13/10/2025
Kochani! Nie ma mnie do odwołania na tym koncie. 👻 Nic strasznego się nie dzieje! Po prostu po chorobie nie mam siły tańczyć. W ogóle ruszać się jest mi ciężko. Zrobienie 4km na rowerze to dla mnie wyzwanie. 😮💨
Poza tym muszę przemyśleć mój stosunek do tańca. Po urodzeniu dziecka parę razy dano mi odczuć, że środowisko nie jest gotowe na hobbistycznie tańczące mamy z małymi dziećmi. W miejscu, gdzie zawsze byłam szczęśliwa, nagle musiałam zacząć przepraszać. Bo nie zawsze byłam dyspozycyjna, obecna i pełna entuzjazmu. Tylko cholernie niewyspana i nieprzygotowana. 😴😪💀
Trochę złamało to mojego ducha, żeby w pełni wrócić do tańca po ciąży. Ciało dawało radę, ale mój świat się zmienił. Więc ciało w pewnym momencie też już odmówiło współpracy.
Poza tym taniec zrobił się bardzo drogi jak na mój budżet.💰 Zajęcia, pokazy, stroje, noclegi... to wszystko może było w zasięgu zanim miałam dziecko. ⏩Oraz przed pełnoskalową agresją na naszych sąsiadów. Dawanie lekcji tańca było raczej miłym dodatkiem do hobby i okazją do dzielenia się pasją niż jakikolwiek zarobek. A też nigdy nie chciałam, żeby moje zajęcia były drogie.
Muszę odnaleźć się w tym wszystkim na nowo. I niestety może tak być, że nie wrócę już do takiej aktywności jak kiedyś. I tak mam dużo szczęścia, że mimo zostania mamą, mam czas dla siebie i swoich małych przyjemności.
Nie uciekam jednak z Instagrama!
Mocno udzielam się na drugim koncie 💕 💕Jeżeli jesteście ciekawi co u mnie, co teraz czytam i piszę, zapraszam właśnie tam!