30/08/2026
Tu się dzieje, proszę ja was. 😎 Tłoczno, gwarno, maleńkowato - czyli to, co tygryski lubią najbardziej.
Masywna podstawa dekoru nabrała pięknej barwy i została przez Liliputki wyrównana tak, aby ten świat nabrał równowagi. 💪 Łatwe to nie było, ale cel został osiągnięty i od razu wyrosły tam góry. Szybko znaleźli się chętni, aby postawić tam swoje chatki.
Czesio, Mirek i Kazik mieszkają po lewej, a Lucka i Kaśka po prawej. Chłopaki zajmują się rąbaniem drwa i łataniem dachów. Jeszcze nie sprzątnęli drabin po robocie, co dziewczyny wykorzystują, pokazując paluszkiem, gdzie przyciąć gałązki choineczek. Ciekawe, do czego potrzebna im ta cetyna... 🌲 Och, alarmują też, że z jednego drzewka trzeba zdjąć niesforny, zaplątany w gęste igiełki latawiec.
W międzyczasie dziewczyny popracowały nad docięciem pnącej róży przy latarni i nakroiły kiełbachy na ognisko rozpalane na skraju urwiska. Mówią, że podzielą się ziemniaczkami z popiołu. 😋 Szybko im tylko jeszcze pozamiatam tą tyciuteńką miotełką, zerknę na rękaw do pomiaru wiatru, czy nie będzie nam zbytnio wiało przy tej małej biesiadzie i już zmykam.
Wpadajcie do nas! Czekamy! Jakby ciężko było wam się poruszać po tym małym świecie, mamy tu maleńkie drogowskazy, aby łatwiej trafić do celu. 👀 Wypatrujcie ich.
A teraz sadzamy już pupki przy ogniu, podziwiamy chylące się ku horyzontowi słońce i obserwujemy odloty bocianów. Jedno pokaźne gniazdo zresztą mamy tuż tuż nad głowami i w nim też pojawia się wiosną bociek.
Ta górska wioska skrywa wiele drobiazgów, mnóstwo moich starań i jeszcze więcej opowieści o jej mieszkańcach. Choinki będą szumieć tymi historiami u Ewy... jak tylko wymyślę, w jaki sposób to zapakować do bezpiecznej podróży. 🤔 No tu musi chyba być wezwane jakieś liliputkowe pogotowie pakunkowe!
-
Dekor na dębowym drewnie.
Wymiary ok. 33x22x22 cm.
Domki 4-5 cm wysokości.
Lakierowany. Z podświetleniem led.
Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz, co sądzisz o takiej odsłonie małego świata.
-
Adoptowany. ♥️