24/04/2026
Wiosna pełną gębą 🔥
Wraz z taką pogodą przychodzi mi masę energii, chęci do pracy, nauki i funkcjonowania wogóle. Najchętniej cały dzień spędziłabym dzisiaj na dworze z moimi psami.
Nachodzą mnie wtedy takie myśli, że robię z Wandzią szczeniakiem za mało. Bo nie jechałyśmy razem komunikacją miejską, bo nie byłyśmy jeszcze w wielu miejscach, które chciałbym żeby znała, bo moglibyśmy więcej trenować.
Ale chwilę potem mówię sobie STOP. Wandzia ma 12tyg. Na tym etapie widzę, że serio mniej znaczy więcej i zwyczajnie muszę poluzować gumę w majtkach.
Z czasem przerobimy wszystko co będziemy potrzebować. Wystarczy konsekwencja, względny plan i taka bieżąca, codzienna praca nad większymi lub mniejszymi duperelkami.
Jeśli Wy też jesteście w takim miejscu podróży z własnym psem, to pamiętajcie, że najważniejsze jest czerpać radość ze wspólnego czasu. Szkoda go tracić na zamartwianie się nad problemami, które nie istnieją. A jak problemy powstaną, to dopiero możemy się zastanawiać co z nimi zrobić.
Także spokojna Wasza rozczochrana - będzie git, a jak gdzieś utkniecie to wpadajcie na zajęcia. Pomyślimy razem💪