11/03/2026
Zdecydowanie najbardziej skomplikowana naszywka, jaką miałam okazję wykonać 🚂
Historia tej dziarki zaczęła się na konsultacji. Klientka chciała tatuaż nawiązujący do syna, ale nie w oczywisty sposób - bez imienia, daty czy portretu. Jej syn jest wielkim fanem kolei i wszystkiego, co z nią związane, więc pomysł pojawił się właściwie od razu: pociąg.
Wiadomo było też, że projekt ma być w stylu naszywki i musi wpasować się w miejsce pomiędzy innymi tatuażami. Zaczęłyśmy więc od ogólnej koncepcji, a potem krok po kroku doprecyzowałyśmy wizję.
Najpierw powstał wstępny szkic przygotowany na podstawie zdjęcia miejsca na skórze - tak, żeby projekt jak najlepiej zagrał z już istniejącymi dziarkami. Po akceptacji szkicu dopracowałam finalną wersję projektu.
Na sesji ustaliłyśmy jeszcze dokładny rozmiar i ułożenie. A kilka godzin później naszywka była już na miejscu - tylko że tej już się nie odpruje 😁
Lubię takie projekty, które mają swoją historię i przy okazji są pewnym wyzwaniem 😁
Co myślicie o takim sposobie na tatuaż inspirowany dzieckiem? 🚂
Zapraszam po więcej naszywkowych motywów ✌️
Zapisy otwarte - DM / e-mail ✍️
📍.ink Toruń, PL