28/08/2026
🎭 POZNAJCIE NASZĄ REŻYSERKĘ — EWELINĘ KAPS!
Kuchnia Teatralna to przede wszystkim ludzie, ich pasja i miłość do teatru. ❤️ Jedną z najważniejszych osób, które stoją za naszymi spektaklami, jest Ewelina Kaps – reżyserka Kuchni Teatralnej.
Jak narodziła się Kuchnia Teatralna? Co zmieniało się przez lata? Nad czym obecnie pracujemy i kim jest Ewelina poza sceną?
🎤 Zapraszamy do pierwszego wywiadu z naszej serii — rozmowy o teatrze, historii Kuchni Teatralnej i jej osobistej drodze.
Poznajcie osobę, która pomaga nam zamieniać pomysły w teatr. 🎭❤️
👇 Zaczynamy!
1. Jak powstała Kuchnia Teatralna? Cofnijmy się do początku - skąd wziął się pomysł na stworzenie Kuchni Teatralnej? Jak wyglądały pierwsze próby i kto był wtedy częścią tej inicjatywy?
Ewelina: Kuchnia powstała blisko dwanaście lat temu i zbiegły się wtedy trzy rzeczy – miałam zrobić widowisko podsumowujące Erasmusa, kiedy uczniowie „Gastronoma” odbyli praktyki zawodowe w Rimini we Włoszech – to po pierwsze. Po drugie – chodził mi po głowie teatr młodzieżowy w ogóle. Pamiętam, że po raz pierwszy myśl we mnie się zrodziła, kiedy robiłam taki biograficzny spektakl o życiu, nazwijmy je, kulinarnym, Honoriusza Balzaka. Wtedy poczułam… powołanie 😉 Po trzecie moi uczniowie, ci z projektu włoskiego i ci od Balzaka, pytali czy byśmy czegoś jeszcze nie zagrali. Krótko odpowiedziałam: zagrajmy! Byli to wówczas wyłącznie uczniowie „Gastronoma”, o ile pamiętam dobrze, osiem osób. Próbowaliśmy w „siódemce”, a potem graliśmy zwykle na sali koncertowej „Muzyka”. Ziarno trafiło na znakomity grunt i wzrosło.
2. Kuchnia Teatralna ma już swoją historię - co przez te lata najbardziej się zmieniło? Jak zmieniał się skład grupy, sposób pracy i samo podejście do teatru? Czy jest coś, co od początku pozostało niezmienne?
Ewelina: Odpowiem najpierw na ostatnie z pytań – niezmienna jest moja filozofia w tworzeniu i kształtowaniu tej grupy: entuzjazm i odwaga. Żeby zapalać, trzeba płonąć. Ja płonę i od dwunastu lat widzę, że to wartościowy niezwykle ogień, który stwarza nie tylko zespół, ale tak naprawdę wciąż mnie samą. Skład grupy się zmieniał, niektórzy wspaniali aktorzy poszli na studia, zmienili miasto, naturalnie przestali grać, inni związali się trwale, wzrusza mnie ta trwałość niezwykle, ale wciąż też dołączają do nas kolejne talenty, wciąż jesteśmy w procesie ciekawego pulsowania. Bardzo to lubię. Nowi ludzie wnoszą ze sobą nową wyobraźnię. Po wielu latach zmienił się przede wszystkim format naszej działalności – ze szkolnego koła teatralnego, staliśmy się teatrem po prostu, amatorskim, ale teatrem, mamy więc rosnące ambicje i to jest siła. W grupie mamy dzisiaj uczniów pięciu bielskich szkół, absolwentów „Gastronoma” – studentów i nie tylko, mamy nauczycieli, którzy z pasji zostali aktorami i wnoszą do środka jeszcze zupełnie inną energię (na marginesie ćwiczymy regularnie komunikację „na ty” – wszystkich ze wszystkimi – mamy przy tym sporo zabawy i odkrywania, że komunikacja w ogóle w życiu jest najważniejsza. Przy dobrej – góry można przenosić).
3. A czym obecnie zajmuje się Kuchnia Teatralna? Nad czym teraz pracujecie, jakie macie plany i co w najbliższym czasie będzie można zobaczyć w Waszym wykonaniu?
Ewelina: Jesień zaczynamy najsilniejszym naszym uderzeniem, wystawiamy ponownie „Zbrodnię i karę i Boga”- to spektakl na podstawie powieści Fiodora Dostojewskiego, wyjątkowy, najważniejszy chyba dla nas, w jakimś sensie przełomowy, dla nas samych bardzo odkrywczy. Odkryliśmy teatralną mistykę, niezwykłe to doświadczenie. To spektakl, nad którym objął patronat Peter Kracik, dyrektor Tesinskiego Divadla, teatru w Czeskim Cieszynie – to nie tylko nas zobowiązuje, to przede wszystkim nas niezwykle nobilituje. A potem gramy spektakl o… Himalajach, o Mount Evereście, ale tak naprawdę o Mount Everestach, naszych, prywatnych, często wyższych, większych niż ten pierwotny. To będzie spektakl bardzo edukacyjny, wielorako edukacyjny, z katedrami gotyckimi w tle i prawdziwymi himalaistami, którzy widzieli i przeżywali chwile, których świat nie widział i nie przeżywał. A potem będzie już na wiosnę, jak to na wiosnę przystało, nieco lżej, bardziej kobieco, bardziej obyczajowo. Mamy w tak zwanym zanadrzu jeszcze naszą ubiegłoroczną komedię molierowską na podstawie „Świętoszka” – „Szuje? Grzesznicy?”, którą uwielbiamy, więc kto wie, może do niej niebawem też wrócimy.
4. Czy do Kuchni Teatralnej można jeszcze dołączyć? Kogo właściwie zapraszacie do grupy? Czy trzeba mieć wcześniejsze doświadczenie aktorskie, czy może przyjść również osoba, która dopiero chciałaby spróbować swoich sił na scenie?
Ewelina: Można do nas dołączyć. Wczesną jesienią ogłosimy casting, liczymy na młodych, utalentowanych ludzi. Czasem doświadczenie sceniczne jest atutem, jasne, ale czasem można pasję i talent dopiero w sobie odkrywać, odnajdywać i u nas szlifować. Szczerze mówiąc, uwielbiam tę drugą sytuację chyba nawet bardziej, bo możemy patrzeć na ciekawe przemiany młodych artystów, którzy nie wiedzieli, że umieją być artystami.
5. A teraz pytanie bardziej osobiste - kim jest Pani poza rolą reżyserki? Co teatr daje Pani osobiście? Co sprawiło, że właśnie teatr stał się tak ważną częścią Pani życia i co najbardziej lubi Pani w pracy z młodymi aktorami?
Ewelina: Kocham Kuchnię teatralną, ona daje mi cudownie odrealnione przygody – czasem jestem na Golgocie pod krzyżem Chrystusowym wraz z Księdzem Piotrem, czasem w XVII-wiecznym salonie Orgona, czasem siedzę przy stole z Marmieładowem, czasem słyszę gwar z Katmandu, czasem poznaję plastikową Klaudię. Poza Kuchnią, lubię żyć, lubię nażyć się życia, biorę je z całym dobrodziejstwem i niedobrodziejstwem inwentarza, niczego się nie boję, mam w domu trzech cudownych facetów i psa ludojada, to czego miałabym się bać? Jestem dobrym człowiekiem, to mój świadomy wybór. Jestem wielką, absurdalną optymistką i, o dziwo, świat wciąż się do mnie uśmiecha. Uwielbiam mój zespół, to młodzi, niesłychanie wrażliwi i wartościowi ludzie, przy tym ambitni i pracowici, przy tym kreatywni i szalenie twórczy. Takich ludzi się uwielbia!
Dziękujemy Ci Ewelino za rozmowę i uchylenie rąbka tajemnicy o tym, co dzieje się za kulisami Kuchni Teatralnej. 🎭
To nie ostatni wywiad - już wkrótce pojawią się kolejne rozmowy i kolejne historie. Zapraszamy do śledzenia! ❤️