07/01/2026
Na górze kwitną róże, na dole lśnią tory,
Choć numer siedem jedzie, budzi w nas opory.
Pod gmachem Uniwersytetu, w blasku nocy,
Tramwaj z szyn nagle wypadł, woła o pomocy.
Gdy niebieska maszyna z kursu się wyłamała,
Cała armia Nadzoru zaraz przyleciała.
Zablokowali miasto, miny mają srogie,
Bo „siódemka” wybrała swą własną już drogę.