Namaluj marzenia

Namaluj marzenia Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Namaluj marzenia, Art, Trafalgar Square, London.

12/08/2022

12 sposobów, aby kochać siebie samego teraz i na zawsze❤

1. Przestań się krytykować. Krytyka nigdy niczego nie zmienia. Nie krytykuj się. Akceptuj siebie dokładnie takim, jakim jesteś. Każdy się zmienia. Kiedy się krytykujesz, twoje zmiany stają się negatywne. Kiedy się doceniasz, zmiany te będą pozytywne.
2. Przebacz sobie. Pozwól przeszłości odejść. Wszystko, co robiłeś, robiłeś w danej chwili najlepiej jak umiałeś, ze zrozumieniem, świadomością i wiedzą, jaką wówczas posiadałeś. Teraz się rozwijasz, i zmieniasz i będziesz inaczej przeżywał życie.
3. Nie strasz sam siebie. Przestań terroryzować się własnymi myślami. To wyniszczające. Znajdź w swoim umyśle taki obraz, który zapewni ci przyjemność i natychmiast sprawi, że straszne myśli zostaną zastąpione przyjemnymi.
4. Bądź delikatny, miły i cierpliwy. Bądź dla siebie delikatny. Bądź dla siebie miły. Bądź cierpliwy, gdy uczysz się nowych sposobów myślenia. Traktuj się tak, jakbyś traktował kogoś, kogo bardzo kochasz.
5. Bądź dobry dla swego umysłu. Nienawiść do siebie to nienawiść do własnych myśli. Nie nienawidź siebie za to, że posiadasz myśli. Delikatnie zmień swój sposób myślenia na taki, który prowadzi do afirmacji życia.
6. Chwal siebie. Krytyka osłabia twego ducha. Pochwały go odbudowują. Chwal siebie tak często, jak tylko się da. Powtarzaj, jak świetnie sobie ze wszystkim radzisz – bez względu na to, czy są to rzeczy ważne, czy błahe.
7. Zapewnij sobie wsparcie. Znajdź sposób, by się wspierać. Sięgnij po pomoc przyjaciół i pozwól im sobie pomóc. Bycie silnym to proszenie o pomoc, gdy tego potrzebujesz.
8. Podchodź z miłością do negatywnych myśli. Wiedz, że stworzyłeś je, by zaspokoić jakąś potrzebę. Teraz odnalazłeś nowe, pozytywne sposoby, by te potrzeby zaspokoić. Z miłością uwolnij się od starych, negatywnych wzorców.
9. Dbaj o swoje ciało. Ucz się właściwego odżywiania. Jakiego paliwa potrzebuje twoje ciało, by zapewnić mu optimum energii i witalności? Ucz się ćwiczeń fizycznych. Jakie ćwiczenia lubisz? Kochaj i czcij świątynię, którą zamieszkujesz.
10. Baw się! Przypomnij sobie rzeczy, które sprawiały ci frajdę w dzieciństwie i wciel je teraz w życie. Znajdź sposób, by bawiło cię wszystko, co robisz. Pozwalaj sobie wyrażać swoją radość. Uśmiechaj się. Śmiej się. Raduj się, a Wszechświat będzie radował się wraz z tobą!
11. Kochaj siebie… Zrób to teraz. Nie czekaj z tym, aż poczujesz się lepiej, schudniesz albo znajdziesz nową pracę czy zaangażujesz się w nowy związek. Zacznij kochać siebie już teraz – kochaj siebie najlepiej jak potrafisz.
12. Kontynuuj pracę z lustrem. Często patrz sobie w oczy. Okazuj sobie miłość. Wybaczaj sobie, patrząc w swoje odbicie w lustrze. Przemawiaj do swoich rodziców, patrząc w lustro. Im także przebacz. Przynajmniej raz dziennie mów sobie: Kocham cię, naprawdę cię kocham!

Louise Hay

🌻Jeśli nie chcesz być chora/y... Wyraź swoje uczucia.🌻Tłumione, wypierane emocje i uczucia w końcu powodują choroby: zab...
02/08/2022

🌻Jeśli nie chcesz być chora/y... Wyraź swoje uczucia.🌻

Tłumione, wypierane emocje i uczucia w końcu powodują choroby: zaburzenia żołądkowe, wrzody, bóle w dolnej części pleców. Z czasem tłumienie uczuć sprzyja rozwojowi raka. Musimy więc znaleźć uważne ucho, aby podzielić się naszą intymnością, naszymi sekretami, naszymi błędami. Dialog, mowa i słowa są potężnymi środkami zaradczymi i doskonałą terapią!
Jeśli nie chcesz być chory... zrób swoje postanowienia.

Osoba niezdecydowana żyje w zwątpieniu, niepokoju, rozpaczy. Obojętność sprzyja gromadzeniu się problemów, zmartwień, a nawet agresji. Historia ludzkości opiera się na podejmowaniu decyzji. Podejmowanie decyzji to wiedza o tym, kiedy się poddać, kiedy stracić przewagę, a kiedy zyskać nowe wartości. Osoby niezdecydowane cierpią na zaburzenia lub choroby żołądka, bóle związane z nerwowością i problemy skórne.
Jeśli nie chcesz być chory... Wymyśl rozwiązanie.

Negatywni ludzie nie znajdują rozwiązań i powiększają problemy. Wolą lamentować, narzekać i popadać w pesymizm. Pszczoła jest mała, ale produkuje jedną z najsmaczniejszych substancji - miód. Stajemy się tym, o czym myślimy... Lepiej jest zapalić zapałkę, niż narzekać na ciemność. Negatywne myśli wytwarzają negatywną energię, która przekształca się w chorobę.
Jeśli nie chcesz być chory... Nie żyj dla pozorów.

Ten, kto ukrywa rzeczywistość, udaje i zawsze chce sprawiać wrażenie, że wszystko jest w porządku. Chce być postrzegany jako doskonały, zdolny do życia itd., a jednocześnie gromadzi tony zbędnych kilogramów. Jest jak posąg z brązu, którego stopy są odlane w lodzie. Nie ma nic gorszego dla zdrowia niż życie dla pozorów, takich jak fasady. Są to ludzie z dużą ilością lakieru i małą ilością substancji. Ich przeznaczeniem jest apteka, szpital i ból.

Jeśli nie chcesz być chory...
Odrzucenie akceptacji i brak poczucia własnej wartości umniejsza nas. Robiąc to, z kim jesteśmy, mamy predyspozycje do zdrowego życia. Ci, którzy nie akceptują tego faktu, stają się zawistni, zazdrośni, naśladowcy, ultrakonkurencyjni i destrukcyjni. Zaakceptuj to, jaka/i jesteś, zaakceptuj bycie zaakceptowanym i przyjmij krytykę. To kwestia mądrości i zdrowego rozsądku.

Jeśli nie chcesz być chora/y... Zaufaj.
Ten, kto nie ufa, nie komunikuje się, nie jest otwarty i nie potrafi tworzyć stabilnych i głębokich relacji. Nie wie, jak nawiązać prawdziwą przyjaźń. Bez zaufania nie może być mowy o żadnej relacji. Brak zaufania jest typowy dla braku wiary w siebie i swoje możliwości.

Jeśli nie chcesz być chory... Nie żyj w smutku.
Żyj radośnie, śmiej się, odpoczywaj i bądź szczęśliwy. Te czynniki przyniosą Ci równowagę i zdrowie. Szczęśliwa osoba ma zdolność do zmiany swojego otoczenia, niezależnie od tego, gdzie mieszka. "Dobry humor ratuje nas z rąk lekarza". Radość życia jest najlepszą terapią, aby zachować zdrowie.

♡ dr Drauzio Varella
Czaromarownia duszy

Dobranocka dla dorosłych.Cud."Była sobie Dziewczynka, która nie wierzyła w Cuda, ale wierzyła w ludzki Rozum. Wierzyła w...
30/07/2022

Dobranocka dla dorosłych.
Cud.

"Była sobie Dziewczynka,
która nie wierzyła w Cuda,
ale wierzyła w ludzki Rozum.
Wierzyła w to,
czego była nauczona w dzieciństwie.

Ale cuda istnieją
niezależnie od tego,
czy wierzymy w cuda czy nie wierzymy.
I na każdego z nas przypada w ciągu życia
nie jeden Cud, a mnóstwo.
Ci, którzy wierzą, szczerze się cieszą:
- O! Cud! Cudownie!
A ci, nie wierzące, mówią:
- Zbieg okoliczności lub Poszczęściło.
I kto z nich czuje się szczęśliwym?
Tak, oczywiście.
Te pierwsze!

Dusza kocha śmiać się i śpiewać,
a Rozum planować i analizować.

Ponieważ nasza Dziewczynka,
co dorastała i doroślała,
przyjaźniła się z Rozumem,
to rzadko śpiewała ,
ale ciągle myślała.
Oczywiście, kiedy dorastała,
małe Cudeńka się wydarzały w jej życiu,
ale ona ich nie uważała za Cuda.

Tylko nadszedł czas w jej życiu na Wielki Cud,
Cud się pojawił:
-Hej! Otwierajcie!
Chcę się wydarzyć natychmiast!
- ogłosił Cud.
Odpowiedzią była cisza.

Ale Ktoś się odezwał niezadowolonym głosem:
- Kto tu do cholery krzyczy?
- To ja, Cud! Przyszedłem do Twojego życia,
żeby ono stało radosnym i szczęśliwym.
- Nie ma Jej w domu. Nie mogę Cię wpuścić.
- A gdzie ona jest?
- Wiadomo gdzie - w Przeszłości.
Analizuje, porównuje,
układa doświadczenia do szafki.
- Cóż, wrócę później!-
powiedział zaskoczony Cud.

Wkrótce Cud znowu się pojawił,
ale Kobiety znowu nie było.
- Znowu w Przeszłości?
- Nie, w Przyszłości. Planuje i systematyzuje.
- Aha! To innym razem.

Następnym razem Kobieta była w domu, ale ...
- To Ty, Cud? To nie najlepszy czas.
Ona ma kłopoty. Nie może się odnaleźć.
- A kiedy się odnajdzie?
- Kiedy kłopoty będą w Przyszłości
- Wtedy, prawdopodobnie, pójdzie znowu w Przeszłość
i będzie analizować doświadczenie?
- Pewnie tak.
- To kiedy mogę się wydarzyć?
- Może złap Ją w Przeszłości
lub Przyszłości
i jakoś się umów.

- No nie - pokręcił głową Cud. Ja się wydarzam
Tu i Teraz.
Taki już jestem.

- Wtedy nie wiem. Tu i Teraz - to będzie problem.
Ona rzadko bywa w Tu i Teraz.

- Zwariować można!
Człowiek sam ucieka od swojego szczęścia!
A co się stało?

- To nic specjalnego.
Utknęła w samotności.
Życia osobistego brak.
Nie ma radości.Taka rutyna ...

- O! Najwyższy czas na Cud!
To jest właściwy czas!
Otwieraj bramy, Rozum!
Otwieraj natychmiast!

I Cud wkroczył do świadomości Kobiety:
- Cześć! Jestem Cudem!
- Ale ja nie wierze w żaden Cud! - zdziwiła się Kobieta.
- A ja wierze w Ciebie! I myślę,że my się dogadamy.
Tylko masz tutaj tak ciasno.
Nie ma miejsca w ogóle.
Zaraz to naprawimy!

I Cud otworzył szafę ...
A z szafy wypadły z wielkim hukiem szkielety ...
- Szkielety w szafie?
Po co je tu chowasz?
One się nadają tylko do muzeum.
Wyrzucamy?

- Wyrzucamy, - przytaknęła oszołomiona Kobieta.

- Świetnie! A te wyglądają na ususzone uczucie
i niespełnione marzenia.
Może ich wyczyścimy i ożywimy?
Do kosza na śmieci poszły stare pretensje,
smutne wspomnienia,
osądy,
oczekiwania
i poczucie winy.

- Ale czy to jest mądrze - pozbywać się wspomnień?

- Może i nie mądrze, ale bardzo korzystnie.
Żeby w Twoim życiu pojawiło się coś nowego,
trzeba pozbyć się starych rzeczy.

- Och! Jak pusto! - zdziwiła się Kobieta.
Nic mi nie zostało.
Z czym będę żyć?

- Ze mną! - radośnie poinformował Cud.
Przyszedłem do Ciebie
i Cię nie opuszczę.
I teraz każdy dzień
będzie małym Cudem.

Od tej pory życie Kobiety
bardzo się zmieniło.
"Jaka Cudowna Kobieta! "
- mówią o niej dookoła.
I to jest prawda.

Cuda rozświetlają nas od wewnątrz.
I my stajemy się Cudem!"

( Tekst Elfika - Irina Siemina)

"Wczoraj – oznajmiła pani K. I. – przyszedł do mnie syn. Siedziałam właśnie przy komputerze i bardzo mnie irytowało, ze ...
28/07/2022

"Wczoraj – oznajmiła pani K. I. – przyszedł do mnie syn. Siedziałam właśnie przy komputerze i bardzo mnie irytowało, ze mi przeszkadza, bo miałam jeszcze na jutro sporo do napisania.
- Mamo – odezwał się mały – chciałbym, żebyś umarła.
Nie wierzyłam własnym uszom.
- CO TAKIEGO?!!
Wpatrywałam się wytrzeszczonymi oczami w jego wielkie niewinne oczy. Syn ma cztery lata, co chwilę nas czymś zadziwia. Dzieci nieustannie nas zaskakują, ale około czwartego roku życia miewają osobliwy, dość szokujący sposób zaskakiwania.
- Chciałbyś, żebyśmy z tatusiem umarli?
- Tak.
Komputer szumiał, świecił i wzywał, jednak wyzwanie synka było mocniejsze. Musi mi to wyjaśnić! Żałowałam, że muszę przerwać pracę właśnie w tak ważnym momencie i że się zdekoncentruję… Gdyby tu przynajmniej był mój mąż, ale on musiał zostać w firmie i powiedział, że przyjdzie bardzo późno.
Mały stał przede mną z pluszakiem, którego trzymał za nogę i wtedy dostrzegłam w jego oczach, że istotnie mówi to, co myśli.
ALE CO JA TAKIEGO ZROBIŁAM, ŻE CHCE, ABYM UMARŁA? Co takiego zrobił mój mąż, że chłopiec chce, aby umarł? Przecież ma wszystko, czego potrzeba czteroletniemu dziecku! Czyż nie zrobiłam mu wspaniałej ciepłej kolacji i nie puściłam mu bajki na wideo, gdy tylko przybiegłam cała zagoniona do domu i przejęłam go od opiekunki?
Czy mam mu po prostu dać klapsa? Ależ nie, jeśli go spiorę, zacznie beczeć i jeszcze bardziej mnie wytrąci z rytmu. Muszę się dowiedzieć, dlaczego MOJE WŁASNE DZIECKO chce mnie widzieć martwą…
- I ja też chciałbym umrzeć.
- ??????
Nie, to sen, zaraz się obudzę, obudzę się!
- Ty chciałbyś umrzeć?
Skinął powoli głową.
To ta moja chora wyobraźnia, moja zmora, kiedyś przyjdę do domu, a on… albo zadzwoni telefon w pracy i powiedzą mi, że… Koleżance się to przydarzyło, dostała taką wiadomość.
- Ja bym chciał, żebyś umarła i żeby umarł tatuś, żebyśmy się spotkali w niebie i byli razem, i żebyśmy sobą rozmawiali, i kochali się, i zawsze byli razem…
Zająknął się, zaczerpnął tchu, wpatrzony gdzieś w swój raj. Potem wbił we mnie oczka. Wzięłam go w ramiona i nie puszczałam. Wyłączyłam komputer. Będzie kłopot, nie oddam pracy do jutra, będzie kłopot, ale gdybym umarła, też bym niczego nie oddała. A gdybym umarła, nie mogłabym już synka do siebie przytulić…
- Co chciałbyś robić?
- Malować z tobą.
Wzięłam pastele i przez cały wieczór malowaliśmy.
Czy zachowałam się jak wariatka? A może właśnie przestałam się zachowywać jak wariatka? Kiedy już zasnął, siadłam z powrotem do komputera. Mąż przyszedł po północy.
- Wiesz, czego bym bardzo chciała? – przywitałam go w progu.
- Nie wiem.
- Żebyś nie umarł – i opowiedziałam mu, co wymyślił nasz chłopiec.
Poszliśmy do jego pokoju i pochyliliśmy się nad łóżeczkiem. Chwyciliśmy się nagle za ręce. I oboje – jestem pewna – myśleliśmy o tym samym: nie o tym, co zrobiliśmy złego, że nasz synek pragnął naszej wspólnej śmierci. Ale o tym, co powinniśmy zrobić, żeby pragnął być z nami żywy!
- W niedzielę, ten Czeski Raj – zamruczał mąż.
Szykowaliśmy się na wycieczkę już od kilku tygodni, syn się cieszył, ale zawsze mieliśmy w niedzielę coś do roboty i nic z tej wycieczki nie wychodziło.
- Pojedziemy?
- POJEDZIEMY, na pewno.
Dopóki żyjemy, powtarzałam sobie, dopóki jeszcze wszyscy żyjemy, musimy przecież w końcu zachowywać się jak żywi.
Jak to pięknie być razem i być żywym. I mieć kogoś, kto kocha nas tak bardzo, że chce być z nami." Eduard Martin

Może nie czekajmy, aż umrzemy, aby być z tymi, dla których jesteśmy najważniejsi?

Dzień dobry Kochani

"Kiedy kochasz, stań się miłością. Kiedy przytulasz, stań się przytuleniem. Stań się  pocałunkiem. Zapomnij całkowicie, ...
28/07/2022

"Kiedy kochasz, stań się miłością.
Kiedy przytulasz, stań się przytuleniem.
Stań się pocałunkiem. Zapomnij całkowicie, aż powiesz: mnie już nie ma, istnieje tylko miłość. Wtedy wówczas nie serce bije, tylko miłość bije. Wtedy nie krew krąży, ale miłość krąży. Wtedy nie oczy widzą, a miłość widzi".

Osho

Kiedy Bóg stworzył kobietę, pracował do późna szóstego dnia… Anioł podszedł i zapytał: „Po co poświęcać jej tyle czasu?”...
28/07/2022

Kiedy Bóg stworzył kobietę, pracował do późna szóstego dnia…

Anioł podszedł i zapytał:
„Po co poświęcać jej tyle czasu?”

Pan odpowiedział:
„Czy widziałeś wszystkie specyfikacje, które muszę spełnić, aby ją ukształtować?”

„Musi funkcjonować w różnych sytuacjach, musi umieć przytulać kilkoro dzieci jednocześnie, mieć uścisk, który może uleczyć wszystko, od posiniaczonego kolana po złamane serce.

Musi to wszystko robić tylko dwiema rękami, leczy się z choroby i może pracować 18 godzin dziennie.”

Anioł był pod wrażeniem.
„Tylko dwie ręce… niemożliwe!

A to jest model standardowy?

Anioł podszedł bliżej i dotknął kobiety.
„Ale uczyniłeś ją tak miękką, Panie”.

„Jest miękka”,
powiedział Pan, „Ale uczyniłem ją silną.

Nie możesz sobie wyobrazić, co ona może znieść i przezwyciężyć.”

„Czy ona potrafi myśleć?”- Anioł zapytał…

Pan odpowiedział:
„Nie tylko potrafi myśleć, ale potrafi rozumować i negocjować.”

Anioł dotknął jej policzków…

„Panie, wydaje się, że to stworzenie przecieka!
Nałożyłeś na nią zbyt wiele ciężarów.”

„Ona nie przecieka… to łza”
- Pan poprawił Anioła…

„Po co to?” - Zapytał Anioł…

Pan powiedział:
„Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy.”...

To wywarło wielkie wrażenie na Aniele:

„Panie, jesteś geniuszem.
Pomyślałeś o wszystkim.
Kobieta jest naprawdę cudowna”

Pan powiedział:
“Zaprawdę jest.
Ma siłę, która zadziwia mężczyznę.
Potrafi radzić sobie z kłopotami i dźwigać duże ciężary.

Posiada szczęście, miłość i opinie.

Uśmiecha się, kiedy ma ochotę krzyczeć. Śpiewa, gdy ma ochotę płakać, płacze, gdy jest szczęśliwa i śmieje się, gdy się boi.

Walczy o to, w co wierzy.

Jej miłość jest bezwarunkowa.

Jej serce jest złamane, gdy umiera krewna lub przyjaciel, ale znajduje siłę, by żyć dalej. “

Anioł zapytał:
“Więc jest idealną istotą?”

Pan odpowiedział:
“Nie.
Ma tylko jedną wadę,

CZĘSTO ZAPOMINA, ILE JEST WARTA. “

Autor: Devina Nund

🌺💚🌺

W wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat nie musisz już znosić ograniczeń.Nie musisz już nosić zbyt ciasnego stanika,...
27/07/2022

W wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat nie musisz już znosić ograniczeń.
Nie musisz już nosić zbyt ciasnego stanika, nie musisz znosić przymusowych kolacji ze szwagierką, która sprawdza czy masz kurz w kątach, nie musisz znosić ciasnych szpilek czy uśmiechów z konieczności.

W wieku czterdziestu lub pięćdziesięciu lat nie chcesz już nic udowadniać.
Jesteś tym, kim jesteś - rzeczami, które zrobiłaś i rzeczami, które nadal chcesz robić.
Jeśli to jest w porządku dla innych, to w porządku.
Jeśli nie, to trudno.

W wieku pięćdziesięciu lat nie ma już znaczenia, czy miałaś dzieci, czy nie.
Nadal możesz być matką - swojej samotnej ciotki, psa lub łysego kota, którego przygarnęłaś z ulicy.
A jeśli tego nie będzie, możesz być swoją własną matką.

Bo z biegiem lat uczysz się dbać o ciało, które w końcu pokochasz, a które być może wydaje się niedoskonałe, ale tylko w oczach innych.
Kogo to obchodzi, jeśli połowa twojej szafy ma niewłaściwy rozmiar?
Chcesz czuć się wolna i swobodna.

Możesz powiedzieć "nie", pozostać w piżamie przez całą niedzielę, czuć się pięknie dla siebie, a nie dla innych.
Wolno chodzić ci samotnie. Ci, którzy cię kochają, dotrzymają ci kroku.
Możesz śpiewać głośno w samochodzie, nawet jeśli dziwnie na ciebie patrzą na światłach.

Będziesz mieć sny jak po dwudziestce i poprosisz każdego boga o więcej czasu na realizowanie jeszcze większej ilości marzeń.
Rozbierałaś się z powodu mężczyzn, których kochałaś, i niepewności, która sprawiała, że ​​drżałaś.

A teraz, właśnie teraz, gdy zjadłaś połowę swojego życia wielkimi kęsami i w pośpiechu, nareszcie odnajdujesz w sobie pragnienie powolnego smakowania cukru i soli z dni, które masz jeszcze przed sobą.
Spraw by te dni były dla Ciebie cudowne.

Irene Renei

Uważam, że warto podać dalej 😊"Ej, mam za*****ty pomysł na grę. LUDZIE GO. Normalnie wychodzisz z domu, w ogóle bez żadn...
27/07/2022

Uważam, że warto podać dalej 😊

"Ej, mam za*****ty pomysł na grę. LUDZIE GO. Normalnie wychodzisz z domu, w ogóle bez żadnego telefonu, ładuje Ci się na oczach automatycznie realna mapa terenu, chodzisz do różnych punktów, spotykasz sobie różnych ludzi i się z nimi łapiesz. Jak chcecie sobie nabić level, to idziecie do specjalnych SPOTów, gdzie można się się SPOTkać, wypić jakaś kawkę albo pogadać, wymienić się informacjami i przez to zdobywać punkty DOŚWIADCZENIA. A jak się z czymś nie zgadzacie, to możecie się nawet pobić. Można to ściągać bezprzewodowo i grać bez Internetu. Jakby tak pyknęło, to sobie to rozkmińcie, że idziesz do jakiegoś Sentral Parku w Pcimiu albo Nowym Jorku a tam wielkie spotkanie ludzi, którzy grają w LUDZI GO, albo biegną gdzieś na spotkanie, bo tam jest jakiś MEGA RZADKI CZŁOWIEK.
Idę liczyć hajs."

- Mateusz Marek

Jak często słyszałeś:– Nagle zmarł na zawał.– Nagle zachorował na cukrzycę.– Nagle ją rzucił.– Nagle się rozmyśliła.– Na...
27/07/2022

Jak często słyszałeś:
– Nagle zmarł na zawał.
– Nagle zachorował na cukrzycę.
– Nagle ją rzucił.
– Nagle się rozmyśliła.
– Nagle firma padła.
– Nagle życie straciło sens.
Czy aby na pewno „nagle” ?
Przecież wiesz już, jak jest urządzony świat w 99%. Każde „nagłe” zdarzenie poprzedzone jest dziesiątkami ukrytych przyczyn, których najczęściej nie chcesz brać pod uwagę. Czy kiedyś obudziłeś się rano i ujrzałeś za oknem stuletni dąb, który „nagle” tu wyrósł? Raczej nie. Bardziej prawdopodobne jest to, że sto lat temu do gleby trafiło nasionko. Gdy w twoim życiu „nagle” powstaje problem, pozbawiając cię spokoju i szczęścia – nie jest to przypadek. Kiedyś, w przeszłości problem ten został zasiany. Nie ma błędów, nie ma przypadków, nie ma nagłych katastrof. Żyjemy w świecie przyczyn i skutków. "
Yehuda Berg

Jesteś kimś wyjątkowym. Spotykasz na swojej drodze ludzi. Jednych omijasz, innych przytulasz do serca. Zakochujesz się w...
27/07/2022

Jesteś kimś wyjątkowym. Spotykasz na swojej drodze ludzi. Jednych omijasz, innych przytulasz do serca. Zakochujesz się w człowieku, w szumie drzew, w zieleni i w mieście. Pijesz z kimś kawę, herbatę. Przed kimś otwierasz drzwi, przed kimś zamykasz. Twoja droga jest niepowtarzalna i składa się z kroków, ze schodów i pięter. Nie zawsze czujesz się lekko. Czasem gryzie Cię przeszłość w bok albo obłok upada mokry od łez i deszczu.
Ale idziesz dalej, bo twoje serce chce iść. Idziesz dalej, bo nie chcesz upadać na zawsze, idziesz dalej, bo wciąż wierzysz w dobro, w szczęśliwe oczy, w piętro wyżej. Idziesz dalej i masz nadzieję na życie pełne człowieka.
Jesteś kimś wyjątkowym, kimś kto nie przestaje mierzyć się ze swoimi demonami, kimś, kto wierzy, że dobro może odczarować zło.
I szukasz tego dobra, z wiatrem i pod wiatr. Po prąd rzeki pełnej rozczarowania. Szukasz i nie umierasz z rozpaczy, bo wciąż chcesz żyć.

~ Kaja Kowalewska / Chaos piętro wyżej

"W pewnym momencie wspominałem o tym, byś nie przejmował się tym, że dużo ludzi zniknie z twojego otoczenia – tak będzie...
26/07/2022

"W pewnym momencie wspominałem o tym, byś nie przejmował się tym, że dużo ludzi zniknie z twojego otoczenia – tak będzie się działo i mimo, że na początku wydaje się to przerażające, tak naprawdę nie ma się czego bać. To naturalne zjawisko, które musi wystąpić, gdy zaczynasz zmieniać swoje życie – stajesz się inną osobą, więc już dłużej nie zachodzi rezonans pomiędzy tobą, a ludźmi, z którymi do tej pory spędzałeś czas. To tak jakbyś od wielu lat chodził na spotkania koła gospodyń wiejskich, gdzie raczylibyście się plotkami o innych ludziach, a nagle wszedłbyś tam mówiąc, że każdy ma prawo do swojego życia i nie powinniście już dłużej dyskutować o znajomych. Widzisz zgrzyt? Jesteś w stadzie kruków, to kraczesz tak, jak reszta. Gdy zmieniasz to, o czym mówisz, myślisz i przede wszystkim, jak działasz – przestajecie mieć wspólne cele i zainteresowania, nie rozumiecie się już dłużej i naturalnym się staje, że nie będziecie wspólnie spędzać czasu. Pytanie tylko, czy wolisz schować swoje prawdy i wierzenia ze strachu przed utratą ludzi, czy wypniesz dumnie pierś, mówiąc im, że nadszedł dzień, w którym stałeś się inną osobą i… a potem zdasz sobie sprawę, że nie warunkujesz poczucia szczęścia ilością osób w twoim otoczeniu. Nawet jeśli teraz wydają ci się bardzo bliscy, wkrótce może się okazać, że zniknęli z twojego życia. To piękny moment, choć dość trudny… oto bowiem było mnóstwo ludzi obok ciebie, a teraz słychać tylko hulający wiatr. Cicho i pusto, prawie nikogo wkoło. Zostajesz tylko ty i to, w co wierzysz. To może być moment w którym zaczniesz wierzyć w siebie, słuszność swoich decyzji i moc decydowania o swoim życiu. Nie jest to łatwa chwila – wszyscy przecież, w mniejszym czy większym stopniu, lubimy towarzystwo innych ludzi, lecz to właśnie może być twój przełom. Umysł walczy i wszczyna alarm, krzycząc, że przecież musisz trzymać się grupy, że w pojedynkę czeka cię zagłada… rób wszystko, byle by tylko mieć ludzi obok siebie! To jeden z programów, które mamy w sobie – za wszelką cenę szukamy towarzystwa innych ludzi. Tymczasem prawda jest taka, że bycie w pojedynkę ma siłę, której niewiele osób jest w stanie stawić czoła. A skoro jest to bardzo dla nas niewygodne – umysł zrobi wszystko, by od tego uciec. Tak już działa, że zawsze szuka przetrwania, a nie rozwoju. Bądź więc sam, zmierz się z tym, co czujesz kiedy nie ma wkoło ciebie nikogo – staw czoła swoim lękom, przełam społeczne uwarunkowania. Lubisz mieć towarzystwo innych ludzi, i to zupełnie normalne.
Problem zaczyna się wtedy, gdy tracisz balans, za wszelką cenę starając się być z ludźmi i walcząc o zatrzymanie ich przy sobie. Naucz się być z samym sobą w pierwszej kolejności – wtedy nauczysz się być z ludźmi; nie potrzebując ich, zaczniesz czerpać przyjemność z każdego spotkania. Rzeczy zaczną przebiegać naturalnie i w zdrowym porządku – nie musisz, więc możesz. Możesz, bo nie musisz. Nie przejmuj się tym, że znikną ludzie – zostajesz ty"
~ fragment ksiazki "Nowa Myśl" Andrzej Tomicki

Address

Trafalgar Square
London
WC2N 5DN

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Namaluj marzenia posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share

Category