.com/ Proszę Was o pomoc:) Mam dość radiowo - telewizyjnej papki. Dziękuję

Każdego miesiąca spośród wielu muzycznych propozycji wybieram takie które mi się najbardziej podobają i ustawiam je w kolejności. Mam nadzieję,że proponuję utwory wartościowe. Bardzo chętnie przyjmuję również propozycje. Zamieszczajcie je na tablicy:)
Głosujemy na 20 piosenek w kolejności od najfajniejszej, a głosy przesyłacie prywatną wiadmością na FB.

Beata Kozidrak w Lublinie.
14/03/2026

Beata Kozidrak w Lublinie.

Kiedy dowiedziałem się wyjątkowym wydarzeniu jakim był koncert - Beata Kozidrak Unplugged, nie wahałem się ani minuty – ...
14/03/2026

Kiedy dowiedziałem się wyjątkowym wydarzeniu jakim był koncert - Beata Kozidrak Unplugged, nie wahałem się ani minuty – fakt, że musiałem pojechać aż do Lublina, nie miał najmniejszego znaczenia.
Beata pokazała, że potrafi stworzyć niesamowity, intymny klimat.
Nowy zespół oraz brak typowego, estradowego przepychu zdecydowanie wyszły jej na dobre.
Miejsce okazało się absolutnie wyjątkowe: kameralny Teatr Stary w Lublinie na zaledwie 140 miejsc ze scenerią niemal jak z filmu.
Spotkanie z publicznością rozpoczęło się od pięknej aranżacji utworu „Teraz płynę”, którym Beata otworzyła koncert.
Wybór ten obiecywał wiele...
Niestety, mimo fantastycznych nowych aranżacji, Beata znów postawiła głównie na sprawdzone hity Bajmu.
W repertuarze dominowały utwory takie jak: „Co mi Panie dasz”, „Ja”, „Jezioro szczęścia” oraz genialne „Dwa serca, dwa smutki”.
I choć brzmiały świetnie, serce fana tęskniło za tym, co nieoczywiste. Przepięknie zaśpiewana „Taka Warszawa” czy „Kołysanka dla Agaty” to wciąż zdecydowanie za mało, by w pełni nasycić apetyt na coś wyjątkowego.
Pojawiło się bolesne pytanie: gdzie podziały się ballady z solowych płyt?
Dlaczego w tak intymnych warunkach, znów musiała wybrzmieć zgrana do szpiku kości „Biała armia”, „Ta sama chwila” czy „Myśli i słowa”?
To był zdecydowanie zbyt bezpieczny repertuar.
Szkoda, że zamiast rzadszych, solowych perełek, otrzymaliśmy zestaw festiwalowy. Jednak nawet przez chwilę nie żałuję, że uczestniczyłem w tym intymnym spotkaniu.

14/12/2025

Długo zapowiadane i kilkukrotnie przekładane wydarzenie HOUSE OF BEATA - Beata Kozidrak i KAMP! | 29 listopada 2025 odbyło się w łódzkiej Atlas Arenie. Oczywiście grzechem byłoby gdybym nie uczestniczył w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Beata Kozidrak, wspólnie z reaktywowanym specjalnie na ten wieczór zespołem KAMP!, Beata Kozidrak zaprosiła publiczność do świata swoich solowych piosenek, zaprezentowanych w nowej, elektronicznej odsłonie.
Koncert opierał się głównie na największych przebojach, choć nie zabrakło momentów naprawdę wyjątkowych. Pięknie wypadło wykonanie „Ogień w moim sercu gaśnie” w towarzystwie fortepianu, a także rozpoczynający koncert utwór „Olek”.
W formułę wydarzenia doskonale wpisały się „Żal mi tamtych nocy i dni”, „Taka Warszawa” oraz moja ukochana „Panama” – piosenki dobrze znane, lecz niosące zupełnie inną energię dzięki tanecznym aranżacjom KAMP!.
Duże wrażenie zrobił na mnie również „Laurowy sen”, świetnie zmiksowany i wykonany z udziałem chóru. Mam poczucie, że właśnie w tej wersji utwór ten w pełni odnalazł swój potencjał. Elektroniczne aranżacje nadały piosenkom nową, taneczną energię, zachowując jednocześnie ich emocjonalny charakter.
Od strony wizualnej koncert został przygotowany z dużym rozmachem i na wysokim poziomie.
Mimo to bliższe pozostają mi wcześniejsze projekty Beaty – jubileuszowy koncert z okazji 40-lecia Bajmu oraz występ „Beata Exclusive” promujący płytę B3 w Teatrze Muzycznym w Łodzi.
Być może to kwestia skali wydarzenia, a może akustyki Atlas Areny – momentami trudno było wychwycić wszystkie słowa śpiewanych utworów, co nieco osłabiało odbiór całości.
Nie zabrakło jednak dobrze przygotowanych niespodzianek.
Bardzo dobrze zaprezentowała się orkiestra dęta, Akademicki Chór Uniwersytetu Łódzkiego oraz tancerze i tancerki, którzy nadali koncertowi odpowiedniej dynamiki i scenicznego rozmachu. Gościem specjalnym wieczoru była Kasia Moś, zaproszona do wykonania utworu „Upiłam się tobą”.
Tuż przed pierwszą datą koncertu premierę miał nowy singiel „Kochaj mnie znów”. Liczyłem na jego wykonanie podczas występu, dlatego jego nieobecność pozostawiła we mnie pewien niedosyt i pytanie o sens jego premiery w kontekście całego projektu.
House of Beata było wydarzeniem dopracowanym, efektownym i pełnym energii. Choć nie wszystko wybrzmiało dla mnie idealnie, był to koncert, który pokazał Beatę Kozidrak w kolejnej, konsekwentnie budowanej odsłonie – artystki wciąż poszukującej i w pełni świadomej własnego repertuaru.

Koncert Anity Lipnickiej zawsze jest dla mnie wydarzeniem szczególnym. Tym razem, w trakcie występu, zacząłem się zastan...
14/12/2025

Koncert Anity Lipnickiej zawsze jest dla mnie wydarzeniem szczególnym. Tym razem, w trakcie występu, zacząłem się zastanawiać, na ilu jej koncertach już byłem. Co ciekawe – nie jestem jej zagorzałym fanem. A jednak za każdym razem wracam. Lubię jej intymny świat, do którego zaprasza słuchaczy. Cenię jej poczucie humoru oraz zdrowy dystans do świata i samej siebie. Anita jest kobietą dojrzałą – i słychać to w każdym dźwięku.

Każda jej płyta to nowa historia, nie tylko muzyczna, ale także wizualna. Tym razem projekt „O miłości 2” przeniósł nas w estetykę świata „Peaky Blinders” – bliską i szczególnie mi drogą. Utwory zostały pięknie zaaranżowane w gangsterskim stylu lat 20., a elegancka sukienka i fryzura Anity doskonale dopełniały tej opowieści. A historii było wiele.

Na repertuar koncertu złożyły się przede wszystkim utwory z solowych płyt Anity, a jedynie trzy pochodziły z czasów Varius Manx. Część programu stanowiły covery o miłości – wyłącznie polskie, co dziś jest absolutnym ewenementem. Wielu artystów idzie na łatwiznę, sięgając po utwory anglojęzyczne. Anita wybrała trudniejszą drogę, wykonując m.in. „Odchodząc” Republiki, „Jezioro szczęścia” Bajmu czy „Eli lama sabachtani” Wilków – piosenki wymagające, a jednocześnie niezwykle piękne.

Jak to u Anity bywa, utwory przeplatane były anegdotami oraz drobnymi sztuczkami iluzjonistycznymi, które tylko wzmacniały kameralną atmosferę wieczoru.

To był koncert, na który naprawdę warto było się wybrać.

Mikromusic. Uczta dla ucha na Great september
13/09/2025

Mikromusic. Uczta dla ucha na Great september

❤️
13/09/2025

❤️

Jeden z lepszych polskich młodych zespołów na Great september- Blauka
13/09/2025

Jeden z lepszych polskich młodych zespołów na Great september- Blauka

Bardzo oryginalny, bardzo dobry koncert
13/09/2025

Bardzo oryginalny, bardzo dobry koncert

Koncert Lecha Janerki. Niezwykłe wydarzenie
13/09/2025

Koncert Lecha Janerki. Niezwykłe wydarzenie

13/09/2025

Adres

Łódź

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Interesujący portal muzyczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij