16/01/2026
Cześć po raz pierwszy w 2026 :)
Raczę Was fotką z końca grudnia, ale od razu mówię, że śniegu mamy już dużo więcej. Zresztą - wiem, że i Wy na jego brak nie narzekacie ;)
Wracając jeszcze do roku poprzedniego, a nawet do dwóch lat za nami - chciałam tylko potwierdzić, że tak, w minionego Sylwestra zakończyliśmy 'operatorowanie' Chatką Puchatką. Z mojej strony chciałam złożyć kilka podziękowań. Przede wszystkim Marcinowi - i tu nie dodam nic więcej, bo tylko my wiemy jak było ;) Podziękowań mam jednak więcej:
- dla Bieszczadzkiego Parku Narodowego - za przemiłą współpracę. Wychodzimy z niej z kilkoma cudownymi nowymi znajomymi, czad :)
- dla każdego Turysty, który przyszedł na górę. Tego uśmiechniętego i tego marudzącego ;)
- dla Jadzi, Kasi, Chałki, Kasi, Ani i Grześka. Gdyby nie Wasza pomoc, nie bylibyśmy w stanie być jednocześnie na dole i u góry. Fajnie było w tym całym młynie razem się pośmiać i pokomentować życie ;)
- dla Wawrzyka i Tomka, czyli naszych mechaników, którzy gdy tylko coś nam nie działało w jednej lub drugiej furze, rzucali wszystko i naprawiali nas od ręki!
- dla Mateusza i Marka z Drewnokreatywnych. To oni postawili nam domek i znosili mnie na budowie :D
To tak w skrócie ;) Na Połoninie została jeszcze na chwilę Trabancik, którą sprowadzimy do domu, gdy tylko powstaną dogodne warunki dla niej :)
Rozmawiając z Wami w zeszłym roku zapowiadałam też, że Szyszkę 2.0 otworzymy już na tegoroczną majówkę. Plan nadal mamy właśnie taki i stajemy na głowie, żeby wypalił. Na budowie jak to na budowie, pojawiło się trochę komplikacji... Termin wydaje się być nierealny, ale dobrze wiecie, że się zaparłam, więc wszystko możliwe. Na bieżąco będę wrzucać aktualizacje z kolejnych etapów.
W obecnych założeniach Szyszunia Pierwsza otwarta będzie do końca ferii zimowych. Potem lecimy z szybką jej rozbiórką, bo prawie wszystkie jej elementy posłużą jako budulec Szyszki 2.0 🖤🖤🖤
Tyle konkretów na dziś, mam nadzieję, że nie przynudzałam ;)
Spadam na budowę!
Do zobaczenia :)