Atma.HandMade

Atma.HandMade Rękodzieło, sztuka, dusza, anioł, mandala, kwietnik, makrama

Kiedy jesteś na festiwalu japońskim, a jesz koreańskie przysmaki 🩷🙃
02/06/2024

Kiedy jesteś na festiwalu japońskim, a jesz koreańskie przysmaki 🩷🙃

12/04/2023

Fioletowy Anioły Zadkiel zawitał ostatnio ;)Zdziwienie pojawiło się, gdy podczas ptqcy pojawiła się mocno odczuwalna ene...
03/01/2023

Fioletowy Anioły Zadkiel zawitał ostatnio ;)
Zdziwienie pojawiło się, gdy podczas ptqcy pojawiła się mocno odczuwalna energia kobieca, jak to? Fioletowa Anielica?
Archaii - Lady Ametyst

"...Archaii Przemiany współpracuje w przekazywaniu Boskiego Światła z Archaniołem Zadkielem. Przygotowuje nas ona do poznania wyższej prawdy. Nie jest to proste zadanie. Musi bowiem być pewna, że jesteśmy na to gotowi. Uczy nas rozumieć prawa przyczyny i skutku, rozwija nasze cnoty i rozbudza ciekawość. Kiedy jesteśmy już gotowi, to otwiera nasze umysły na Wyższą Prawdę. Archaii Przemiany jest kobiecą siłą, która przenika wszechświat fioletowym promieniem. Jest czystym źródłem energii czakry korony. Jest przewodniczką kapłanów, szamanów i mistyków - przekazuje im boską wiedzę i uczy wcielania jej w życie. Podczas modlitw, medytacji i afirmacji z Archaii Przemiany otaczajmy się kolorem fioletowym, a w ręku trzymajmy ametyst. Nasze otoczenie wypełniajmy zaś zapachem lawendy, maciejki lub fiołków..."
(Znalezione na Magiczne wrota)

"...Powołaj do działania światło. Ani opór, ani walka nie wybawiają cię od negatywnych energii, potrafi to tylko i wyłącznie przemiana. Przebacz, aby i Tobie mogło być przebaczone".
(Wielka księga Aniołów, Jeanne Ruland)

To co wysyłamy, to wraca..."Co zasiejesz, to zbierzesz"" Jak sobie pościelisz, tak się wyspisz" itd...Ile prawdy kryje s...
27/12/2022

To co wysyłamy, to wraca...
"Co zasiejesz, to zbierzesz"
" Jak sobie pościelisz, tak się wyspisz" itd...

Ile prawdy kryje się w tych starych zaklęciach :)

Z dziennika przemyśleńKiedyś słyszałam,  ze mamy tylko jedno wyjście…Później z latami dowiedziałam się, że wyjść jest wi...
20/12/2022

Z dziennika przemyśleń

Kiedyś słyszałam,  ze mamy tylko jedno wyjście…

Później z latami dowiedziałam się, że wyjść jest wiele z każdej sytuacji, ale trzeba z dystansu popatrzeć na całokształt.

Dziś nie wiem, dokładnie ile ich jest, ale wiem na pewno, że są niezaprzeczalne DWA.

Jedno z pozycji umysłu, analitycznego podpowiadacza, będącego ciągle w przeszłości lub przyszłości, rzadko w chwili obecnej. Podpowiadacza na bazie zebranych doświadczeń naszych i naszych przodków, wzorców przyjętych od innych i często kompletnie nie naszych myśli.

Drugie z pozycji serce, w ciszy, w intuicji.

Zadziwiające jest jak zaprogramowane wzorce, przyjęte od innych, staja się często naszymi własnymi prawdami i na ich podstawie podejmujemy życiowe decyzje. A później jest, jak jest. Czy jesteśmy szczęśliwi?

Jeżeli nie, to może warto się zatrzymać przy kolejnej ważnej decyzji i wybrać te drugie drzwi. 

Gdzie odpowiedzi są z pola serca, bo czy jakakolwiek odpowiedz, będzie bardziej właściwa niż to, co wie nasza dusza?

Serce jedynie nam pokazuje, jak dokonać dobrego wyboru będąc w miłości do siebie. 

A będąc w milosci do siebie, bedziemy rowniez w milosci do innych, ale ze swoimi granicami.

Nie ranimy ludzi, stawiając swoje granice, ranimy ich, nie stawiając ich. Pozwalając je naruszać, wtedy stajemy się nieszczęśliwi, niezadowoleni i tymi emocjami obdarowujemy innych.

Znów to takie proste.

Na każde pytanie poznaj, odpowiedz od swojej duszy, w ciszy swojego serca. 

Uwierz ze stawianie jasne swoich granic, daje tylko szczęście Tobie i ludziom, którzy są obok.

Z dziennika przemyśleń...Jesteśmy jak wybrakowane marionetki, trzymając się ludzi, którzy uzupełniają nasze wewnętrzne b...
19/12/2022

Z dziennika przemyśleń...

Jesteśmy jak wybrakowane marionetki, trzymając się ludzi, którzy uzupełniają nasze wewnętrzne braki.

Jestem z nim, bo On mnie kocha,

Jestem z nim, bo czuje się przy nim bezpieczna,

Jestem z nim, bo sprawia, że czuje się lepszym człowiekiem…

A co jeśli ten ktoś nagle zniknie? Przestanie istnieć w naszym życiu?

Pojawia się ogromna pustka, brak miłości, brak poczucia bezpieczeństwa, niskie poczucie wartości…

Dlaczego? Przecież to nie ta osoba, sprawia, że jesteśmy miłością, że jesteśmy bezpieczni czy wartościowi…

A jednak...

Wygląda na to, że to właśnie inni ludzie sprawiają, że czujemy się pełni tych uczuć, tylko dlaczego?

Bo w naszym życiu, pewnie w tych najmłodszych latach, czyjeś prawdy przyjęliśmy jako swoje. Czyjeś słowa były ważniejsze niż nasze, czyjeś uczucia bardziej pożądane.

Dziś wiem, że jeżeli moją pustkę, uzupełniłam kimś i ten ktoś odejdzie z mojego życia, wtedy będę wybrakowana i pusta.

Kiedyś naturalnym wydawało mi się wpuszczenie do mojego świata innej osoby, która znów mnie uzupełni.

Dziś wiem, że ludzie są, ale mogą zniknąć.

Wiem, że, jedynym sposobem, aby pustka się nie pojawiła, jest wypełnienie jej stabilną miłością.

Moją miłością...

Ja nie odejdę od siebie, będę ze sobą do końca moich dni i tylko ja jedyna mogę pokochać siebie bezwarunkowo.

Świat nauczył nas szukania na zewnątrz, chęci dokonywania zmian w innych…

Wieczne powtarzanie, aby zmieniać coś na zewnątrz, zmieniać innych, że to nie nasza winna, to wina kogoś, doprowadziło do kompletnego zakłamania i odwrócenia się od prawdy.

Zmian dokonujemy tylko poprzez własne zmiany. Nie da się zmienić innych, dopóki sami tego nie będą chcieli. Tak jak ktoś nie zmieni nas, dopóki sami nie będziemy chcieli się zmienić.

To wszystko jest takie proste.

Pokochaj siebie, zaakceptuje siebie, bądź dla siebie dobry, bądź swoim przyjacielem…

Nie wiesz jak?

Krok po kroczku…

Usiądź i wyobraź sobie, że obok Ciebie siedzi ukochana osoba, najlepszy przyjaciel, partner, mama, tata, ktoś Ci bardzo bliski…

A teraz co byś powiedział w momencie, kiedy miałaby jakiś smutek?

Może: jesteś wspaniała, jesteś dzielna i kochana, dasz radę, dałaś radę już tyle razy…

Z dziennika przemyśleń...Jesteśmy jak wybrakowane marionetki, trzymając się ludzi, którzy uzupełniają nasze wewnętrzne b...
18/12/2022

Z dziennika przemyśleń...

Jesteśmy jak wybrakowane marionetki, trzymając się ludzi, którzy uzupełniają nasze wewnętrzne braki.

Jestem z nim, bo On mnie kocha,

Jestem z nim, bo czuje się przy nim bezpieczna,

Jestem z nim, bo sprawia, że czuje się lepszym człowiekiem…

A co jeśli ten ktoś nagle zniknie? Przestanie istnieć w naszym życiu?

Pojawia się ogromna pustka, brak miłości, brak poczucia bezpieczeństwa, niskie poczucie wartości…

Dlaczego? Przecież to nie ta osoba, sprawia, że jesteśmy miłością, że jesteśmy bezpieczni czy wartościowi…

A jednak...

Wygląda na to, że to właśnie inni ludzie sprawiają, że czujemy się pełni tych uczuć, tylko dlaczego?

Bo w naszym życiu, pewnie w tych najmłodszych latach, czyjeś prawdy przyjęliśmy jako swoje. Czyjeś słowa były ważniejsze niż nasze, czyjeś uczucia bardziej pożądane.

Dziś wiem, że jeżeli moją pustkę, uzupełniłam kimś i ten ktoś odejdzie z mojego życia, wtedy będę wybrakowana i pusta.

Kiedyś naturalnym wydawało mi się wpuszczenie do mojego świata innej osoby, która znów mnie uzupełni.

Dziś wiem, że ludzie są, ale mogą zniknąć.

Wiem, że, jedynym sposobem, aby pustka się nie pojawiła, jest wypełnienie jej stabilną miłością.

Moją miłością...

Ja nie odejdę od siebie, będę ze sobą do końca moich dni i tylko ja jedyna mogę pokochać siebie bezwarunkowo.

Świat nauczył nas szukania na zewnątrz, chęci dokonywania zmian w innych…

Wieczne powtarzanie, aby zmieniać coś na zewnątrz, zmieniać innych, że to nie nasza winna, to wina kogoś, doprowadziło do kompletnego zakłamania i odwrócenia się od prawdy.

Zmian dokonujemy tylko poprzez własne zmiany. Nie da się zmienić innych, dopóki sami tego nie będą chcieli. Tak jak ktoś nie zmieni nas, dopóki sami nie będziemy chcieli się zmienić.

To wszystko jest takie proste.

Pokochaj siebie, zaakceptuje siebie, bądź dla siebie dobry, bądź swoim przyjacielem…

Nie wiesz jak?

Krok po kroczku…

Usiądź i wyobraź sobie, że obok Ciebie siedzi ukochana osoba, najlepszy przyjaciel, partner, mama, tata, ktoś Ci bardzo bliski…

A teraz co byś powiedział w momencie, kiedy miałaby jakiś smutek?

Może: jesteś wspaniała, jesteś dzielna i kochana, dasz radę, dałaś radę już tyle razy…

A teraz co mówisz sobie?

Skąd ta krytyka, te złe słowa?

Teraz powiedz sobie dokładnie to, co powiedziałbyś przyjacielowi, stań się swoim najlepszym przyjacielem, pokochaj siebie i uzupełnij swoje pustki nie innymi, a wypełnij je osoba

Święta już tuż tuż, jeżeli nie macie pomysłu na wyjątkowy prezent, zapraszamy do naszych propozycji :) A już na dniach p...
23/11/2022

Święta już tuż tuż, jeżeli nie macie pomysłu na wyjątkowy prezent, zapraszamy do naszych propozycji :)

A już na dniach przedstawimy propozycje naszego kalendarza - niezapominajki 🥰

Adresse

Düsseldorf

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Atma.HandMade erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Service Kontaktieren

Nachricht an Atma.HandMade senden:

Teilen