21/06/2026
GOMEZ NIE WIEDZIAŁ O RZEZI MAGÓW OGNIA! Przecież dowody na jego niewinność w tej konkretnej sprawie są absolutnie niepodważalne. Pomyślcie tylko chłodno i logicznie – chłop siedzi sobie spokojnie na tronie, zajada gulasz ze ścierwojada, martwi się zawałem w Starej Kopalni, a w tym samym czasie na dziedzińcu odwala się jakiś absolutny Dziki Zachód. Dlaczego to nie jego wina? Oto fakty, o których system (czyt. Magowie Wody) nie chce, żebyście wiedzieli:
Zero dowodów na piśmie: Ktoś widział jakiś oficjalny dekret Gomeza z pieczątką Starego Obozu pt. "Zlikwidować Corristo i chłopaków"? No właśnie. To była czysta, nieskonsultowana z zarządem samowolka.
To wszystko wina Kruka i Bartholo: Prawdziwi mistrzowie manipulacji. Szef był w stresie po utracie kopalni, poszedł się zdrzemnąć, a ci dwaj po prostu wyrwali się ze smyczy. Kiedy Gomez się obudził, było już po wszystkim. Zrobili go w balona w jego własnym zamku!
Ewidentna samoobrona strażników: Umówmy się – Magowie Ognia to chodzące wyrzutnie napalmu. Ktoś ze straży pewnie poprosił ich o zgaszenie pochodni, Corristo zaczął agresywnie machać rękami, odpalając runę, chłopaki z mieczami poczuli się zagrożeni... Klasyczna eskalacja konfliktu.
Tragiczny wypadek BHP: Przeciąg w zamku, dużo starych ksiąg, Torrez potknął się o własny szlafrok niosąc runę burzy ognistej i poszła reakcja łańcuchowa. A że Gomez miał grube ściany w sali tronowej, to nawet nie słyszał wybuchów.
Zwalanie całej winy na CEO Starego Obozu to po prostu wygodna wymówka dla tych, którzy chcieli przejąć władzę w kolonii. Gomez jest czysty, a historia osądziła go niesprawiedliwie!
A Wy jak uważacie? Kto tak naprawdę wydał rozkaz i pociągał za sznurki – Kruk, Bartholo, a może to sam Śniący namieszał im w głowach? Czekam na Wasze foliar... ekhm, to znaczy poważne teorie w komentarzach! 👇🔥