14/06/2026
NASZE FILMY
Do tej pory zrealizowaliśmy wspólnie cztery filmy amatorskie. Każdy z nich – nawet jeśli nie wszystkie uznajemy za udane – jest świadectwem drogi, jaką pokonaliśmy jako filmowcy.
„Autostopowicz”:
Nasz pierwszy film, który zrealizowaliśmy telefonem na studia w ramach przedmiotu z kina niemego. Film opowiada historię początkującego autostopowicza, który pod wpływem podróżniczych vlogów w internecie sam postanawia udać się w podróż, ale, jak się okazuje, nie jest to takie proste, ponieważ na swojej drodze napotyka same przeszkody, które nie pozwalają mu w pełni cieszyć się przygodą. Film ma wiele błędów, które częściowo wynikają z naszej ówczesnej niekompetencji, a częściowo z problemów technicznych, przez które film musiał zostać skończony w przyśpieszonym tempie. Dzisiaj traktujemy go jako pamiątkę z czasów, kiedy dopiero zaczynaliśmy rozumieć materię filmową.
Link do filmu: https://youtu.be/JHxeK39uDFQ?si=4us8iBtR7rqPAJvG
„Gołębie”:
Po zrealizowaniu „Autostopowicza” postanowiliśmy nakręcić film w podobnej konwencji. „Gołębie” również były kręcone jedynie przy pomocy telefonu oraz również są niemą komedią, która została napisana na niemal identycznym szablonie fabularnym. Tym razem jest to historia człowieka, który postanawia wynająć mieszkanie w bloku, które niezwykle spodobało mu się na zdjęciach. Po przeprowadzce nie wszystko okazuje się jednak takie kolorowe – nowy lokator musi zmierzyć się z natrętnymi ptakami oraz bezczelnym sąsiadem. Głównym celem przy realizacji tego filmu było stworzenie idealnego rytmu pomiędzy muzyką a obrazem – do dzisiaj jesteśmy zadowoleni z końcowego efektu, toteż można powiedzieć, że zamiar został spełniony.
Link do filmu: https://youtu.be/aSAFDjbYP8k?si=hQyMvor7fP2DNnz2
„Jeden dzień z fikcyjnego życia”:
Był to nasz pierwszy film dźwiękowy, który realizowaliśmy dwoma telefonami i statywami oraz przy pomocy mikrofonów krawatowych. Fabularnie film opowiada o jednym dniu z życia dostawcy jedzenia oraz człowieka, który telefonem nagrywa swoje najbliższe otoczenie. Naszymi głównymi inspiracjami były filmy neorealistyczne, filmy Radu Jude oraz filmy Chantal Akerman. Sam scenariusz na film powstawał w trakcie jego nagrywania; z czasem zauważyliśmy, że godzina – czyli tyle, ile film miał trwać wedle pierwotnych założeń – to za mało w przypadku tej konkretnej opowieści, więc ostatecznie całość rozrosła się aż do dwóch godzin. Cel był ambitny, ale osobiście nie jesteśmy zadowoleni z końcowego efektu i uznajemy ten film za nieudany oraz niedokończony. Głównym powodem dlaczego film nie wyszedł, jest czas jego nagrywania – bo było to aż osiem miesięcy – które odbywały się w zdecydowanej większości w plenerze. Fabuła, która opowiada jeden dzień z życia, wizualnie rozpadła się przez naturalne zmiany, jakie zachodziły między porami roku. Innym ważnym powodem jest nieodpowiedni sprzęt do tak długiego metrażu oraz, ogólnie mówiąc, nasza niekompetencja techniczna – przez nią uznajemy film za niedokończony, bo w wielu miejscach nie brzmi on lub nie wygląda tak, jak powinien. Mimo wszystko realizacja tego projektu wiele nas nauczyła, nie możemy więc powiedzieć, że był to czas stracony. Zważywszy na to, że możliwości tej opowieści nie spotkały się z satysfakcjonującym nas efektem, planujemy w przyszłości nakręcić wariację tej historii, lecz tym razem z odpowiednim sprzętem i rzetelniejszym przygotowaniem.
Link do filmu: https://youtu.be/ctYxwEzoPZI?si=DpqGyrdAofz0HOfX
„To jest film”:
Nasz najnowszy film, który jest również naszym projektem licencjackim. Jest to film, który jako pierwszy realizowaliśmy kamerą, przy pomocy rejestratora dźwięku oraz profesjonalnego programu do montażu. „To jest film” można określić trzema epitetami: kinofilski, manifestacyjny, prowokujący; kinofilski, bo jest to film złożony z innych filmów – z nawiązań, cytatów, polemik; manifestacyjny, bo proponuje odświeżone spojrzenie na film – artystyczne, intelektualne, estetyczne; prowokacyjny, bo przez wyolbrzymienie staje się filmem anty-społecznym – anty-gatunkowym, anty-ideologicznym, anty-masowym. Można powiedzieć, że „To jest film” jest trochę fabułą, trochę esejem, trochę dokumentem, a trochę dziennikiem – my sami, jako twórcy i postaci jednocześnie, nie lubimy tego ustalać, ponieważ chcemy, by „film był przede wszystkim filmem”.
Film jest również dostępny w serwisie YT, lecz niepublicznie (z powodu zapisów w regulaminach różnych konkursów i festiwali). Można do nas napisać – wtedy z przyjemnością udostępnimy link do filmu!
O każdym z tych filmów można oczywiście opowiedzieć znacznie więcej – w szczególności o ostatnim – ale lepiej jest odwiedzić nasz Klub i porozmawiać o tym na żywo!
Mamy nadzieję, że za niedługo nasz klubowy kanał wzbogacą również Wasze realizacje!