28/05/2025
O Wansielu - fragm. „Kuźnia Młodych” 1932 r. ⤵️
„Jak się bawić - to do rana; jak się modlić - to gorliwie i szczerze; jak pracować - to w pocie czoła i wytrwale; jak kochać - to z całego prostego, ale czującego serca... Oto charakterystyczne cechy ludu, o którym mam zamiar mówić.
A rozwinę tu jedną z cech naszego Mazura, a mianowicie: stosunek jego do zabawy, a z tem ściśle się wiążący - obrzęd weselny.
Oczywiście nie mam tu na myśli wesela takiego, jak ono dziś w większości wypadków się przedstawia, ale pozwolę sobie zwrócić uwagę czytelnika na obrzęd taki, jaki był przed sześćdziesięciu laty powszechny, a dzisiaj jeszcze zdarza się w okolicy Kołbieli, a szczególnie w Kątach Królewskich, Suwczynie i Gatce. Oczywiście trzeba to już zaliczyć do zabytków ludowych.
Może ktoś zapyta - dlaczego właśnie na tem chcę skupić swoją uwagę?
Otóż najważniejszym powodem jest to, że miałem możność wzięcia udziału w "Wansielu Mazurskiem" granem przez "Sienniczaków” ze współudziałem koleżanek żeńskiej Szkoły Przemysłowo-Handlowej w Mińsku Mazowieckim.
Widowisko to grane było w 1929 r. w Warszawie na wystawie szkolnej Kuratorjum Warszawskiego i w Poznaniu na P.W.K., a w 1931/32 r., w innym składzie aktorów, w kilku miasteczkach Mazowsza.
To widowisko ludowe powstało z wspólnej pracy uczniów. Materjał bowiem zbierany był bezpośrednio ze wsi, bezpośrednio od ludu. Aby dokładniejszego i wierniejszego materjału zaczerpnąć, urządzono wycieczkę do Suwczyna (Kołbieli) na wesele.
Wycieczka ta dała bardzo pomyślne rezultaty i wróciła z bardzo bogatym materjałem, na którym oparto budowę "Wansiela Mazurskiego". Charakter "Wansiela", zasadnicze obrzędy, przyśpiewki, dekoracja, ubiory - wszystko to jest wiernie przeniesione z prawdziwych wesel i częściowo z poezji ludowej.
Wesele mazurskie jest niczem innem, jak tylko wyrazem duszy prostej, ale czystej i naturalnej w swoich uczuciach. Cechuje więc je wielka prostota, która jednak nie przyczynia się do obniżenia wartości artystycznych tego obrzędu, a przeciwnie - podwyższa je. A więc ubiory, narzędzia, przyśpiewki, różne obrzędy i t.p. niewymuszone i niewyszukane, ale proste; takie na jakie stać każdego przeciętnego Mazura i Mazurkę. Z całości jednak tworzy się przepiękny obraz, którego wartości artystycznych nawet nie potrzeba uzasadniać - tak są widoczne.”
Gminna Biblioteka Publiczna w Siennicy