01/06/2026
Z pewnością wielu z Was słyszało o psach wykorzystywanych w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych 🐕🦺
Doniesienia medialne i ujęcia kamer zwykle skupiają się na psach pracujących na gruzowiskach (trzęsienia ziemi, zawalenia budynków, katastrofy). Tymczasem Straż Pożarna w całej Polsce ma w swoich zasobach blisko 140 psów ratowniczych przeszkolonych do poszukiwania osób, które zaginęły (np. w lesie) i nie wróciły do domu na czas. Są to m.in. o osoby z demencją, dzieci, grzybiarze, spacerowicze, którzy doznali nagłej kontuzji, czy osoby w kryzysie psychicznym.
Psy ratownicze, o których mowa, od szczenięcych lat uczone są lokalizowania tzw. źródła zapachu żywego człowieka. Działają tak samo jak psy na gruzowiskach, bezbłędnie przeczesując lasy, łąki, tereny niezurbanizowane i trudnodostępne. Przewodnikami tych psów są najczęściej druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych 👨🚒
Od wielu lat psy te biorą udział w akcjach poszukiwawczych, z których wiele skończyło się sukcesem (odnalezieniem osoby zaginionej) właśnie dzięki ich niezwykłym umiejętnościom i doskonałemu węchowi.
Niestety system prawny w Polsce od dawna jest niespójny i nie klasyfikuje psów ratowniczych służących w Ochotniczych Strażach Pożarnych jako realnego narzędzia wspierającego działania poszukiwawcze. W efekcie dochodzi do wielu nieporozumień związanych z dysponowaniem psów i przewodników do akcji, uzyskiwaniem niezbędnych certyfikatów, zdawaniem egzaminów, udziałem w szkoleniach itp.
Właśnie dlatego w Sejmie został złożony projekt ustawy, która da psom ratowniczym Ochotniczej Straży Pożarnej jasny status prawny. Nowe przepisy uporządkują pewne definicje, będą sprzyjać wzmacnianiu współpracy z innymi służbami, nie generując żadnych dodatkowych kosztów dla budżetu państwa i samorządów. A co najważniejsze – przełożą się bezpośrednio na podniesienie bezpieczeństwa obywateli i usprawnienie organizacji poszukiwań, gdy zajdzie taka potrzeba.
🔗 Zachęcamy do udziału w konsultacjach społecznych (link w komentarzu) i wsparcia proponowanych rozwiązań!