10/09/2026
📸 DZIŚ MIJA ROK…
Rok temu złapałem zajawkę na HORY Photography.
I od tamtej pory wydarzyło się dokładnie to, czego można było się spodziewać…
➡️ kupiłem trochę sprzętu,
➡️ zrobiłem tysiące zdjęć,
➡️ nauczyłem się, że dobre zdjęcie nie zawsze wychodzi za pierwszym razem… ani za dziesiątym 😂
➡️ nauczyłem się latać dronem, montować filmy i kombinować z kadrem,
➡️ a przede wszystkim nauczyłem się, że aparat sam zdjęcia nie zrobi. Niestety. Próbowałem. 😎
Ciągle się uczę. Ciągle coś poprawiam. Ciągle patrzę, jak zrobić to lepiej.
Nie jestem zawodowym fotografem i nie mam zamiaru udawać, że nim jestem.
Jestem gościem, który po prostu zajawił się na punkcie robienia zdjęć, filmów, motocykli i całego tego motoryzacyjnego chaosu.
Najlepsze w tym wszystkim?
Rok temu robiłem zdjęcia, bo mnie to ciekawiło.
Dzisiaj robię je, bo nie potrafię przestać. 😂
Jedno się przez ten rok nie zmieniło — dalej największą frajdę daje mi moment, kiedy ktoś patrzy na gotowe zdjęcie i mówi:
„Ku….… ale dobre!” 🔥
I właśnie dla takich momentów warto się dalej uczyć.
Dzięki wszystkim, którzy przez ten rok pozwolili mi być tam z aparatem, dronem albo kamerą.
Dzięki za zaufanie, dobre słowo, lajki i nawet za te wiadomości typu:
„Masz może jeszcze jakieś zdjęcia?”
— TAK.
Mam. ZAWSZE MAM. 😂
To dopiero pierwszy rok.
Sprzęt może się zmieniać, umiejętności będą rosły, ale jedno pozostaje bez zmian:
HORY Photography — robię to, bo kocham. 📸🏍️🔥
A teraz lecę się dalej uczyć… bo jeszcze sporo rzeczy nie umiem. 😎