20/05/2022
Dziś 20 maja, to Światowy Dzień Pszczół.
Święto ustanowione zostało przez Organizację Narodów Zjednoczonych pod nazwą World Bee Day dla podkreślenia znaczenia pszczół dla ludzkości. Ale wszystkich pszczół, a nie tylko wybranych. Bo pszczoła, to nie tylko pszczoła miodna. Choć apis mellifera przez swoją rolę w gospodarce i kulturze jest gwiazdą wśród tysięcy gatunków rodziny pszczołowatych. Inne, pokrewne rodziny z rzędu błonkoskrzydłych to kolejne tysiące gatunków, a spośród nich wiele wykonuje podobną pracę do pszczelej. Linie podziałów systematycznych są miejscami płynne i nie chcę się w to wdawać, bo eksperci poczują się urażeni zbytnim uproszczeniem, a osoby, które nie lubią systematyki gatunków, znudzą się. Choć święto jest przecież radosne.
W Polsce żyje około 470 gatunków pszczołowatych, w tym 29 gatunków trzmieli. Wszystkie zachowują grację jak Muhammad Ali w ringu bokserskim i tak samo jak on są pacyfistami. Wyglądają potężnie, ale nie wdają się w żadne zatargi, z ludźmi tym bardziej. Wolą ominąć, oblecieć czy choćby odejść i dalej niestrudzenie zapylać. Długimi języczkami spijają nektar z najgłębszych zakamarków, czasem niedostępnych dla innych zapylaczy. Moszcząc się w kwiatowych kielichach runem różnobarwnych futerek tarmoszą pręciki. Wreszcie, nie wiedząc, że mają za małe skrzydła, by latać, przefruwają, by na swoich kożuszkach i serdaczkach przenosić pyłek na słupki kolejnych kwiatów.
Jako pszczołowate, trzmiele kwalifikują się do dzisiejszych obchodów. Zatem gdy spotkamy któregoś z nich, złóżmy mu życzenia. Żeby nie pomylić, posłużmy się ściągawką. Łąki kwietne przygotowały coś wspaniałego dla budowy przyjaźni trzmielo-ludzkiej. Niech nam ta trzmiela tabela służy i krąży po necie.
Jednocześnie, korzystając z okazji, wszystkim zapylającym życzymy bujnych łąk pełnych rodzimych gatunków tzw. chwastów kwitnących przemiennie do późnych dni lata.
patronite.pl/partyzantka