24/04/2023
◦⬤● ◦
Ponad miesiąc temu wypuściliśmy do sieci kawałek „Sophon”, który był singlem na nadchodzący mini album – naszą soniczną interpretacją zagadnienia z pierwszego tomu: „Problem Trzech Ciał”. Nie możemy się doczekać aż podzielimy się z Wami resztą muzyki zainspirowanej książkową trylogią „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” chińskiego autora Cixina Liu!
📚W trakcie czytania nie znałem wielu osób z którymi mógłbym o niej porozmawiać, dlatego w 2020 roku poleciłem ją swojemu tacie, który po przeczytaniu odpisuje tak: „Byłbym skończonym idiotą gdybym napisał, że trylogia Cixin Liu otwarła mi głowę, wywróciła mój obraz wszechświata, czy coś takiego. Uwłaczałoby to, mojej małej inteligencji i wszystkim tym autorom, których czytałem w różnych okresach przez zgoła 55 lat. Mając około 10-11 lat zacząłem od J. Verne. Potem był Soucek , Clark, Lem, Asimov, Wiśniewski-Snerg, Dick, Scott-Garda i wielu innych. Dostarczyli mi tyle wspaniałych wyobrażeń i doznań, że nigdy o nich nie zapomnę. Faktem jest, że na wiele lat odstawiłem literaturę sf. Moje zdanie brzmi; Wśród wielu gwiazd literatury SF, pojawiła się Supernowa, Cixin Liu. Czy będzie gwiazdą neutronową czy czarną dziurą? Nieistotne, z pewnością wzbogaci nasze myślenie o nowe pierwiastki”.
🎞️Książkowa adaptacja【三体 Three-Body】na Tencent (również na YouTube) w Chinach aktualnie zyskuje sporą uwagę*, zastanawia mnie natomiast co autorzy „Gry o Tron” zrobią ze swoją, Netflixową wersją? Istotne jest to, że chiński serial rozwija narrację w bardzo bogaty sposób, raz po raz dodając nowe wątki i postacie. Pierwszy sezon serialu to aż 30 odcinków! W przypadku Netflixa odcinków ma być tylko 8.
I jeszcze dwa słowa o okładkach: Według mnie oryginalne okładki tych książek to graficzny bigos zniechęcający do sięgnięcia po nie. Zostały zilustrowane przez rysownika science fiction – Stephana Martinièrea „I had just gotten back from Florence with tons of pictures from the Museo Galileo, which displays some incredible armillaries and other wonderful devices…” Nie będę zdradzał jak wyglądają (wydawnictwo Rebis nie jest zainteresowane projektowaniem nowych, nawet przy okazji wznowionego dodruku), pozostawię je Waszej ocenie. Sam natomiast, dla dobrego smaku i większej przyjemności z lektury poprosiłem o projekt nowych ponownie - ojca. Stworzył je z rocznych kalendarzy astronomicznych*. Nie uwłaczając legendarnemu francuskiemu artyście uważam, że wciąż wyglądają lepiej niż oryginalne okładki 😀
(tak oprawiamy każdą książkę odkąd pamiętam).
fot. Daniel Kopeć ()
*dane od aka Aether (HK Citizen)
*Delta Optical