05/08/2025
RUBUS
Série, na kterou jsme na chvíli zapomněli, se vrací. Znovu objevujeme potěšení z propojování fragmentů – jako by každá váza byla skládačkou, která vypráví svůj vlastní příběh.
Je to hra hmoty, tvaru a barvy.
První ornamenty byly poctou stavbě ostružiny – plodu složeného z desítek drobných částí, spojených v harmonický celek. Podobně se na povrchu skla setkávaly broušené a leštěné olivy, které se překrývaly a stávaly se kontrastem k hladkému povrchu hutních forem.
Ale podstata celé kolekce leží hlouběji – v samotném srdci procesu. Je to příběh o pronikání: o tom, jak je barevné sklo vplétáno do čiré struktury. O setkání dvou protikladů. O přerušení linie.
Je to trochu balanc a trochu napětí.
Dnes vám představujeme další variaci na toto téma: minimalistickou ve formě, ale plnou vnitřního napětí. Vázu složenou ze tří částí – dvou průhledných prvků a růžového středu, který tvoří její srdce.
EN/
Series we had briefly forgotten is returning. We are rediscovering the pleasure of connecting fragments – as if each vase were a puzzle telling its own story.
It is a play of matter, shape, and colour.
The first ornaments paid homage to the structure of the blackberry – a fruit composed of dozens of tiny parts woven into a harmonious whole. Similarly, on the surface of the glass, cut and polished olives overlapped, creating a contrast with the smooth surface of the elements formed in a hotshop.
But the essence of this collection runs deeper – at the very heart of the process. It is a story of interweaving: how colored glass is woven into a clear structure. A meeting of two opposites. A breaking of the continuity of lines.
It is a delicate balance. and a subtle tension.
Today, we present another variation on this theme: minimalist in form but full of inner tension. A vase composed of three parts – two transparent elements and a pink core that forms its heart.
PL/
Seria, o której na moment zapomnieliśmy, powraca. Na nowo odkrywamy przyjemność płynącą z łączenia fragmentów – jakby każda waza była układanką, opowiadającą swoją własną historię.
To gra materii, kształtu i koloru.
Pierwsze ornamenty były hołdem dla budowy jeżyny – owocu złożonego z dziesiątek drobnych elementów, splecionych w harmonijną całość. Podobnie na powierzchni szkła spotykały się szlifowane i polerowane oliwki, które nakładając się na siebie, stawały się kontrastem dla gładkiej powierzchni hutniczych form.
Ale sedno tej kolekcji tkwi głębiej – w samym sercu procesu. To opowieść o przenikaniu: o tym, jak barwne szkło zostaje wplecione w bezbarwną strukturę. O spotkaniu dwóch przeciwieństw. O przerwaniu ciągłości linii.
To trochę balansu i trochę napięcia.
Dziś prezentujemy kolejną wariację: minimalistyczną w formie, ale pełną napięcia. Wazę złożoną z trzech części – dwóch przejrzystych elementów i różowego wnętrza, które stanowi jej serce.