28/01/2020
Dziękujemy jeszcze raz wszystkim, którzy pojawili się na wczorajszych Burzach w Architekturze.
Spotkanie rozpoczęliśmy od bardzo ciekawego przeglądu projektów, które według Was najlepiej obrazowały związki między sztuką, a architekturą. Wśród przykładów kilkakrotnie pojawiły się projekty Olafur'a Eliasson’a, które – jak się okazało – tak samo duże wrażenie wywierają na pani Lidii Kupczyńskiej-Jankowiak, która była naszym gościem. Według pani Lidii, Eliasson – jako jeden z nielicznych - potrafi w obecnych, przeładowanych bodźcami czasach poruszać w odbiorcy głębokie emocje. Większość z Was zdecydowanie się z tym zgodziła. Oprócz ciekawych form, Wasze przykłady charakteryzowały się również niecodziennymi materiałami oraz podejściem do światła, co pokazało jak szeroko związki między sztuką i architekturą mogą pójść. Dziękujemy jeszcze raz za wszystkie przesłane przykłady – nieustannie są one dla nas inspirujące!
W głównej części spotkania pani Lidia przedstawiła swoją twórczość w kontekście związków z architekturą. Jak mówiła, kluczowym dla niej elementem jest poszukiwanie nowych form. Przyznała, że zamiast dopracowywać przez wiele cykli jedną formę woli poświęcić się poszukiwaniom nowej. W pracy z formą najważniejsze, dla pani Lidii, jest osadzenie jej w przestrzeni, tekstura oraz praca światłocieniem. Niejednokrotnie, do ostatecznych kształtów doprowadzały ją spotkania z dziełami architektonicznymi. Niektóre z jej serii (np. Kompozycje czy Multiplikacje) były zaprojektowane z myślą o wykorzystaniu w budynkach. Pani Lidia wspomniała również, że rzadko korzysta z rysunków w swojej pracy, bo uważa, że zakłamują one trójwymiarowość bryły i przeszkadzają w poszukiwaniach. Artystka pracuje bezpośrednio na żywej materii. Coś, co jak przyznaliśmy, zanika niestety w wielu pracowniach architektonicznych. W oparciu o rozmowę z naszym gościem zastanawialiśmy się gdzie, w tak utylitarnej dziedzinie jak architektura, jest miejsce na sztukę. Czy tylko w formie dodatku, we wnętrzach? Czy można podchodzić do tej kwestii bardziej całościowo? Zdania były podzielone, ponieważ znamy w architekturze zarówno pozytywne jak i negatywne przykłady, gdy forma architektoniczna jest dosłownym przełożeniem formy rzeźbiarskiej. Z jednej strony przywołany został przykład makiety przedszkola funkcjonalnego, zaczerpnięty z Kompozycji Przestrzennej 8 Katarzyny Kobro, z drugiej - budynek Straży Pożarnej Vitra Zahy Hadid – ostatecznie opuszczony. Pani Lidia przekonywała nas jednak, że sztuka może być tylko wartością dodaną w architekturze i pomaga w personalizacji budynku. Wspominaliście, że włączanie elementów artystycznych w projekty fasady mogą pomóc w orientacji w przestrzeni w mieście. Taki zamysł przyświecał również pani Lidii, kiedy przygotowywała swoją serię Kompozycje. Co natomiast sprawia, że projekty architektoniczne zbliżają się do sztuki? Mówiliście o intencji artysty i bezkompromisowości. Chociaż, jak widać z przykładu wspomnianego budynku Zahy Hadid, nie zawsze powyższe wystarcza.
Ze wczorajszej rozmowy wynika, że wiele jest w architekturze i sztuce przestrzeni na wspólne projektowanie i wykorzystywanie doświadczeń. Mamy nadzieję, że spotkanie z panią Lidią również i Was zachęci do świeżego spojrzenia na mariaż obu dziedzin. Dziękujemy jeszcze raz za Waszą obecność i głosy w dyskusji.