Lelek – polski folkowy zespół muzyczny, który w swojej twórczości, jak i w nazwie, odwołuje się do panteonu bogów słowiańskich oraz kultury prasłowian. Zespół został założony w maju 2015 roku z inicjatywy Macieja Szajkowskiego, perkusisty takich grup, jak Kapela ze Wsi Warszawa czy R.U.T.A. W skład zespołu, oprócz Szajkowskiego, weszli: wokaliści Michał Rudaś i Jakub Koźba, multiinstrumentalista K
amil Rogiński, klawiszowiec Patryk Kraśniewski, producent muzyczny Mariusz Dziurawiec oraz początkowo jako perkusjonalista Piotr Stefański, a obecnie Jerzy "Słoma" Słomiński.
21 marca 2016 roku ukazał się debiutancki album studyjny zespołu zatytułowany Brzask Bogów, który został wydany przez wytwórnię Karrot Kommando. http://www.karrot.pl/lelek
Nazwa nawiązuje do ludowych wierzeń, według których lelki przylatywały do stad kóz i piły ich mleko z wymion. W wierzeniach słowiańskich lelek kozodój, podobnie jak bocian (w języku ukraińskim lelekiem (Лелека білий) nazywany jest właśnie bocian (Ciconia ciconia) ), był uważany za ptaka, który przynosi z Wyraju dusze mające się ponownie wcielić, bądź też jako zoomorficzne wyobrażenie samych dusz. Lelki spełniały także ważną rolę w opowiadaniu Howarda Phillipsa Lovecrafta pod tytułem "Koszmar w Dunwich" (The Dunwich Horror), gdzie masowo zbierały się w pobliżu domu umierającego człowieka, zrównując swój śpiew z oddechem konającego. Gdy tuż po śmierci odleciały, oznaczało to, iż nie zdobyły nowej duszy, a gdy hałasowały i śpiewały do samego rana, znaczyło to, że udało im się ją porwać. Motyw lelków kozodojów na tle wierzeń Słowian wykorzystał pisarz Andrzej Sapkowski w swej Sadze o wiedźminie. (Wikipedia)
„Lelek to obok bociana „ptak kojarzony ze sferą duchową człowieka; nie musi być nim lelek kozodój, lecz jakiś ptak mityczny, czasami mylony też z nietoperzem. Sama jego nazwa nawiązuje do jednego z określeń duchów zmarłych i zarazem miejsca ich pobytu: lala” (A. Szafrański rekonstruuje nazwę lelka jako „ptaka dusz”: „Lala znaczy świat pozagrobowy, a ludowe pójście do lali znaczy umrzeć. Bocian jako nosiciel dusz bywa nazywany lelkiem” (Prahistoria religii na ziemiach polskich, 1987, s.275). Boryś podaje: „Jakiś ptak nocny; jakiś gatunek sowy”; też „nietoperz”, „mała sowa”; „ten, który krzyczy le le, który zawodzi” (Slownik etymologiczny języka polskiego, Kraków 2006.
„U mnie w ręku nikt jeszcze sowy Minerwy nie widział, jeszcze ona u mnie nie wrzasnęła – mnie się podobał krajowy i cichy lelek nocny – ująwszy go poszedłem po naszej rozległości między Nieprem i górną Wisłą – i znalazłem to, czego sowa wrzaskliwa nie mogła dostrzec”. Zorian Dołega – Chodakowski, „O Sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem...”
Maria Janion „Niesamowita Słowiańszczyzna” WL 2007