Sztukmistrzowie

Sztukmistrzowie Mistrzowie sztuk wszelakich! Analiza i ciekawostki!

"Pejzaż"Jan Stanisławskiolej na papierze "Pełny greckiej jakiejś czy prasłowiańskiej pogody i radości życia, widział w n...
11/01/2022

"Pejzaż"
Jan Stanisławski
olej na papierze

"Pełny greckiej jakiejś czy prasłowiańskiej pogody i radości życia, widział w naturze i jej świetlnych transfiguracjach niezgłębione piękna morze i przed każdym zjawiskiem stawał z  jednako rosistą wrażenia świeżością, z jednakim dziecięco prostym i naiwnym wzruszeniem, z jednako twórczą zadumą, jak by to nowe widzenie, w nowy jedyny sposób barwę i linię na płótnie wyczarować." Tak po śmierci Jana Stanisławskiego, pisał o nim Zenon "Miriam" Przesmycki na łamach Chimery. Człowiek, który "odkrył" Norwida.

Stanisławski był człowiekiem paradoksalnym. Jako barczysty olbrzym, malował drobniutkie obrazy. Jako człowiek porywczy, uchodził za życzliwego przyjaciela. W kilku pociągnięciach pędzla potrafił zawrzeć całe meritum. Wreszcie, chociaż trawiony przez choroby, nie ustawał w podróżach i kształceniu nowych pokoleń.

Wraz z Bankiem Pekao S.A. zapraszam na Stories, gdzie dowiecie się więcej o twórcy polskiej szkoły pejzażu oraz internetowej galerii sztuki Banku Pekao S.A.!

Ekspresjonizm to nigdy nie była moja bajka. Malarstwo Kokoschki nigdy nie kołatało się w mych myślach jako wyjątkowe pod...
28/12/2021

Ekspresjonizm to nigdy nie była moja bajka. Malarstwo Kokoschki nigdy nie kołatało się w mych myślach jako wyjątkowe pod żadnym względem. Tym bardziej dziwię się, że książka o nim jednak wywołała we mnie wiele emocji i rozważań.

Po pierwsze, nad samą konstrukcją biografii. Karolina Kułakowskakulakowska_official napisała biografię zbeletryzowaną. Jest to opowieść krótka, ale bardzo soczysta. Instynktownie porównuję ją z książką Angeliki Kuźniak o Oldze Boznańskiej. Po lekturze obu mam wrażenie, że w niewielkiej objętościowo historii autorstwa Karoliny jest więcej emocji i treści, niż w obszernej, pełnowymiarowej biografii o Boznańskiej. Po lekturze "Boznańska. Non-finito" czułam niedosyt. Nie żałuję jej lektury, ale to jednak nie to. Nie ten poziom zaangażowania w postać. "Dziki marzyciel" zaskoczył mnie in plus ciekawą, niecodzienną formą obraną przez autorkę.

Czytając historię Oskara Kokoschki odnosimy wrażenie, że mamy do czynienia z osobą poniekąd szaloną. Ile w tym prawdy? Karolina stara się spojrzeć na tę postać oczami bliskich artysty; dopuszcza do głosu również innych słynnych malarzy i daje im przestrzeń do wyrażenia własnych odczuć, ale ukazuje także, ubrany w prozę, autoportret malarza. Przemyca nas wprost w odmęty umysłu tego niepospolitego, "dzikiego" człowieka.

Gratuluję odwagi Karolino!


Ekspresjonizm to nigdy nie była moja bajka. Malarstwo Kokoschki nigdy nie kołatało się w mych myślach jako wyjątkowe pod...
28/12/2021

Ekspresjonizm to nigdy nie była moja bajka. Malarstwo Kokoschki nigdy nie kołatało się w mych myślach jako wyjątkowe pod żadnym względem. Tym bardziej dziwię się, że książka o nim jednak wywołała we mnie wiele emocji i rozważań.

Po pierwsze, nad samą konstrukcją biografii. Karolina Kułakowska .kulakowska_official napisała biografię zbeletryzowaną. Jest to opowieść krótka, ale bardzo soczysta. Instynktownie porównuję ją z książką Angeliki Kuźniak o Oldze Boznańskiej. Po lekturze obu mam wrażenie, że w niewielkiej objętościowo historii autorstwa Karoliny jest więcej emocji i treści, niż w obszernej, pełnowymiarowej biografii o Boznańskiej. Po lekturze "Boznańska. Non-finito" czułam niedosyt. Nie żałuję jej lektury, ale to jednak nie to. Nie ten poziom zaangażowania w postać. "Dziki marzyciel" zaskoczył mnie in plus ciekawą, niecodzienną formą obraną przez autorkę.

Czytając historię Oskara Kokoschki odnosimy wrażenie, że mamy do czynienia z osobą poniekąd szaloną. Ile w tym prawdy? Karolina stara się spojrzeć na tę postać oczami bliskich artysty; dopuszcza do głosu również innych słynnych malarzy i daje im przestrzeń do wyrażenia własnych odczuć, ale ukazuje także, ubrany w prozę, autoportret malarza. Przemyca nas wprost w odmęty umysłu tego niepospolitego, "dzikiego" człowieka.

Gratuluję odwagi Karolino!


"Macierzyństwo"Stanisław Wyspiański190262,5x46,5cmpastel na papierzeMuzeum Narodowe w Warszawie Małżeństwo Stanisława Wy...
25/11/2021

"Macierzyństwo"
Stanisław Wyspiański
1902
62,5x46,5cm
pastel na papierze
Muzeum Narodowe w Warszawie

Małżeństwo Stanisława Wyspiańskiego i Teodory Pytkówny to trudna do rozwikłania tajemnica, która zrodziła zarazem wiele wzruszających dzieł. Matkę karmiącą niemowlę autorstwa Wyspiańskiego każdy z nas widział przynajmniej raz w życiu. Kobieta w skupieniu, z wielką czułością i łagodnym uśmiechem, karmi piersią bezradne i ufne dzieciątko. Ta intymna scena to jedno z napiękniejszych przedstawień matczynej miłości w sztuce polskiej.

Ponieważ Wyspiański wcześnie stracił rodziców wychowywało go wujostwo. Teodora była służącą w domu ciotki Stanisława. Joanna Stankiewiczowa zatrudniła Teodorę, wieśniaczkę z podtarnowskich Konar, do najcięższych prac w domu, czyli palenia w piecu i noszenia wiader z wodą. Gdy poznała Stanisława miała już nieślubne dziecko. Gdy zaszła w ciążę z Wyspiańskim ten, wziął z nią ślub, a jej synowi z nieformalnego związku nadał własne nazwisko. Z czasem na świat przyszli Helenka, Staś i Mieczysław. Wyspiański był w swoich dzieciach szaleńczo zakochany. Jako dowód niech służy to, że Teodor, dopiero po śmierci Stanisława, dowiedział się, że ten nie był jego biologicznym ojcem.

W relacjach znajomych Wyspiański swe dzieci rozpieszcza, a Teosia, jako matka, trzyma dyscyplinę. Postronni oceniali ją jako prostą, opryskliwą wieśniaczkę, jednak dzieci po latach, broniły pamięci o matce.

Czy Wyspiański ożenił się z Pytkówną z litości, czy pałał do niej prawdziwym uczuciem, tego nie dowiemy się nigdy. Wyspiański zabrał tę tajemnicę do grobu.

Jeżeli jesteście ciekawi anegdot z życia polskich artysów zapraszam do lektury mojego ebooka!
Kupicie go na stronie wydawnictwa !

" Upadły Anioł"Alexandre Cabanel1847olej na plótnie121cm ×189,7cmMusée Fabre, Montpellier Święty Ambroży powiedział:"Dia...
28/09/2021

" Upadły Anioł"
Alexandre Cabanel
1847
olej na plótnie
121cm ×189,7cm
Musée Fabre, Montpellier

Święty Ambroży powiedział:
"Diabeł goni za hałasem, Chrystus szuka ciszy."

Tylko cisza przypomni nam o naszych winach. Łza w kąciku oka Szatana to dla mnie świadomość popełnionych błędów i ich nieodwracalności. Upadły anioł zakrywa twarz, czuje więc wstyd i upokorzenie. Złość, zaciekłość, hałaśliwa codzienność sprawiają, że dużo łatwiej klajstrujemy to co złe i za pomocą retuszu pozujemy na nieskazitelnych, również w naszych własnych oczach. Zejście z niewłaściwej drogi wymaga za to heroicznego niemal wysiłku. Nie dotyczy to bynajmniej wyłącznie wierzących...

Alexandre Cabanel już w wieku 22 lat zdobył prestiżowe stypendium Prix de Rome. W 1864 roku został profesorem École des Beaux-Arts i nauczał aż do swej śmierci. I chociaż Cabanel z czasem stał się niemal pupilkiem paryskiego Salonu, "Upadły Anioł" namalowany na wczesnym etapie kariery, nie zdobył sympatii autorytetów. Uznano go wówczas za dzieło zbyt romantyczne, przesycone emocjami i sentymentalne.

Czym jest akademizm?
"To jest wyróżnikiem tego malarstwa, to akademickie "fini"-gładkie wykończenie obrazu, zatarcie śladów malarskiej roboty. "Wylizanie" malarstwa akademickiego, jest główną przyczyną odium, jakie na nie spadło w czasach którym nowocześni wszczepili upodobanie do grubej, chropawej faktury, mięsistej malarskiej materii, czytelnych uderzeń pędzla." Miewa pejoratywny wydźwięk, kojarzący się z klasycznym sposobem wyrazu oraz biegłością warsztatową artystów.

Przy tym wszystkim Cabanel jawi mi się od lat , jako zakamuflowany buntownik w poprawnym świecie akademizmu.

Jak sądzicie?

Ta książka ma same zalety! Przepięknie wydana, niesamowicie opracowana, z masą ciekawostek dla dzieci, ale nie tylko dla...
25/08/2021

Ta książka ma same zalety! Przepięknie wydana, niesamowicie opracowana, z masą ciekawostek dla dzieci, ale nie tylko dla nich. 😌 Ilustracje są po prostu oblędne! To książka idealna na prezent!

W środku znajdziecie rzeźby oraz faunę i florę z imponujących ogrodów Łazienek Królewskich. Poza tym detale wnętrz pałacowych i rewelacyjną mapę! Byliśmy z tą książką na niejednym spacerze w Łazienkach i moje dzieci ją uwielbiają!

Jeżeli nie wiecie jak nazywał się ukochany piesek Stanisława Augusta Poniatowskiego, czym jest gazon lub co mówią tajemnicze greckie senencje poukrywne w ogrodach króla, ogromnie polecam!

"Matka"Joaquín Sorolla 1895olej na płótnieScena, którą trzeba czuć, gdyż rozum nie jest w stanie jej objąć. Jedynie wybr...
24/08/2021

"Matka"
Joaquín Sorolla
1895
olej na płótnie


Scena, którą trzeba czuć, gdyż rozum nie jest w stanie jej objąć. Jedynie wybrani są świadomi tego cudu. Nic nie odciąga naszego wzroku od najważniejszego. Oto w oceanie pościeli odpoczywa zmęczona porodem matka i jej nowonarodzone dziecko. Chociaż Sorolla znany jest przede wszystkim jako autor scen kojarzonych z idyllą plaż, letnią sielanką i scenami rodzajowymi z życia Hiszpanów, stworzył również ten niezwykle intymny, kameralny portret własnej żony i córeczki.

Gdy Sorolla miał zaledwie 2 lata jego rodzice zmarli na cholerę. Artysta wraz z siostrą zostali adoptowani przez siostrę matki i jej męża. Rysowaniem zajmował się od dziecka i chociaż przybrani rodzice usiłowali przyuczyć Joaquina na ślusarza, pisana mu była inna droga.

Droga zresztą dość fortunna. Szybko zdobył wykształcenie, sławę i pieniądze jako artysta. Największe jednak szczęście dała mu rodzina. Żona Sorolli-Clotilde García-była wielką miłością jego życia. "Maluję i kocham Cię, to wszystko"-pisał z pasją w listach do niej, tęskniąc w czasie dalekich podróży. Pragnął być zawsze blisko niej. Uwiecznił Clotilde i ich dzieci na niezliczonych dziełach, a był artystą bardzo płodnym.

Namalował w swej karierze wiele portrerów, między innymi José Ortegi y Gasseta, autora "Buntu mas" czy króla Alfonsa XIII. Jednak jego ukochanym plenerem malarskim była plaża w Walencji. Irracjonalnie wielobarwna biel piany morskiej, zwiewnych sukien, żagli i okryć; niedający się ujarzmić wiatr, nagie ciała i przemijalność beztroskich chwil-to wszystko zaklęte zostało na płótnach słynnego hiszpańskiego "mistrza światła".

Sorolla doznał udaru w 1920 roku, w ogrodzie swego domu w Madrycie, podczas malowania portetu żony pisarza-Ramòna Péreza de Ayali. Połowa ciała artysty została wówczas sparaliżowana i nigdy już nie wrócił do pełni sił. Zmarł 3 lata później.

Znacie tego artystę?


📚"Łazienki królewskie.Przewodnik po historii i architekturze"Grzegorz PiątekkrolewskieWarszawa 2021 Składając zamówienie...
08/07/2021

📚"Łazienki królewskie.
Przewodnik po historii i architekturze"
Grzegorz Piątekkrolewskie
Warszawa 2021

Składając zamówienie na stronie .krolewskie do koszyka wrzuciłam zarówno coś dla siebie, jak i dla dzieci, ale o tym innym razem. 😉

Książka jest pięknie wydana(chociaż nie zaszkodziłaby obwoluta) i co dla mnie najważniejsze, jeżeli mówimy o sztuce i architekturze, nieprzegadana! Znajdziecie tu wiele ciekawostek dotyczących powstania Łazienek Królewskich, historii poszczególnych budynków i elementów ogrodów czy skrótowe biografie najważniejszych postaci związanych z tym miejscem. Nie jest to książka pisana w sposób naukowy, a co za tym idzie jest bardzo przystępna dla czytelnika-amatora, dokładnie takiego jak ja.

Dodatkowym plusem są niewielkie rozmiary książki, pozwalające zabrać ją ze sobą na spacer po tym wyjątkowym miejscu!
Zachwyciłam się nią i ogromnie polecam!

"Dzieci w ogrodzie"Władysław Podkowiński1892 olej na płótnie🏛Chłopiec z konewką za jakiś czas zamieszka  w Krakowie na s...
07/07/2021

"Dzieci w ogrodzie"
Władysław Podkowiński
1892
olej na płótnie


🏛Chłopiec z konewką za jakiś czas zamieszka  w Krakowie na stancji u Malinowskich. Tam pozna słynnego antropologa-Bronisława Malinowskiego, polimata Leona Chwistka oraz Witkacego. Zostanie światowej sławy profesorem filozofii, pedagogiem, twórcą etyki niezależnej. Będzie jednym z założycieli oraz pierwszy rektorem Uniwersytetu Łódzkiego. Umrze 3 października 1981 roku w podwarszawskim Aninie. Tadeusz Kotarbiński ma na obrazie 6 lat.

🎨Dwulatek przyglądający się bratu zostanie artystą i profesorem Uniwersytetu Wileńskiego, a następnie warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zaprojektuje odznakę orderu Orła Białego, Polonia Restituta, Medal i Krzyż Niepodległości oraz buławę marszałkowską Józefa Piłsudskiego. Jego córka zostanie sanitariuszką i łączniczką w Powstaniu Warszawskim. Mieczysław Kotarbiński zginie zamordowany przez Niemców w 1943 roku z ruinach warszawskiego getta.

🔥Matka obu chłopców, Ewa Kotarbińska(żona Miłosza Kotarbińskiego, przyjaciela Podkowińskiego), stanie się niespełnioną miłością artysty. To rzekomo ona zostanie bohaterką jednego z najsłynniejszych polskich dzieł-"Szału uniesień", a malowniczy majątek w Chrzęsnem oraz pobliska Mokra Wieś będą inspiracją do serii impresjonistycznych dzieł Władysława Podkowińskiego.

 

"Sarkofagi"Leon Wyczółkowski1895olej na płótnie 🏛Muzeum było o tej porze zupełnie puste. Nie spodziewałam się go zupełni...
29/06/2021

"Sarkofagi"
Leon Wyczółkowski
1895
olej na płótnie


🏛Muzeum było o tej porze zupełnie puste. Nie spodziewałam się go zupełnie. Przyszłam do galerii nastawiona na odwiedziny innych dzieł,  będąc wówczas w ciąży i z dwulatkiem pod pachą. Na szczęście przed tym obrazem można usiąść. Przepadłam. Byłam już tylko ja i on.

🖼Gotowe dzieło w 1939 w pałacu Potockich w Warszawie spalili Niemcy. Przetrwało między innymi studium, o którym dziś opowiadam. Leon Wyczółkowski, by stworzyć dzieło, osobiście sarkofagi wymyślił, po czym wyrzeźbił w naturalnych wymiarach. Rzeźby pokrył następnie kurzem, patynował, dał im się pokryć pajęczynami i dopiero wówczas rozpoczął malowanie.

🎨Jedni zarzucali Wyczółkowskiemu nekrofilstwo, malowanie stęchlizny i zgnilizny lochów. Drudzy doszukiwali się nawiązań do Słowackiego i Asnyka. Pisano o nadziejach wyzwoleńczych, czerpaniu z tradycji i przeszłości.

⏳Kiedy już znajdziecie się przed nim i dacie sobie chwilę, usłyszycie po chwili echo kapiącej kropli. Może szmer w zakamarku. Ogarnie Was dreszcz wzniosłości i szacunku. Poczujecie duszność podziemia, którą czują tylko żywi, przestraszeni własną kruchością. Przodkowie wypełnili swe role. Zasłużyli na spoczynek. Życie zaś niezmordowanie kontynuuje swój bieg. Daje o sobie znać promieniami wkradającymi się przez okienny glif. Żyjmy.

Wiem, powinnam ją pokazać w listopadzie, ale jest tak wspaniała, że polecam już teraz. A zamówiłam, bo spodobała mi się ...
27/05/2021

Wiem, powinnam ją pokazać w listopadzie, ale jest tak wspaniała, że polecam już teraz. A zamówiłam, bo spodobała mi się okładka.🤫

Otwierając paczkę, nie spodziewałam się aż takiej perełki. Wyjęłam wielkich rozmiarów tomiszcze, na dodatek przepięknie wydane,  a jego zawartość okazała się bezbłędna.

To katalog wystawy, która odbyła się w Muzeum Narodowym w Krakowie na przełomie 2018 i 2019 roku. Ukazuje drogę Polski do odzyskania niepodległości poprzez malarstwo, fotografię, plakat, rzeźbę, liczne dokumenty, umundurowanie, elementy biżuterii.

Ileż tu wartościowej treści, ile ciekawostek, fascynujących historii, ilu genialnych artystów. Polecam wszystkim zainteresowanym historią i polską sztuką!
Cudo!

"Łąka"Stefan Filipkiewicz1907120 x 100 cm olej na płótnie Muzeum Narodowe Poznań☀️Wokół żywej duszy. Tylko Ty i Matka Na...
19/04/2021

"Łąka"
Stefan Filipkiewicz
1907
120 x 100 cm
olej na płótnie
Muzeum Narodowe Poznań

☀️Wokół żywej duszy. Tylko Ty i Matka Natura. Przepych roślinności i barw niemal barokowy. Miodowy zapach kwiatów skąpanych w upale, kłujące gołe nogi trawy, dźwięczenie owadów i ciepły, letni wiatr szumiący wśród liści drzew w oddali.
🎨Mam w głowie dwa ukochane obrazy z Poznania. Zawsze kiedy tam jestem i zmierzam szybkim krokiem do jednego z nich, po drodze moją uwagę ściąga Filipkiewicz i jego "Łąka". Nie jest to obraz wiosenny, a letni, ale chyba potrzeba nam ostatnio nieco kolorów. To jedno z tych dzieł, które porywa dosłownie wszystkie zmysły .
🖌Muzeum Narodowe w Poznaniu w swoich zbiorach ma między innymi obraz Moneta. Wiecie? Spędziłam przy nim może dwie minuty i nigdy do niego nie "wracam", ale galeria poznańska pełna jest prawdziwych perełek. Polecam wizyty również z dziećmi, bo wiele dzieł przedstawia właśnie najmłodszych, co mojemu synowi, za każdym razem bardzo się podoba.
🖼Obraz ten powstał, jako jeden z pierwszy w serii, którą Filipkiewicz malował w latach 1904-1926, w okolicach podkrakowskiego Radziszowa. Widać tu silny wpływ Jana Stanisławskiego, który był nauczycielem malarza.
🇵🇱Poza tworzeniem sielskich krajobrazów, Filipkiewicz ma na swoim koncie m.in. projekt munduru Legionów Polskich, w których służył.
Nie był bezczynny również w czasie II wojny światowej. Działał w ruchu oporu i konspiracji w Budapeszcie, utrzymując łączność z przedstawicielami rządu w Polsce.
Niestety, w 1944 roku, po aresztowaniu przez Gestapo, trafił do obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen, gdzie zginął w wieku 65 lat.
Jeśli będziecie w Poznaniu, idźcie na "Łakę".👌

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sztukmistrzowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sztukmistrzowie:

Udostępnij

Kategoria