26/07/2026
W Poznaniu mieliśmy przepiękny weekend. 🌿☀️ Takie prawdziwe polskie lato – bez upałów, ale też bez chłodu. Po prostu idealna pogoda na rodzinne spotkanie w ogrodzie.
I właśnie taki był plan! Goście zaproszeni, ogród uporządkowany, pogoda dopisała, a nasze dwa ulubione miejsca do odpoczynku czekały gotowe. ❤️
Tata ostatnio zrobił ze starych desek taki malutki taras na tyłach ogrodu gdzie naprawdę w ciszy można posiedzieć na świeżym powietrzu. Wiecie przy domu jest taki pełnowymiarowy drewniany z dużym stołem - idealny na rodzinne spotkania. Ale ten drugi, malutki ma swój niepowtarzalny urok. Na tarasie stanęły dwie ławeczki, fotelik i niewielka ława.
Tata z dumą zaprezentował mamie swoje dzieło. 😎
Mama spojrzała, uśmiechnęła się i powiedziała:
– Jest naprawdę super... ale czegoś tu jeszcze brakuje. 😉
Chwilę później Tata był już w sklepie z materiałami. Zadanie? Wybrać odpowiednią gąbkę i kolor materiału. I poradził sobie z tym sam bardzo dobrze 😉! 💪
Kilka wieczorów później meble przeszły prawdziwą metamorfozę. Pojawiły się miękkie siedziska i oparcia uszyte przez mamę. Efekt? Jest nie tylko piękniej, ale też o wiele wygodniej.
Teraz usiąść jest łatwo... znacznie trudniej się z tego miejsca podnieść. 😄🌸