14/07/2026
Stoją i nic nie mówią, a jednak mówią wszystko.
11 lipca o godzinie 19:00 wydarzyło się coś, czego nie da się zamknąć w kilku fotografiach ani opisać jednym zdaniem. Performance był przede wszystkim spotkaniem – dwóch wrażliwości, dwóch doświadczeń, dwóch dróg artystycznych oraz ludzi, którzy zechcieli być z nami i wspólnie przeżyć tę chwilę.
Z całego serca dziękuję Madeleine Bongard za to, że w swojej drodze z Ukrainy do Szwajcarii znalazła czas, by zatrzymać się w Zielonej Górze i stworzyć ze mną ten wyjątkowy performans. Dziękuję za otwartość, zaufanie, za podzielenie się swoją niezwykłą wrażliwością, wiedzą, doświadczeniem aktorskim i talentem. Dziękuję za każdą godzinę rozmów, prób, poszukiwań i wspólnego odkrywania tego, co niewypowiedziane. To był dla mnie ogromny zaszczyt móc stanąć z Tobą na jednej scenie.
Serdecznie dziękuję również wszystkim Widzom. Jak zwykle pokazaliście, że sztuka nie potrzebuje wielomiesięcznej promocji, aby znaleźć drogę do ludzi. Mimo późnego zaproszenia przyszliście licznie, obdarowując nas swoją obecnością, skupieniem, ciszą i niezwykle ciepłym przyjęciem. To właśnie dzięki Wam ten wieczór stał się prawdziwym dialogiem, choć odbywał się głównie poza słowami.
Mam poczucie, że ten performans nie był zakończeniem, lecz początkiem. Początkiem procesu twórczego, który wspólnie z Madeleine rozpoczęliśmy i który – głęboko w to wierzę – będzie miał swoją kontynuację. Być może już jesienią, być może zimą, a z pewnością również w przyszłym roku. Są spotkania, które nie kończą się wraz z opuszczeniem sceny. One zostają w człowieku i powoli dojrzewają do kolejnych działań.
Jestem głęboko wdzięczny wszystkim, którzy poświęcili swój czas, energię i serce, aby ten performans mógł zaistnieć. Każda rozmowa, każda próba, każda obecność i każda chwila doprowadziły do tego, że mogliśmy wspólnie pokazać światu coś bardzo kruchego, bardzo ludzkiego i bardzo prawdziwego.
Dziękuję.
Cezary Molenda Ils restent debout et ne disent rien, et pourtant ils disent tout.
Le 11 juillet à 19h, nous avons partagé un moment qui dépasse les mots. Cette performance n’était pas seulement une représentation, mais une rencontre : celle de deux sensibilités, de deux parcours artistiques et d’un public venu vivre avec nous une expérience unique.
Je tiens à adresser mes plus sincères remerciements à Madeleine Bongard, qui, sur le chemin de son retour d’Ukraine vers la Suisse, a choisi de s’arrêter à Zielona Góra pour créer cette performance avec moi. Merci pour ta générosité, ta confiance, ta sensibilité, ton immense talent d’actrice et d’artiste. Merci d’avoir partagé avec nous ton expérience, ton regard et ton humanité. Ce fut un véritable privilège de monter sur scène à tes côtés.
Je remercie également de tout cœur notre public. Malgré une invitation lancée tardivement, vous avez été présents, nombreux, attentifs et profondément bienveillants. Votre silence, votre écoute et votre accueil chaleureux ont donné tout son sens à cette rencontre. Sans vous, cette performance n’aurait pas eu la même force.
J’ai le sentiment que cette création n’est pas une fin, mais le commencement d’un processus artistique. Avec Madeleine, nous avons ouvert une porte, et j’espère sincèrement que cette collaboration se poursuivra dès cet automne, peut-être cet hiver, et certainement l’année prochaine. Certaines rencontres ne s’achèvent pas lorsque les lumières s’éteignent : elles continuent de vivre, de mûrir et d’inspirer de nouvelles créations.
Je ressens une profonde gratitude envers toutes les personnes qui ont consacré leur temps, leur énergie et leur cœur pour que cette performance puisse voir le jour. Grâce à vous, nous avons pu offrir au monde un instant de fragilité, d’humanité et de vérité.
Merci infiniment.
Cezary Molenda. Foto Tomasz Stanglewicz