Moiko teksty

Moiko teksty Nazywam się Monika Prokopiuk. W twórczości literackiej badam punkty styku między psychologią relacji a duchowością.

Moje eseje i wiersze wyrastają z osobistych przeżyć oraz przemyśleń nad chrześcijańskim ujęciem relacji.

Było ciemno. Wiało. Morze wzburzone, a uczniowie na łodzi. Ja często jestem w takich warunkach – często wówczas, gdy dec...
02/08/2026

Było ciemno. Wiało. Morze wzburzone, a uczniowie na łodzi. Ja często jestem w takich warunkach – często wówczas, gdy decyduję się wyjść ze swojej strefy komfortu. A gdy słyszę, że idzie Chrystus, zrywam się i biegnę jak Piotr po morzu. Siła pragnienia spotkania Go, ujrzenia Go, napędza moją wiarę. Nie widzę realnych przeciwności.A potem... nagle... zauważam je w całej swej miażdżącej sile i tonę... Tylko wrzask, ryk, błaganie o pomoc Chrystusa i Jego ręka mogą mnie ocalić. Piotr krzyknął. Krzyknął, mimo że być może Chrystusa jeszcze nie widział i mimo niezadowolenia Nauczyciela. Krzyknął, bo walczył o siebie, bo ufał Chrystusowi. Bo to była desperacka, ale jedyna realna metoda na wypłynięcie.

05/07/2026
Usiadz przy mnie w ciszy, posłuchaj spływu moich l*z, to mi wystarczy, to tak wiele, proszę nie mów  co i jak mam zrobić...
04/07/2026

Usiadz przy mnie w ciszy, posłuchaj spływu moich l*z, to mi wystarczy, to tak wiele, proszę nie mów co i jak mam zrobić, co zrobiłam nie tak, nie zadawaj pytań, wszystko inne co między nami w tej chwili narusza, wszystko inne tylko komplikuje. Układa sie to co nie zagadane, gdy milcząc mówisz mi, że wraz ze mną kroczysz ścieżka mojego rozwiązania, bo masz do niej zaufanie, jak masz do swojej

Maria, Matka ChrystusaMATKA -obecność, która jest tak totalna, że staje się niewidoczna w kronikach wypadków, bo nie pot...
26/05/2026

Maria, Matka Chrystusa

MATKA -obecność, która jest tak totalna, że staje się niewidoczna w kronikach wypadków, bo nie potrzebuje manifestacji.

Tekst biblijny milczy o spotkaniu Chrystusa z Matką po zmartwychwstaniu. Z tego, co mi wiadomo, w tradycji teologicznej (i niektórych apokryfach) interpretuje się to tak, że Maria nie potrzebowała dowodu, nie musiała biec do grobu, bo Jej zaufanie i więź były poza czasem.

Więź i zaufanie poza czasem...a jednocześnie w czasie. Nic tu jest większe niż wszystko, a wszystko mieści się w Niczym.

Tradycja Kościoła (zwłaszcza wschodniego) mówi, że Ona nie biegła do grobu z innymi kobietami, ponieważ Jej spotkanie z Synem dokonało się w absolutnej ciszy i intymności, poza oficjalną relacją świadków. Jako Matka, która nosiła Go w swoim ciele i stała pod Krzyżem, była z Nim zjednoczona tak głęboko, że zmartwychwstanie nie było dla Niej zewnętrznym newsem, ale wewnętrzną oczywistością.

Matka Boska była w tym całym totalnym doświadczeniu macierzyństwa nadal osobą, nie abstraktem.
Dlatego też można do niej mówić, zwracać się do niej w myślach.
Ikona może nam pomóc w tym "innym" kontakcie, patrzac na ikonę Matki Boskiej możemy doświadczać "spotkania", którego się nie spodziewamy, gdyż nie mamy przed sobą zdjęcia Marii, realistycznie odzwierciedlającej Jej rysów twarzy i figury rzezby. A widzimy postać, lub jej część (z twarzą) przedstawioną umownie, za pomocą plastycznego języka ikonograficznego. Pozwala nam to widzenie na odczucie "obecności" dla której nie mamy słów, gdyż jest poza naszym umysłowym, empirycznym poznaniem, a mimo to, jest prawdziwa.

zdj. moje oraz ikony MB Włodzimierskiej autorstwa A. Rublova, 1395 - 1410, Vladimir Museum

Adres

Ogrodowa 2 M 11
Białystok
15-011

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moiko teksty umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria