03/09/2026
Początki mają w sobie coś szczególnego... 🌿
Chce się ruszyć dalej. Zacząć trochę inaczej. Zrobić miejsce na nowe ✨
Ale czasem, zanim zrobimy kolejny krok, dobrze jest sprawdzić, co jeszcze ciągniemy za sobą...
Jakieś przekonanie. Oczekiwanie, które już nie jest nasze. Poczucie winy. Potrzebę kontroli. Albo historię, którą nosimy ze sobą trochę za długo.
I znowu wracam do Camino... 🥾
Piszę o tej drodze często, bo to doświadczenie wraca do mnie w zupełnie zwyczajnej codzienności... W jakimś zdaniu. Decyzji. Momencie zatrzymania. Albo wtedy, kiedy nagle coś rozumiem trochę inaczej.
Niosłam kamień – symbol ciężaru, który chciałam zostawić za sobą 🪨
To był tylko mały kamień. A jednak ten gest miał w sobie coś ważnego.
Bo nie wszystko trzeba zabierać ze sobą. Nie wszystko trzeba naprawiać. Nie wszystko trzeba rozumieć do końca.
Czasem wystarczy zauważyć:
to już mi nie służy 🤍
I może właśnie wtedy pojawia się trochę więcej przestrzeni ✨
Początek września ma w sobie dużo energii „zaczynania od nowa” 🍂
A my już jutro ruszamy na kolejny kobiecy wyjazd... i może dlatego to pytanie wraca do mnie dziś jeszcze mocniej:
Z czym chcę wejść w tę jesień, a co mogę już zostawić za sobą? 🌿